Julian Tuwim - Bez co je ta cała wojna
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 |
{{#if:Było widzicie tak: będzie już ze trzy lata temu, zebrały się u japojskiego cycorza na imieniny wszystkie inne z całej Jeropy cycorze: i ruski, i chrancuski, i swancajski, i angielski, i wiela innych. Ano nic! Siedzą se, gwarzą, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią. A japojski cycorz jakoś strasznie markotny. Patrzy ino na cycarzów i tak se ino pogaduje: ruski je, chrancuski je, hiśpański je, turecki je, a nie wszystkie jeszcze są. Ano — nic.
Dziwowali się cycorze: głowami kiwają, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią.
A japojski cycorz jeszcze raz swoje: turecki je, chrancuski je, afrykajski je, italjański je, swancajski je, a nie wszyćkie króle są.
Wstał ci wtedy Alfons hiśpański cycorz, jako że najśmielszy był, nizko się pokłonił, usta serwetą wytarł i tak pyta:
Moiściewy i czego sobie tak w kółko pogadujecie?
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie w stół łapą, jak nie krzyknie:
,,A gdzie polski król?''
Popatrzyli na siebie cycorze, wstał jeden, niby ruski i powiada: ,,jezdem polski król''.
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie łapą w stół, jak nie krzyknie:
,,Nieprawda! bo jako ja japojczyk nad japojskim ludem króluje, tak nad polskim ludem polak ma królować''.
I poszło! takie ci się zaczęło japojskie wymyślanie: Kiki, miki, piki, taka sodoma, że Boże uchowaj! pokłóciły się, pogniwali się i bez to je ta cała wojna.|=Treść= Było widzicie tak: będzie już ze trzy lata temu, zebrały się u japojskiego cycorza na imieniny wszystkie inne z całej Jeropy cycorze: i ruski, i chrancuski, i swancajski, i angielski, i wiela innych. Ano nic! Siedzą se, gwarzą, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią. A japojski cycorz jakoś strasznie markotny. Patrzy ino na cycarzów i tak se ino pogaduje: ruski je, chrancuski je, hiśpański je, turecki je, a nie wszystkie jeszcze są. Ano — nic.
Dziwowali się cycorze: głowami kiwają, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią.
A japojski cycorz jeszcze raz swoje: turecki je, chrancuski je, afrykajski je, italjański je, swancajski je, a nie wszyćkie króle są.
Wstał ci wtedy Alfons hiśpański cycorz, jako że najśmielszy był, nizko się pokłonił, usta serwetą wytarł i tak pyta:
Moiściewy i czego sobie tak w kółko pogadujecie?
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie w stół łapą, jak nie krzyknie:
,,A gdzie polski król?''
Popatrzyli na siebie cycorze, wstał jeden, niby ruski i powiada: ,,jezdem polski król''.
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie łapą w stół, jak nie krzyknie:
,,Nieprawda! bo jako ja japojczyk nad japojskim ludem króluje, tak nad polskim ludem polak ma królować''.
I poszło! takie ci się zaczęło japojskie wymyślanie: Kiki, miki, piki, taka sodoma, że Boże uchowaj! pokłóciły się, pogniwali się i bez to je ta cała wojna.|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}
Tytuł: Bez co je ta cała wojna
Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 1 | nr 1, | }} {{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | data::1917 | {{#time: Y|1917}} }}}}{{#ifeq: 34-35 | brak ||, str. strony::34-35}}; {{#if: K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa 1982, str. 167-168. U Krukowskiego autorstwo przypisane jest Waleremu Jastrzębcowi. W repertuarze: Seweryna Michałowskiego oraz Romualda Gierasieńskiego w Czarnym Kocie. |Przedruk: K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa 1982, str. 167-168. U Krukowskiego autorstwo przypisane jest Waleremu Jastrzębcowi. W repertuarze: Seweryna Michałowskiego oraz Romualda Gierasieńskiego w Czarnym Kocie. | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-bez-1917|format=list|outro=.}} | }} {{#if: w pierwodruku podpis: Peer. Wzmianka o tym utworze w: T. Stępień: Julian Tuwim. Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa, 2002, str. 510 | Uwagi: w pierwodruku podpis: Peer. Wzmianka o tym utworze w: T. Stępień: Julian Tuwim. Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa, 2002, str. 510|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Julian Tuwim | Bez co je ta cała wojna | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1917}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:Było widzicie tak: będzie już ze trzy lata temu, zebrały się u japojskiego cycorza na imieniny wszystkie inne z całej Jeropy cycorze: i ruski, i chrancuski, i swancajski, i angielski, i wiela innych. Ano nic! Siedzą se, gwarzą, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią. A japojski cycorz jakoś strasznie markotny. Patrzy ino na cycarzów i tak se ino pogaduje: ruski je, chrancuski je, hiśpański je, turecki je, a nie wszystkie jeszcze są. Ano — nic.
