Archive for the 'Okruchy historii' Category

Z Chełmszczyzny

sapi sierpień 19th, 2007

Tak zatytułowany jest humorystyczny tekst utrzymany w formie listu do redakcji, a dotyczący pomysłów na wydzielenie guberni chełmskiej z Królestwa Polskiego.

Od redakcji

Drukując korespondencję poniższą, redakcja uważa za obowiązek zaznaczyć, iż niezupełnie solidaryzuje się ze stylem i poglądami szanownego korespondenta, w imię bezstronności umieszcza list jego bez zmian.

I.

Do tych pór pisał ja tylko do ,,Warsz. Dniewnika” pod psewdonimem ,,Mendax”, no teraz zamyślił i do polskich gazet pisać, żeby polsko-ruskie zbliżenie zrobić. Trudne to dzieło, bo wy, pany lachy, jak tylko kto z ruskich zbliży się do was, to zaraz za kieszeń się łapiecie. Tak jakie to zbliżenie wyjść może? Ot, tak i teraz: my chcemy Chełmszczyznę z Prywislinja wydzielić, żeby Polaków, co tam żyją, do Rosji zbliżyć, a oni gwałt podnieśli, intrygi swoje robią i nie daj Bóg, co na nas gadają. Powiadają oni, że z tych 50 tysięcy podpisów, co nasz chełmski deputat zebrał, połowa martwych dusz była… nu, niechaj i tak, no komu wiadomo, że ten co umarł wcześniej, jeżeliby teraz żył nie chciałby wydzielenia Chełmszczyzny? Kto może to poświadczyć pod przysięgą i jakie dokumenty przedstawi? A potem, martwe li dusze, żywe li, — wszystko równo, bo rzecz nie w duszach, a w podpisach. Także powiadają Polaki, że strażniki siłą chłopów zmuszają, żeby podpisy dawali, no kto ma zbierać podpisy, jak nie strażniki? A jeżeli który chłopu, co ciemny jest, dla wytłómaczenia w ryło da, tak to zwyczajna rzecz, a nie siła albo gwałt — jak mówią Polaki. U nas każdy, i ruski i ,,kałakut” t.j. taki, co z prawosławnych w katoliki poszedł, wydzielenia Chełmszczyzny chce, bo wie, że jego władza za partjotyczne chęci wynagrodzi, a od polaków co dostanie? Nie daj Bóg, w niewolę pójdzie do szlachciców, którzy, z pomocą księdzów, pańszczyznę nazad wprowadzą. Jeżeli Polaki krzyczą, że nieprawda, to tylko ichnia intryga jest, której końca nie będzie, jeżeli my z nimi porządku po swojemu nie zrobim. Tak i wydzielić Chełmszczyznę należy i zrobić to w historycznym porządku: znaczy nie tylko Lublińską i Siedlecką gubernię, no i Awgustowski powiat Suwalskiej i Mazowiecki Łomżyńskiej od Polaków wziąć, jak o tem pisał ,,Warsz. Dniewn.” w 87 nomerze. Od wieków ruska to ziemia, na której nasi komisarze włościańscy kulturę nasadzali i dopuścić nie można, żeby ich zasługi na marne poszły. Jak to się zrobi, wtedy z Polakami na konto zbliżenia pogadamy, a jeżeli się zbliżyć nie zechcą — nie bieda! U nas, sława Bogu, jeszcze cytadel jest i puste place na nowe więzienia w każdem gubernskiem mieście się znajdą

Wasz druh, A. i. Prostopluj-Naplewałow, gubernski urzędnik niższego okładu

Jednodniówka ,,Kwiczoł”, Warszawa, 26. kwietnia 1907 r., wyd. Romuald Orłowski

Głosy za wydzieleniem Chełmszczyzny podnosiły się od końca XIX wieku. Pierwsze podchody w tym kierunku miały miejsce w 1889 roku, kiedy to Konstantin Pobiedonoscew (nadprokurator św. synodu piotrogrodzkiego) i warszawski arcybiskup prawosławny Leoncyusz zaproponowali wprowadzenie kalendarza juliańskiego w Królestwie Polskim, co przypomniało o Chełmszczyźnie, zamieszkałej w dużej mierze przez unitów. Sześć lat później, w 1895 r, Rusin galicyjski, Dobrjański złożył rządowi rosyjskiemu projekt wydzielenia Chełmszczyzny. Projekt ten poparty został przez Piotra Szuwałowa, generała-gubernatora warszawskiego. W 1898 roku utworzono specjalną komisję dla zbadania sprawy — wtedy to doliczono się 495 tys prawosławnych wśród 1 050 tys. mieszkańców na projektowanym do wydzielenia obszarze. Unici zniknęli całkowicie ze statystyki. Projekt wtedy odrzucono.

