Julian Tuwim - Bajki
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 |
{{#if:<poem>
Pomnę dzieciństwa sny niewysłowne, Baśń lat minionych wstaje jak żywa, Bajki czarowne, bajki cudowne Opowiadała mi niania siwa:
O złotym smoku, śpiącej królewnie, O tym, jak walczył rycerzy huf, A gdy kończyła, płakałem rzewnie, Prosząc: "Nianiusiu, ach, dalej mów!
Mów dalej, o nianiu, mów jeszcze, Aż usnę i dalej śnić będę, Niech we śnie spokojnym wypieszczę Złocistą, tajemną legendę!
Złóż z czarów wzorzystą mozaikę, Niech przyjdą rycerze tu do mnie! Mów dalej czarowną swą bajkę! Ja bajki tak lubię ogromnie..."
Dziś czar dzieciństwa jeno wspominam, I często, kiedy siedzę samotnie, Marzeń przędziwo znów snuć zaczynam, Czar, który minął tak niepowrotnie.
Znów przeszłość całą mam przed oczyma, I kiedy cisza nastanie w krąg, Po Andersena sięgam lub Grimma I dawne bajki czerpię dziś z ksiąg.
I czytam, aż sen oczy zmruży I przymknie zmęczone powieki, Zaznaję cudownej podróży, W kraj mglisty, bezbrzeżnie daleki...
Znużony do snu chylę głowę, Upaja mnie sen oszołomnie... W samotne wieczory zimowe Ja bajki tak lubię ogromnie...
A czasem smętne moje dumanie Przerywa nagle cudna dziewczyna, Usta mi daje na przywitanie, A potem czule szeptać zaczyna:
Że nie opuści mnie nigdy w życiu, W szczęścia godzinie ni w doli złej, Że kocha mocno, tęskni w ukryciu, A ja cichutko tak nucę jej:
"Mów dalej, mów dalej, dziewczyno, Że wiecznie mnie będziesz kochała, Że chwile miłosne nie miną, Żeś moja na zawsze i cała,
Że miłość twa tak jest bezmierną, Że będziesz tęskniła wciąż do mnie... Mów dalej, że będziesz mi wierną: Ja bajki tak lubię ogromnie!..."
</poem>|=Treść= <poem>
Pomnę dzieciństwa sny niewysłowne, Baśń lat minionych wstaje jak żywa, Bajki czarowne, bajki cudowne Opowiadała mi niania siwa:
O złotym smoku, śpiącej królewnie, O tym, jak walczył rycerzy huf, A gdy kończyła, płakałem rzewnie, Prosząc: "Nianiusiu, ach, dalej mów!
Mów dalej, o nianiu, mów jeszcze, Aż usnę i dalej śnić będę, Niech we śnie spokojnym wypieszczę Złocistą, tajemną legendę!
Złóż z czarów wzorzystą mozaikę, Niech przyjdą rycerze tu do mnie! Mów dalej czarowną swą bajkę! Ja bajki tak lubię ogromnie..."
Dziś czar dzieciństwa jeno wspominam, I często, kiedy siedzę samotnie, Marzeń przędziwo znów snuć zaczynam, Czar, który minął tak niepowrotnie.
Znów przeszłość całą mam przed oczyma, I kiedy cisza nastanie w krąg, Po Andersena sięgam lub Grimma I dawne bajki czerpię dziś z ksiąg.
I czytam, aż sen oczy zmruży I przymknie zmęczone powieki, Zaznaję cudownej podróży, W kraj mglisty, bezbrzeżnie daleki...
Znużony do snu chylę głowę, Upaja mnie sen oszołomnie... W samotne wieczory zimowe Ja bajki tak lubię ogromnie...
A czasem smętne moje dumanie Przerywa nagle cudna dziewczyna, Usta mi daje na przywitanie, A potem czule szeptać zaczyna:
Że nie opuści mnie nigdy w życiu, W szczęścia godzinie ni w doli złej, Że kocha mocno, tęskni w ukryciu, A ja cichutko tak nucę jej:
"Mów dalej, mów dalej, dziewczyno, Że wiecznie mnie będziesz kochała, Że chwile miłosne nie miną, Żeś moja na zawsze i cała,
Że miłość twa tak jest bezmierną, Że będziesz tęskniła wciąż do mnie... Mów dalej, że będziesz mi wierną: Ja bajki tak lubię ogromnie!..."
