Julian Tuwim - Melodia
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 |
{{#if:<poem>
Wczesna jesień — oto moja pora.
Siwy ranek — kolor mego wzroku.
Siedzę w miłej kawiarni jak w obłoku,
Mógłbym tak do wieczora.
Za oknami tyle pośpiechu, Ale ja nie wiem i nie słyszę, I zamilkły w jesiennym uśmiechu Zapatrzeniem dalekiem się kołyszę.
Tak najlepiej: siąść w cukierni rankiem I patrzeć, jak ulica chodzi. W takie ranki jest się kochankiem: I smutniej człowiekowi i młodziej.
Od miłości, od czułych wspomnień Dzień zacząłem senny i pusty. Z twoich słów, niepisanych do mnie, Wiersz układam uśmiechniętemi usty.
A to wszystko razem jest melodją, I melodji chwile są rade. Cudzoziemka w palcie kraciastem Śpiewnie, ślicznie zamawia "szokoladę".
Jaka wiotka, matowa kobieta! Jak nas mało na świecie! jak mało! I jakiemi perfumami zawiało! I jaki poeta!... </poem>|=Treść= <poem> Wczesna jesień — oto moja pora. Siwy ranek — kolor mego wzroku. Siedzę w miłej kawiarni jak w obłoku, Mógłbym tak do wieczora.
Za oknami tyle pośpiechu, Ale ja nie wiem i nie słyszę, I zamilkły w jesiennym uśmiechu Zapatrzeniem dalekiem się kołyszę.
Tak najlepiej: siąść w cukierni rankiem I patrzeć, jak ulica chodzi. W takie ranki jest się kochankiem: I smutniej człowiekowi i młodziej.
Od miłości, od czułych wspomnień Dzień zacząłem senny i pusty. Z twoich słów, niepisanych do mnie, Wiersz układam uśmiechniętemi usty.
A to wszystko razem jest melodją, I melodji chwile są rade. Cudzoziemka w palcie kraciastem Śpiewnie, ślicznie zamawia "szokoladę".
Jaka wiotka, matowa kobieta! Jak nas mało na świecie! jak mało! I jakiemi perfumami zawiało! I jaki poeta!... </poem>|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}
Tytuł: Melodia
Pierwodruk w: Wiadomości Literackie, {{#if: 41 (249) | nr 41 (249), | }} {{#ifeq: 1928-10-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1928-10-07}} | 4 | data::1928-10-07 | {{#time: Y|1928-10-07}} }}}}{{#ifeq: 1 | brak ||, str. strony::1}}; {{#if: |Przedruk: | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-melodia-1928-10-07|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W pierwodruku wraz z innymi wierszami pod wspólnym tytułem "Z Rzeczy czarnoleskiej". | Uwagi: W pierwodruku wraz z innymi wierszami pod wspólnym tytułem "Z Rzeczy czarnoleskiej".|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}
}}|}}{{#if: Julian Tuwim | Melodia | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 41 (249) | brak | | }}{{#ifeq: 1928-10-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1928-10-07}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1928-10-07}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:<poem>
Wczesna jesień — oto moja pora.
Siwy ranek — kolor mego wzroku.
Siedzę w miłej kawiarni jak w obłoku,
Mógłbym tak do wieczora.
Za oknami tyle pośpiechu, Ale ja nie wiem i nie słyszę, I zamilkły w jesiennym uśmiechu Zapatrzeniem dalekiem się kołyszę.
Tak najlepiej: siąść w cukierni rankiem I patrzeć, jak ulica chodzi. W takie ranki jest się kochankiem: I smutniej człowiekowi i młodziej.
Od miłości, od czułych wspomnień Dzień zacząłem senny i pusty. Z twoich słów, niepisanych do mnie, Wiersz układam uśmiechniętemi usty.
A to wszystko razem jest melodją, I melodji chwile są rade. Cudzoziemka w palcie kraciastem Śpiewnie, ślicznie zamawia "szokoladę".
Jaka wiotka, matowa kobieta! Jak nas mało na świecie! jak mało! I jakiemi perfumami zawiało! I jaki poeta!... </poem>|<poem> Wczesna jesień — oto moja pora. Siwy ranek — kolor mego wzroku. Siedzę w miłej kawiarni jak w obłoku, Mógłbym tak do wieczora.
Za oknami tyle pośpiechu, Ale ja nie wiem i nie słyszę, I zamilkły w jesiennym uśmiechu Zapatrzeniem dalekiem się kołyszę.
Tak najlepiej: siąść w cukierni rankiem I patrzeć, jak ulica chodzi. W takie ranki jest się kochankiem: I smutniej człowiekowi i młodziej.
Od miłości, od czułych wspomnień Dzień zacząłem senny i pusty. Z twoich słów, niepisanych do mnie, Wiersz układam uśmiechniętemi usty.
A to wszystko razem jest melodją, I melodji chwile są rade. Cudzoziemka w palcie kraciastem Śpiewnie, ślicznie zamawia "szokoladę".
Jaka wiotka, matowa kobieta! Jak nas mało na świecie! jak mało! I jakiemi perfumami zawiało! I jaki poeta!... </poem>|}}
{{#if:Wiadomości Literackie|Pierwodruk w: Wiadomości Literackie,|}} {{#if: 41 (249) | nr 41 (249), | }}{{#ifeq: 1928-10-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1928-10-07}} | 4 | data::1928-10-07 | {{#time: Y|1928-10-07}} }}}}{{#ifeq: 1 | brak ||, str. strony::1}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-melodia-1928-10-07|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W pierwodruku wraz z innymi wierszami pod wspólnym tytułem "Z Rzeczy czarnoleskiej". | Uwagi: W pierwodruku wraz z innymi wierszami pod wspólnym tytułem "Z Rzeczy czarnoleskiej".|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-melodia-1928-10-07 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1928-41 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}
}}|}}{{#if: Julian Tuwim | Melodia | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 41 (249) | brak | | }}{{#ifeq: 1928-10-07 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1928-10-07}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1928-10-07}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}