Camera obscura, r. 1924, nr 49

From sapijaszko.net
Jump to: navigation, search


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 |

{{#if:

Genowefa w Barkocinku

W Barkocinku (pow. kościerski) odbyło się przedstawienie teatralne. Sądząc z recenzji, zamieszczonej w "Pomorzaninie" (nr 121), musiało tam być bardzo wesoło:

"Główną i tytułową rolę odegrała pani A. Lubawska z Tomaszowa, która swym rzewnym głosem pobudziła ludność do płaczu. Pan Ligman nie mógł znaleźć odpowiedniej osoby, któraby odegrała Zygfryda, zmuszony był mimo kierownictwa rolę ową odegrać, z której się bardzo dobrze wywiązał. Bardzo energicznie odegrał rolę Golona p. Glanert z St. Kiszewy. Ludność była bardzo zadowolona i też nie szczędziła oklasków. Stosownie do przedstawienia przygrywała muzyka smętnie pieśń "Kto się w opiekę" zwłaszcza gdy kat i Gangolf prowadzili Genowefę w głąb lasu, z którego nigdy nie miała wracać".

"Głos Narodu" rozdawajsia!

Fragment sprawozdania z występów p. Messal w Krakowie:

"W "Bajaderze" występuje p. Messal z istną wystawą pięknych kostjumów. Raz ukazuje się w przepysznym stroju z bordowej lamy, przetykanej suto złotemi nitkami, po chwili wzbudza zazdrość bajecznym kostjumem z czerwonej brokaty zdobionej złotym fresowym motywem i bogato przybranej złocistą frendzlą, by znowu po chwili pokazać się w oryginalnym, chociaż dyskretnym kostjumie Bajadery. Górna część tego stroju obejmuje kosztowne dżety zakończone szeroką frendzlą koralikową — spódniczka z seledynowej gazy zdobiona srebrem lśni w reflektorach różnobarwnych świateł całą tęczą kolorów. W dodatku ubiór głowy, będący istnym korowodem strusich piór i powłóczysty szal z delikatnej wzorzystej tkaniny każą dopatrywać się w p. Messal modelu na największej europejskiej wystawie. W ostatnim, tj. 3-cim akcie wystąpiła artystka warszawska w sukni kombinowanej strojnemi aplikacjami, a ustrój psychiczny, a przytem ujmujący wdzięk, welwetu, zdobnego złotemi wzorami".

Niczem Liński w balecie. Ale ten welwet z ustrojem psychicznym jest zlekka niepokojący. Może to zresztą wina zecera. Bądź co bądź — jak poważne pismo nie wstydzi się rozpisywać tak o fatałachach primadonny?

Inkwizycja żydowska

W "Słowie" (Radom) czytamy:

"Zjawili się na bruku kieleckim żydzi, którzy z polecenia ortodoksji izraelskiej, pełnią służbę na ulicach i w cukierniach, służbę przestrzegania, żeby obyczaj żydowski religijny ściśle był zachowywany. Na tem tle wynikają częstokroć sprzeczności i bójki.
W piątek, dnia 17 b. m., niejaki pan Icek Majer Fryd zaczepił przed samym zachodem słońca na Kolejowej p. Leona Steinmana, krawca, który szedł z laską, zwracając mu uwagę, że z laską w szabas chodzić nie wolno. A przytem splunął.
W odpowiedzi na to, p. Steinman obłożył napastnika laską, a ten, ujrzawszy go potem w cukierni, zawołał policjanta i kazał wylegitymować p. Steinmana".

Świetna partja

Ogłoszenie matrymonjalne z "Fortuny":

"Kawaler, katolik, Polak, inteligentny, lat 53, biedny, ale bardzo dobry, ożeni się z panną lub wdową bezdzietną, religijną, któraby go wyratowała z biedy, nędzy. Adresować "Biedny" Adm. "Fortuny" Kraków".