</poem>|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}
Tytuł: Bajki
Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 2 | nr 2, | }} {{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 22 | brak ||, str. strony::22}}; {{#if: Nuty, muz. M. Kozar-Słobódzki [Kossobudzki], Warszawa 1929, nakład I. Rzepecki; Po wojnie w: J. Tuwim: Dzieła, t. III, Jarmark Rymów, str. 495, opr. J. Stradecki, Czytelnik, Warszawa 1958; K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa, 1982; J. Tuwim: Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa 2002. |Przedruk: Nuty, muz. M. Kozar-Słobódzki [Kossobudzki], Warszawa 1929, nakład I. Rzepecki; Po wojnie w: J. Tuwim: Dzieła, t. III, Jarmark Rymów, str. 495, opr. J. Stradecki, Czytelnik, Warszawa 1958; K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa, 1982; J. Tuwim: Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa 2002. | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-bajki-1918|format=list|outro=.}} | }} {{#if: w pierwodruku ukazało się pod pseudonimem Jan Wim. W Dziełach wers 11 brzmi: "Niech we śnie spokojnym wypieszczę" zaś w Kabaretiana: "Niech we śnie spokojny wypieszczę". Dalej: "Usta mi daje na przywitanie" -- "Usta mi daje na powitanie".
Piosenka śpiewana była m.in. przez Stanisława Ratolda w Mirażu, Bogdana Niewinowskiego w programie: Wieczór Juliana Tuwima w sali PKiN w Warszawie, w kwietniu 1956 r. | Uwagi: w pierwodruku ukazało się pod pseudonimem Jan Wim. W Dziełach wers 11 brzmi: "Niech we śnie spokojnym wypieszczę" zaś w Kabaretiana: "Niech we śnie spokojny wypieszczę". Dalej: "Usta mi daje na przywitanie" -- "Usta mi daje na powitanie".
Piosenka śpiewana była m.in. przez Stanisława Ratolda w Mirażu, Bogdana Niewinowskiego w programie: Wieczór Juliana Tuwima w sali PKiN w Warszawie, w kwietniu 1956 r.|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: J. Tuwim, Dzieła t. III, Czytelnik, Warszawa 1958|Źródło tekstu: J. Tuwim, Dzieła t. III, Czytelnik, Warszawa 1958|}}{{#if: Julian Tuwim | Bajki | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:<poem>
Pomnę dzieciństwa sny niewysłowne, Baśń lat minionych wstaje jak żywa, Bajki czarowne, bajki cudowne Opowiadała mi niania siwa:
O złotym smoku, śpiącej królewnie, O tym, jak walczył rycerzy huf, A gdy kończyła, płakałem rzewnie, Prosząc: "Nianiusiu, ach, dalej mów!
Mów dalej, o nianiu, mów jeszcze, Aż usnę i dalej śnić będę, Niech we śnie spokojnym wypieszczę Złocistą, tajemną legendę!
Złóż z czarów wzorzystą mozaikę, Niech przyjdą rycerze tu do mnie! Mów dalej czarowną swą bajkę! Ja bajki tak lubię ogromnie..."
Dziś czar dzieciństwa jeno wspominam, I często, kiedy siedzę samotnie, Marzeń przędziwo znów snuć zaczynam, Czar, który minął tak niepowrotnie.
Znów przeszłość całą mam przed oczyma, I kiedy cisza nastanie w krąg, Po Andersena sięgam lub Grimma I dawne bajki czerpię dziś z ksiąg.
I czytam, aż sen oczy zmruży I przymknie zmęczone powieki, Zaznaję cudownej podróży, W kraj mglisty, bezbrzeżnie daleki...
Znużony do snu chylę głowę, Upaja mnie sen oszołomnie... W samotne wieczory zimowe Ja bajki tak lubię ogromnie...
A czasem smętne moje dumanie Przerywa nagle cudna dziewczyna, Usta mi daje na przywitanie, A potem czule szeptać zaczyna:
Że nie opuści mnie nigdy w życiu, W szczęścia godzinie ni w doli złej, Że kocha mocno, tęskni w ukryciu, A ja cichutko tak nucę jej:
"Mów dalej, mów dalej, dziewczyno, Że wiecznie mnie będziesz kochała, Że chwile miłosne nie miną, Żeś moja na zawsze i cała,
Że miłość twa tak jest bezmierną, Że będziesz tęskniła wciąż do mnie... Mów dalej, że będziesz mi wierną: Ja bajki tak lubię ogromnie!..."