Ostatecznie gubernię chełmską wydzielono (z lubelskiej i siedleckiej) w 1912 r i przyłączono do Rosji.

Ubój rytualny

sapi lipiec 17th, 2007

27. marca 1936 r parlament uchwalił ustawę o uboju zwierząt gospodarskich, zakazując w niej uboju rytualnego w miastach, gdzie ludność żydowska stanowiła nie więcej niż 3% ogółu mieszkańców i nakazując żydom handlowanie mięsem koszernym w specjalnie wyznaczonych sklepach.

Ubój rytualny

Inicjatywa ustawodawcza wyszła od posłanki Janiny Prystorowej — do niej odnoszą się liczne aluzje w tekście Jerzego Jurandota i Bronisława Horowicza pt.: ,,Ubój rytualny (w dziejach polskiego kabaretu)” — niechętnej niehumanitarnemu zabijaniu bydła, tzn. bez wcześniejszego ogłuszania zwierząt. Również w innych pismach satyrycznych można odnaleźć echa tej ustawy — zamieszczony rysunek pochodzi z Muchy.

Sprawa Chełmszczyzny

sapi lipiec 2nd, 2007

10. lutego 1918 roku w Brześciu Litewskim (Brześć nad Bugiem) zawarty został układ pokojowy między Niemcami, Austro-Węgrami, Bułgarią i Turcją z jednej, a rzeczpospolitą ukraińską z drugiej strony. Układ podpisali: za cesarski rząd niemiecki — sekretarz stanu w urzędzie dla spraw zagranicznych, cesarski rzeczywisty radca tajny Ryszard Kühlmann, za c. i k. wspólny rząd austro-węgierski — minister c. k. domu i spraw zagranicznych J. C. i Kr. Apostolskiej Mości, tajny radca Otokar hr. Czernin-Chudnitz, za kr. rząd bułgarski — prezydent ministrów dr Wasyl Radosławow, poseł Andrzej Toszew, poseł J. Stolanowicz, pełnomocnik wojskowy pułk. P. Gonczew, dr P. Anastazow, za cesarski rząd osmański — J. W. wielki wezyr Tallat hasza, minister spraw zagranicznych Ahmet Nessimi bej, J. W. Ibrahim Hekki pasza, za rząd republiki ukraińskiej — członkowie ukraińskiej rady centralnej: A. Sewrjuk, A. Ljubińskij i M. Lewickij.

Artykuł II stanowił:

1) Pomiędzy Austro-Węgrami z jednej z rzeczpospolitą ukraińską z drugiej strony, gdzie oba państwa ze sobą graniczyć będą, istnieją te granice, które przed wybuchem obecnej wojny istniały pomiędzy Rosją a Austro-Węgrami.

2) Dalej na północ rozpoczyna się granica Ukrainy od Tarnogrodu począwszy na ogół od linii Biłgoraj — Szczebrzeszyn — Krasnostaw — Pugaczow — Radzin — Miedzyrzecz — Sarnaki — Mielnik — Wysokie Litewskie — Kamieniec Litewski — Prużany — jezioro Wydonowskie.
W szczególe ustanawia się granicę podług granic etnograficznych oraz z uwzględnieniem ludności przez komisyę mieszaną.

3) W razie, że rzeczpospolita ukraińska mieć będzie granice z innem państwem czwórporozumienia, nastąpi oddzielne porozumienie.

Dziennik Poznański, nr 35, 12. lutego 1918 r.

Oddzielenie Chełmszczyzny i oddanie jej tworzącemu się państwu ukraińskiemu spowodowało szereg protestów ludności polskiej w wielu miastach, również we Lwowie. I takiemu protestowi, który miał miejsce w lutym 1918 roku, poświęcony jest pierwszy numer cyklicznego felietonu, ukazującego się w ,,Szczutku”, pt. ,,Mój golibroda”.