Galantuomo

W "Rozwoju" łódzkim (19 października 1924 r.) ogłasza się jakiś krawiec i tak zaczyna:

"Cześć Wam, Panowie!

Niech mam zaszczyt przedstawić moją pracownię, którą otworzyłem po kilkoletniej pracy, jako dyplomowany krojczy" itd

Amerykańska reklama. Co robi babcia?

"Chwila" (20 października 1924 r.) zamieszcza ogłoszenie:

<poem>

"Babcia twierdzi:

Bociany odleciały — zima pod drzwiami — Iż zawsze lato będzie — niech się nikt nie mami. Spieszcie zatem po wełniane pończochy i trykoty Do Pfaua w sieniach Rynek 19, gdzie najmniej trzeba floty".

</poem>
|=Treść=

Genowefa w Barkocinku

W Barkocinku (pow. kościerski) odbyło się przedstawienie teatralne. Sądząc z recenzji, zamieszczonej w "Pomorzaninie" (nr 121), musiało tam być bardzo wesoło:

"Główną i tytułową rolę odegrała pani A. Lubawska z Tomaszowa, która swym rzewnym głosem pobudziła ludność do płaczu. Pan Ligman nie mógł znaleźć odpowiedniej osoby, któraby odegrała Zygfryda, zmuszony był mimo kierownictwa rolę ową odegrać, z której się bardzo dobrze wywiązał. Bardzo energicznie odegrał rolę Golona p. Glanert z St. Kiszewy. Ludność była bardzo zadowolona i też nie szczędziła oklasków. Stosownie do przedstawienia przygrywała muzyka smętnie pieśń "Kto się w opiekę" zwłaszcza gdy kat i Gangolf prowadzili Genowefę w głąb lasu, z którego nigdy nie miała wracać".

"Głos Narodu" rozdawajsia!

Fragment sprawozdania z występów p. Messal w Krakowie:

"W "Bajaderze" występuje p. Messal z istną wystawą pięknych kostjumów. Raz ukazuje się w przepysznym stroju z bordowej lamy, przetykanej suto złotemi nitkami, po chwili wzbudza zazdrość bajecznym kostjumem z czerwonej brokaty zdobionej złotym fresowym motywem i bogato przybranej złocistą frendzlą, by znowu po chwili pokazać się w oryginalnym, chociaż dyskretnym kostjumie Bajadery. Górna część tego stroju obejmuje kosztowne dżety zakończone szeroką frendzlą koralikową — spódniczka z seledynowej gazy zdobiona srebrem lśni w reflektorach różnobarwnych świateł całą tęczą kolorów. W dodatku ubiór głowy, będący istnym korowodem strusich piór i powłóczysty szal z delikatnej wzorzystej tkaniny każą dopatrywać się w p. Messal modelu na największej europejskiej wystawie. W ostatnim, tj. 3-cim akcie wystąpiła artystka warszawska w sukni kombinowanej strojnemi aplikacjami, a ustrój psychiczny, a przytem ujmujący wdzięk, welwetu, zdobnego złotemi wzorami".

Niczem Liński w balecie. Ale ten welwet z ustrojem psychicznym jest zlekka niepokojący. Może to zresztą wina zecera. Bądź co bądź — jak poważne pismo nie wstydzi się rozpisywać tak o fatałachach primadonny?

Inkwizycja żydowska

W "Słowie" (Radom) czytamy:

"Zjawili się na bruku kieleckim żydzi, którzy z polecenia ortodoksji izraelskiej, pełnią służbę na ulicach i w cukierniach, służbę przestrzegania, żeby obyczaj żydowski religijny ściśle był zachowywany. Na tem tle wynikają częstokroć sprzeczności i bójki.
W piątek, dnia 17 b. m., niejaki pan Icek Majer Fryd zaczepił przed samym zachodem słońca na Kolejowej p. Leona Steinmana, krawca, który szedł z laską, zwracając mu uwagę, że z laską w szabas chodzić nie wolno. A przytem splunął.
W odpowiedzi na to, p. Steinman obłożył napastnika laską, a ten, ujrzawszy go potem w cukierni, zawołał policjanta i kazał wylegitymować p. Steinmana".