</poem>|<poem>
Pomnę dzieciństwa sny niewysłowne, Baśń lat minionych wstaje jak żywa, Bajki czarowne, bajki cudowne Opowiadała mi niania siwa:
O złotym smoku, śpiącej królewnie, O tym, jak walczył rycerzy huf, A gdy kończyła, płakałem rzewnie, Prosząc: "Nianiusiu, ach, dalej mów!
Mów dalej, o nianiu, mów jeszcze, Aż usnę i dalej śnić będę, Niech we śnie spokojnym wypieszczę Złocistą, tajemną legendę!
Złóż z czarów wzorzystą mozaikę, Niech przyjdą rycerze tu do mnie! Mów dalej czarowną swą bajkę! Ja bajki tak lubię ogromnie..."
Dziś czar dzieciństwa jeno wspominam, I często, kiedy siedzę samotnie, Marzeń przędziwo znów snuć zaczynam, Czar, który minął tak niepowrotnie.
Znów przeszłość całą mam przed oczyma, I kiedy cisza nastanie w krąg, Po Andersena sięgam lub Grimma I dawne bajki czerpię dziś z ksiąg.
I czytam, aż sen oczy zmruży I przymknie zmęczone powieki, Zaznaję cudownej podróży, W kraj mglisty, bezbrzeżnie daleki...
Znużony do snu chylę głowę, Upaja mnie sen oszołomnie... W samotne wieczory zimowe Ja bajki tak lubię ogromnie...
A czasem smętne moje dumanie Przerywa nagle cudna dziewczyna, Usta mi daje na przywitanie, A potem czule szeptać zaczyna:
Że nie opuści mnie nigdy w życiu, W szczęścia godzinie ni w doli złej, Że kocha mocno, tęskni w ukryciu, A ja cichutko tak nucę jej:
"Mów dalej, mów dalej, dziewczyno, Że wiecznie mnie będziesz kochała, Że chwile miłosne nie miną, Żeś moja na zawsze i cała,
Że miłość twa tak jest bezmierną, Że będziesz tęskniła wciąż do mnie... Mów dalej, że będziesz mi wierną: Ja bajki tak lubię ogromnie!..."
</poem>|}}
{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 2 | nr 2, | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 22 | brak ||, str. strony::22}}; {{#if: Nuty, muz. M. Kozar-Słobódzki [Kossobudzki], Warszawa 1929, nakład I. Rzepecki; Po wojnie w: J. Tuwim: Dzieła, t. III, Jarmark Rymów, str. 495, opr. J. Stradecki, Czytelnik, Warszawa 1958; K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa, 1982; J. Tuwim: Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa 2002. |Przedruk: Nuty, muz. M. Kozar-Słobódzki [Kossobudzki], Warszawa 1929, nakład I. Rzepecki; Po wojnie w: J. Tuwim: Dzieła, t. III, Jarmark Rymów, str. 495, opr. J. Stradecki, Czytelnik, Warszawa 1958; K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa, 1982; J. Tuwim: Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa 2002. | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-bajki-1918|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: w pierwodruku ukazało się pod pseudonimem Jan Wim. W Dziełach wers 11 brzmi: "Niech we śnie spokojnym wypieszczę" zaś w Kabaretiana: "Niech we śnie spokojny wypieszczę". Dalej: "Usta mi daje na przywitanie" -- "Usta mi daje na powitanie".
Piosenka śpiewana była m.in. przez Stanisława Ratolda w Mirażu, Bogdana Niewinowskiego w programie: Wieczór Juliana Tuwima w sali PKiN w Warszawie, w kwietniu 1956 r. | Uwagi: w pierwodruku ukazało się pod pseudonimem Jan Wim. W Dziełach wers 11 brzmi: "Niech we śnie spokojnym wypieszczę" zaś w Kabaretiana: "Niech we śnie spokojny wypieszczę". Dalej: "Usta mi daje na przywitanie" -- "Usta mi daje na powitanie".
Piosenka śpiewana była m.in. przez Stanisława Ratolda w Mirażu, Bogdana Niewinowskiego w programie: Wieczór Juliana Tuwima w sali PKiN w Warszawie, w kwietniu 1956 r.|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bajki-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: J. Tuwim, Dzieła t. III, Czytelnik, Warszawa 1958|Źródło tekstu: J. Tuwim, Dzieła t. III, Czytelnik, Warszawa 1958|}}{{#if: Julian Tuwim | Bajki | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}