Julian Tuwim - Chrystus
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 |
{{#if:<poem>
Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie,
Iżeś dał sercu memu to smutne ukochanie.
Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na mej ciernistej drodze.
Obchodzę chaty, mówiąc: "Zbliża się, z łaski Nieba"... A ludzie mówią: z Bogiem. I dają kromkę chleba.
Czyli są słowa moje tak bardzo niepojęte? Nie widzą, że się zbliża Królestwo Twoje święte...
Nie widzą, że niebiosa rozwarły się narodom, Nie wierzą, choć im prawię z radością i z pogodą.
Lecz się nie skarżę, Panie, że tak strapiony chodzę, Że niema, niema końca ciernistej mojej drodze...
Ptaszkowie mają gniazdka i liszki mają schowy, I tylko Syn Człowieczy niema gdzie skłonić głowy.
Lecz to nie skarga, Panie... Spraw jeno w świętym cudzie Iżby mnie zrozumieli ci dobrzy, cisi ludzie... </poem>
<references/>|=Treść= <poem> Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie, Iżeś dał sercu memu to smutne ukochanie.
Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na mej ciernistej drodze.
Obchodzę chaty, mówiąc: "Zbliża się, z łaski Nieba"... A ludzie mówią: z Bogiem. I dają kromkę chleba.
Czyli są słowa moje tak bardzo niepojęte? Nie widzą, że się zbliża Królestwo Twoje święte...
Nie widzą, że niebiosa rozwarły się narodom, Nie wierzą, choć im prawię z radością i z pogodą.
Lecz się nie skarżę, Panie, że tak strapiony chodzę, Że niema, niema końca ciernistej mojej drodze...
Ptaszkowie mają gniazdka i liszki mają schowy, I tylko Syn Człowieczy niema gdzie skłonić głowy.
Lecz to nie skarga, Panie... Spraw jeno w świętym cudzie Iżby mnie zrozumieli ci dobrzy, cisi ludzie... </poem>
<references/>|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}
Tytuł: Chrystus
Pierwodruk w: Nowy Kurier Łódzki (dod. "Dział Literacki"), {{#if: 325 | nr 325, | }} {{#ifeq: 1915-11-27 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1915-11-27}} | 4 | data::1915-11-27 | {{#time: Y|1915-11-27}} }}}}{{#ifeq: 1 | brak ||, str. strony::1}}; {{#if: w czas. Polska Odrodzona, Kraków 1923, nr 28; Nowe Drogi, Łódź 1924, nr 6-7; Droga, Kraków 1946, nr 2; Echo Chełmka, 1946, nr 15-16. |Przedruk: w czas. Polska Odrodzona, Kraków 1923, nr 28; Nowe Drogi, Łódź 1924, nr 6-7; Droga, Kraków 1946, nr 2; Echo Chełmka, 1946, nr 15-16. | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W pierwodruku podpis: Roch P.{{#set_internal:pseudonim literacki|pseudonim=Roch P.|autor=Julian Tuwim}} Tłumaczenie czeskie A. Cerny, "Słovansky Prehled", Praha 1928, nr 9. | Uwagi: W pierwodruku podpis: Roch P.{{#set_internal:pseudonim literacki|pseudonim=Roch P.|autor=Julian Tuwim}} Tłumaczenie czeskie A. Cerny, "Słovansky Prehled", Praha 1928, nr 9.|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku<ref>http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/docmetadata?id=14088</ref>|Źródło tekstu: wg pierwodruku<ref>http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/docmetadata?id=14088</ref>|}}{{#if: Julian Tuwim | Chrystus | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 325 | brak | | }}{{#ifeq: 1915-11-27 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1915-11-27}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1915-11-27}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: 16|[[Stradecki::16|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:<poem>
Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie,
Iżeś dał sercu memu to smutne ukochanie.
Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na mej ciernistej drodze.
Obchodzę chaty, mówiąc: "Zbliża się, z łaski Nieba"... A ludzie mówią: z Bogiem. I dają kromkę chleba.
Czyli są słowa moje tak bardzo niepojęte? Nie widzą, że się zbliża Królestwo Twoje święte...
Nie widzą, że niebiosa rozwarły się narodom, Nie wierzą, choć im prawię z radością i z pogodą.
Lecz się nie skarżę, Panie, że tak strapiony chodzę, Że niema, niema końca ciernistej mojej drodze...
Ptaszkowie mają gniazdka i liszki mają schowy, I tylko Syn Człowieczy niema gdzie skłonić głowy.
Lecz to nie skarga, Panie... Spraw jeno w świętym cudzie Iżby mnie zrozumieli ci dobrzy, cisi ludzie... </poem>
<references/>|<poem> Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie, Iżeś dał sercu memu to smutne ukochanie.
Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na mej ciernistej drodze.
Obchodzę chaty, mówiąc: "Zbliża się, z łaski Nieba"... A ludzie mówią: z Bogiem. I dają kromkę chleba.
Czyli są słowa moje tak bardzo niepojęte? Nie widzą, że się zbliża Królestwo Twoje święte...
Nie widzą, że niebiosa rozwarły się narodom, Nie wierzą, choć im prawię z radością i z pogodą.
Lecz się nie skarżę, Panie, że tak strapiony chodzę, Że niema, niema końca ciernistej mojej drodze...
Ptaszkowie mają gniazdka i liszki mają schowy, I tylko Syn Człowieczy niema gdzie skłonić głowy.
Lecz to nie skarga, Panie... Spraw jeno w świętym cudzie Iżby mnie zrozumieli ci dobrzy, cisi ludzie... </poem>
<references/>|}}
{{#if:Nowy Kurier Łódzki (dod. "Dział Literacki")|Pierwodruk w: Nowy Kurier Łódzki (dod. "Dział Literacki"),|}} {{#if: 325 | nr 325, | }}{{#ifeq: 1915-11-27 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1915-11-27}} | 4 | data::1915-11-27 | {{#time: Y|1915-11-27}} }}}}{{#ifeq: 1 | brak ||, str. strony::1}}; {{#if: w czas. Polska Odrodzona, Kraków 1923, nr 28; Nowe Drogi, Łódź 1924, nr 6-7; Droga, Kraków 1946, nr 2; Echo Chełmka, 1946, nr 15-16. |Przedruk: w czas. Polska Odrodzona, Kraków 1923, nr 28; Nowe Drogi, Łódź 1924, nr 6-7; Droga, Kraków 1946, nr 2; Echo Chełmka, 1946, nr 15-16. | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-chrystus-1915-11-27|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W pierwodruku podpis: Roch P.{{#set_internal:pseudonim literacki|pseudonim=Roch P.|autor=Julian Tuwim}} Tłumaczenie czeskie A. Cerny, "Słovansky Prehled", Praha 1928, nr 9. | Uwagi: W pierwodruku podpis: Roch P.{{#set_internal:pseudonim literacki|pseudonim=Roch P.|autor=Julian Tuwim}} Tłumaczenie czeskie A. Cerny, "Słovansky Prehled", Praha 1928, nr 9.|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-chrystus-1915-11-27 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku<ref>http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/docmetadata?id=14088</ref>|Źródło tekstu: wg pierwodruku<ref>http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/docmetadata?id=14088</ref>|}}{{#if: Julian Tuwim | Chrystus | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 325 | brak | | }}{{#ifeq: 1915-11-27 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1915-11-27}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1915-11-27}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: 16|[[Stradecki::16|]]|}}
}}