Świetna partja

Ogłoszenie matrymonjalne z "Fortuny":

"Kawaler, katolik, Polak, inteligentny, lat 53, biedny, ale bardzo dobry, ożeni się z panną lub wdową bezdzietną, religijną, któraby go wyratowała z biedy, nędzy. Adresować "Biedny" Adm. "Fortuny" Kraków".

Galantuomo

W "Rozwoju" łódzkim (19 października 1924 r.) ogłasza się jakiś krawiec i tak zaczyna:

"Cześć Wam, Panowie!

Niech mam zaszczyt przedstawić moją pracownię, którą otworzyłem po kilkoletniej pracy, jako dyplomowany krojczy" itd

Amerykańska reklama. Co robi babcia?

"Chwila" (20 października 1924 r.) zamieszcza ogłoszenie:

<poem>

"Babcia twierdzi:

Bociany odleciały — zima pod drzwiami — Iż zawsze lato będzie — niech się nikt nie mami. Spieszcie zatem po wełniane pończochy i trykoty Do Pfaua w sieniach Rynek 19, gdzie najmniej trzeba floty".

</poem>
|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}

Tytuł: Camera obscura, r. 1924, nr 49

Pierwodruk w: Wiadomości Literackie, {{#if: 49 (49) | nr 49 (49), | }} {{#ifeq: 1924-12-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-12-07}} | 4 | data::1924-12-07 | {{#time: Y|1924-12-07}} }}}}{{#ifeq: 6 | brak ||, str. strony::6}}; {{#if: |Przedruk: | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::camera-obscura-1924-49|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: camera-obscura-1924-49

{{#if: Julian Tuwim | Camera obscura, r. 1924, nr 49 | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 49 (49) | brak | | }}{{#ifeq: 1924-12-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-12-07}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1924-12-07}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/>

|{{#if:

Genowefa w Barkocinku

W Barkocinku (pow. kościerski) odbyło się przedstawienie teatralne. Sądząc z recenzji, zamieszczonej w "Pomorzaninie" (nr 121), musiało tam być bardzo wesoło:

"Główną i tytułową rolę odegrała pani A. Lubawska z Tomaszowa, która swym rzewnym głosem pobudziła ludność do płaczu. Pan Ligman nie mógł znaleźć odpowiedniej osoby, któraby odegrała Zygfryda, zmuszony był mimo kierownictwa rolę ową odegrać, z której się bardzo dobrze wywiązał. Bardzo energicznie odegrał rolę Golona p. Glanert z St. Kiszewy. Ludność była bardzo zadowolona i też nie szczędziła oklasków. Stosownie do przedstawienia przygrywała muzyka smętnie pieśń "Kto się w opiekę" zwłaszcza gdy kat i Gangolf prowadzili Genowefę w głąb lasu, z którego nigdy nie miała wracać".

"Głos Narodu" rozdawajsia!

Fragment sprawozdania z występów p. Messal w Krakowie:

"W "Bajaderze" występuje p. Messal z istną wystawą pięknych kostjumów. Raz ukazuje się w przepysznym stroju z bordowej lamy, przetykanej suto złotemi nitkami, po chwili wzbudza zazdrość bajecznym kostjumem z czerwonej brokaty zdobionej złotym fresowym motywem i bogato przybranej złocistą frendzlą, by znowu po chwili pokazać się w oryginalnym, chociaż dyskretnym kostjumie Bajadery. Górna część tego stroju obejmuje kosztowne dżety zakończone szeroką frendzlą koralikową — spódniczka z seledynowej gazy zdobiona srebrem lśni w reflektorach różnobarwnych świateł całą tęczą kolorów. W dodatku ubiór głowy, będący istnym korowodem strusich piór i powłóczysty szal z delikatnej wzorzystej tkaniny każą dopatrywać się w p. Messal modelu na największej europejskiej wystawie. W ostatnim, tj. 3-cim akcie wystąpiła artystka warszawska w sukni kombinowanej strojnemi aplikacjami, a ustrój psychiczny, a przytem ujmujący wdzięk, welwetu, zdobnego złotemi wzorami".