Dziwowali się cycorze: głowami kiwają, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią.
A japojski cycorz jeszcze raz swoje: turecki je, chrancuski je, afrykajski je, italjański je, swancajski je, a nie wszyćkie króle są.
Wstał ci wtedy Alfons hiśpański cycorz, jako że najśmielszy był, nizko się pokłonił, usta serwetą wytarł i tak pyta:
Moiściewy i czego sobie tak w kółko pogadujecie?
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie w stół łapą, jak nie krzyknie:
,,A gdzie polski król?''
Popatrzyli na siebie cycorze, wstał jeden, niby ruski i powiada: ,,jezdem polski król''.
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie łapą w stół, jak nie krzyknie:
,,Nieprawda! bo jako ja japojczyk nad japojskim ludem króluje, tak nad polskim ludem polak ma królować''.
I poszło! takie ci się zaczęło japojskie wymyślanie: Kiki, miki, piki, taka sodoma, że Boże uchowaj! pokłóciły się, pogniwali się i bez to je ta cała wojna.|Było widzicie tak: będzie już ze trzy lata temu, zebrały się u japojskiego cycorza na imieniny wszystkie inne z całej Jeropy cycorze: i ruski, i chrancuski, i swancajski, i angielski, i wiela innych. Ano nic! Siedzą se, gwarzą, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią. A japojski cycorz jakoś strasznie markotny. Patrzy ino na cycarzów i tak se ino pogaduje: ruski je, chrancuski je, hiśpański je, turecki je, a nie wszystkie jeszcze są. Ano — nic.
Dziwowali się cycorze: głowami kiwają, piwo z antałka popijają, golonką przegryzają, lukrowane pierniki chrupią.
A japojski cycorz jeszcze raz swoje: turecki je, chrancuski je, afrykajski je, italjański je, swancajski je, a nie wszyćkie króle są.
Wstał ci wtedy Alfons hiśpański cycorz, jako że najśmielszy był, nizko się pokłonił, usta serwetą wytarł i tak pyta:
Moiściewy i czego sobie tak w kółko pogadujecie?
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie w stół łapą, jak nie krzyknie:
,,A gdzie polski król?''
Popatrzyli na siebie cycorze, wstał jeden, niby ruski i powiada: ,,jezdem polski król''.
A japojski cycorz, jak nie trzaśnie łapą w stół, jak nie krzyknie:
,,Nieprawda! bo jako ja japojczyk nad japojskim ludem króluje, tak nad polskim ludem polak ma królować''.
I poszło! takie ci się zaczęło japojskie wymyślanie: Kiki, miki, piki, taka sodoma, że Boże uchowaj! pokłóciły się, pogniwali się i bez to je ta cała wojna.|}}
{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 1 | nr 1, | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | data::1917 | {{#time: Y|1917}} }}}}{{#ifeq: 34-35 | brak ||, str. strony::34-35}}; {{#if: K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa 1982, str. 167-168. U Krukowskiego autorstwo przypisane jest Waleremu Jastrzębcowi. W repertuarze: Seweryna Michałowskiego oraz Romualda Gierasieńskiego w Czarnym Kocie. |Przedruk: K. Krukowski: Mała antologia kabaretu, Wyd. Radia i Telewizji, Warszawa 1982, str. 167-168. U Krukowskiego autorstwo przypisane jest Waleremu Jastrzębcowi. W repertuarze: Seweryna Michałowskiego oraz Romualda Gierasieńskiego w Czarnym Kocie. | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-bez-1917|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: w pierwodruku podpis: Peer. Wzmianka o tym utworze w: T. Stępień: Julian Tuwim. Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa, 2002, str. 510 | Uwagi: w pierwodruku podpis: Peer. Wzmianka o tym utworze w: T. Stępień: Julian Tuwim. Kabaretiana, Czytelnik, Warszawa, 2002, str. 510|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-bez-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Julian Tuwim | Bez co je ta cała wojna | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1917}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}