Niczem Liński w balecie. Ale ten welwet z ustrojem psychicznym jest zlekka niepokojący. Może to zresztą wina zecera. Bądź co bądź — jak poważne pismo nie wstydzi się rozpisywać tak o fatałachach primadonny?

Inkwizycja żydowska

W "Słowie" (Radom) czytamy:

"Zjawili się na bruku kieleckim żydzi, którzy z polecenia ortodoksji izraelskiej, pełnią służbę na ulicach i w cukierniach, służbę przestrzegania, żeby obyczaj żydowski religijny ściśle był zachowywany. Na tem tle wynikają częstokroć sprzeczności i bójki.
W piątek, dnia 17 b. m., niejaki pan Icek Majer Fryd zaczepił przed samym zachodem słońca na Kolejowej p. Leona Steinmana, krawca, który szedł z laską, zwracając mu uwagę, że z laską w szabas chodzić nie wolno. A przytem splunął.
W odpowiedzi na to, p. Steinman obłożył napastnika laską, a ten, ujrzawszy go potem w cukierni, zawołał policjanta i kazał wylegitymować p. Steinmana".

Świetna partja

Ogłoszenie matrymonjalne z "Fortuny":

"Kawaler, katolik, Polak, inteligentny, lat 53, biedny, ale bardzo dobry, ożeni się z panną lub wdową bezdzietną, religijną, któraby go wyratowała z biedy, nędzy. Adresować "Biedny" Adm. "Fortuny" Kraków".

Galantuomo

W "Rozwoju" łódzkim (19 października 1924 r.) ogłasza się jakiś krawiec i tak zaczyna:

"Cześć Wam, Panowie!

Niech mam zaszczyt przedstawić moją pracownię, którą otworzyłem po kilkoletniej pracy, jako dyplomowany krojczy" itd

Amerykańska reklama. Co robi babcia?

"Chwila" (20 października 1924 r.) zamieszcza ogłoszenie:

<poem>

"Babcia twierdzi:

Bociany odleciały — zima pod drzwiami — Iż zawsze lato będzie — niech się nikt nie mami. Spieszcie zatem po wełniane pończochy i trykoty Do Pfaua w sieniach Rynek 19, gdzie najmniej trzeba floty".

</poem>
|

Genowefa w Barkocinku

W Barkocinku (pow. kościerski) odbyło się przedstawienie teatralne. Sądząc z recenzji, zamieszczonej w "Pomorzaninie" (nr 121), musiało tam być bardzo wesoło:

"Główną i tytułową rolę odegrała pani A. Lubawska z Tomaszowa, która swym rzewnym głosem pobudziła ludność do płaczu. Pan Ligman nie mógł znaleźć odpowiedniej osoby, któraby odegrała Zygfryda, zmuszony był mimo kierownictwa rolę ową odegrać, z której się bardzo dobrze wywiązał. Bardzo energicznie odegrał rolę Golona p. Glanert z St. Kiszewy. Ludność była bardzo zadowolona i też nie szczędziła oklasków. Stosownie do przedstawienia przygrywała muzyka smętnie pieśń "Kto się w opiekę" zwłaszcza gdy kat i Gangolf prowadzili Genowefę w głąb lasu, z którego nigdy nie miała wracać".

"Głos Narodu" rozdawajsia!

Fragment sprawozdania z występów p. Messal w Krakowie:

"W "Bajaderze" występuje p. Messal z istną wystawą pięknych kostjumów. Raz ukazuje się w przepysznym stroju z bordowej lamy, przetykanej suto złotemi nitkami, po chwili wzbudza zazdrość bajecznym kostjumem z czerwonej brokaty zdobionej złotym fresowym motywem i bogato przybranej złocistą frendzlą, by znowu po chwili pokazać się w oryginalnym, chociaż dyskretnym kostjumie Bajadery. Górna część tego stroju obejmuje kosztowne dżety zakończone szeroką frendzlą koralikową — spódniczka z seledynowej gazy zdobiona srebrem lśni w reflektorach różnobarwnych świateł całą tęczą kolorów. W dodatku ubiór głowy, będący istnym korowodem strusich piór i powłóczysty szal z delikatnej wzorzystej tkaniny każą dopatrywać się w p. Messal modelu na największej europejskiej wystawie. W ostatnim, tj. 3-cim akcie wystąpiła artystka warszawska w sukni kombinowanej strojnemi aplikacjami, a ustrój psychiczny, a przytem ujmujący wdzięk, welwetu, zdobnego złotemi wzorami".

Niczem Liński w balecie. Ale ten welwet z ustrojem psychicznym jest zlekka niepokojący. Może to zresztą wina zecera. Bądź co bądź — jak poważne pismo nie wstydzi się rozpisywać tak o fatałachach primadonny?

Inkwizycja żydowska

W "Słowie" (Radom) czytamy:

"Zjawili się na bruku kieleckim żydzi, którzy z polecenia ortodoksji izraelskiej, pełnią służbę na ulicach i w cukierniach, służbę przestrzegania, żeby obyczaj żydowski religijny ściśle był zachowywany. Na tem tle wynikają częstokroć sprzeczności i bójki.
W piątek, dnia 17 b. m., niejaki pan Icek Majer Fryd zaczepił przed samym zachodem słońca na Kolejowej p. Leona Steinmana, krawca, który szedł z laską, zwracając mu uwagę, że z laską w szabas chodzić nie wolno. A przytem splunął.
W odpowiedzi na to, p. Steinman obłożył napastnika laską, a ten, ujrzawszy go potem w cukierni, zawołał policjanta i kazał wylegitymować p. Steinmana".

Świetna partja

Ogłoszenie matrymonjalne z "Fortuny":

"Kawaler, katolik, Polak, inteligentny, lat 53, biedny, ale bardzo dobry, ożeni się z panną lub wdową bezdzietną, religijną, któraby go wyratowała z biedy, nędzy. Adresować "Biedny" Adm. "Fortuny" Kraków".

Galantuomo

W "Rozwoju" łódzkim (19 października 1924 r.) ogłasza się jakiś krawiec i tak zaczyna:

"Cześć Wam, Panowie!

Niech mam zaszczyt przedstawić moją pracownię, którą otworzyłem po kilkoletniej pracy, jako dyplomowany krojczy" itd

Amerykańska reklama. Co robi babcia?

"Chwila" (20 października 1924 r.) zamieszcza ogłoszenie:

<poem>

"Babcia twierdzi:

Bociany odleciały — zima pod drzwiami — Iż zawsze lato będzie — niech się nikt nie mami. Spieszcie zatem po wełniane pończochy i trykoty Do Pfaua w sieniach Rynek 19, gdzie najmniej trzeba floty".

</poem>
|}}

{{#if:Wiadomości Literackie|Pierwodruk w: Wiadomości Literackie,|}} {{#if: 49 (49) | nr 49 (49), | }}{{#ifeq: 1924-12-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-12-07}} | 4 | data::1924-12-07 | {{#time: Y|1924-12-07}} }}}}{{#ifeq: 6 | brak ||, str. strony::6}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::camera-obscura-1924-49|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::camera-obscura-1924-49 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-49 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: camera-obscura-1924-49

{{#if: Julian Tuwim | Camera obscura, r. 1924, nr 49 | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 49 (49) | brak | | }}{{#ifeq: 1924-12-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-12-07}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1924-12-07}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}