<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en-GB">
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22</id>
		<title>Jan Lechoń - Nowy program &quot;Niebieskiego Ptaka&quot; - Revision history</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22&amp;action=history"/>
		<updated>2026-08-16T02:25:34Z</updated>
		<subtitle>Revision history for this page on the wiki</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.28.0</generator>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22&amp;diff=1126&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko: zamienił w treści „---” na „—”</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22&amp;diff=1126&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2012-03-16T19:08:40Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;zamienił w treści „---” na „—”&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 19:08, 16 March 2012&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l12&quot; &gt;Line 12:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 12:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Źródło = {{Źródło|Typ=Journal|Klucz=WL-1924-30}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Źródło = {{Źródło|Typ=Journal|Klucz=WL-1924-30}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Treść = &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Treść = &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Drugi program &amp;quot;Niebieskiego Ptaka&amp;quot; nie jest już rewelacją, którą był pierwszy, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;jest w przeważnej części jego doskonałą kopją, szeregiem czarujących lub wzruszających pendants do tych niezwykłych scenek, któreśmy już oklaskiwali. Ale tem lepiej pokazuje istotę teatrzyku rosyjskiego, jest świetną lekcją na temat: co może zrobić inteligencja, sumienność reżyserska i rzetelna praca aktorów. Świetny pomysł ma &amp;quot;Wańka-Tanka&amp;quot; (p. Nielidow jest przezabawny); &amp;quot;Time is money&amp;quot; &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;to, jako zmechanizowanie ruchów, kolor, natężenie światła, poprostu ekstrakt Ameryki, powiedzmy coctail; romans Glinki ma perwersyjnie dyskretną zmysłowość o najwyższej wytworności, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;ale dopiero inscenizacja obrazu Jaroszenki pokazuje, czem jest reżyser, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;&amp;quot;wo ist der blaue Vogel begraben&amp;quot;: pomysł jest tak specjalnie rosyjski, że dla Polaka poprostu nie do przyjęcia, więc i nie do dyskusji, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;ale wykonanie! Ubóstwo ruchów daje przejmujące wrażenie jakiegoś groźnego skupienia, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;tragicznej wewnętrznej siły, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;każdy gest jest, ma się wrażenie, obliczony co do sekundy; &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;jeżeli nie jesteśmy wzruszeni do głębi, to już nie myśmy winni, ani teatr &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;tylko nasza przeklęta polska natura. A pozatem: pani Petersen daje w &amp;quot;Katarynce&amp;quot; arcydzieło sentymentu i najwyższej klasy komizmu, Chenkin ma swój własny patetyczny ton w deklamacji, śpiewa &amp;quot;Piosenki błazna&amp;quot; z tą wspaniałą teatralnością, która właśnie stworzyła teatr, pan Jarossy jako conférencier samą już sylwetką daje wrażenie czegoś bardzo europejskiego &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;mówi rzeczy przemile błahe z doskonale wychowaną nonszalancją.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Drugi program &amp;quot;Niebieskiego Ptaka&amp;quot; nie jest już rewelacją, którą był pierwszy, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;jest w przeważnej części jego doskonałą kopją, szeregiem czarujących lub wzruszających pendants do tych niezwykłych scenek, któreśmy już oklaskiwali. Ale tem lepiej pokazuje istotę teatrzyku rosyjskiego, jest świetną lekcją na temat: co może zrobić inteligencja, sumienność reżyserska i rzetelna praca aktorów. Świetny pomysł ma &amp;quot;Wańka-Tanka&amp;quot; (p. Nielidow jest przezabawny); &amp;quot;Time is money&amp;quot; &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;to, jako zmechanizowanie ruchów, kolor, natężenie światła, poprostu ekstrakt Ameryki, powiedzmy coctail; romans Glinki ma perwersyjnie dyskretną zmysłowość o najwyższej wytworności, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;ale dopiero inscenizacja obrazu Jaroszenki pokazuje, czem jest reżyser, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;&amp;quot;wo ist der blaue Vogel begraben&amp;quot;: pomysł jest tak specjalnie rosyjski, że dla Polaka poprostu nie do przyjęcia, więc i nie do dyskusji, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;ale wykonanie! Ubóstwo ruchów daje przejmujące wrażenie jakiegoś groźnego skupienia, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;tragicznej wewnętrznej siły, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;każdy gest jest, ma się wrażenie, obliczony co do sekundy; &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;jeżeli nie jesteśmy wzruszeni do głębi, to już nie myśmy winni, ani teatr &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;tylko nasza przeklęta polska natura. A pozatem: pani Petersen daje w &amp;quot;Katarynce&amp;quot; arcydzieło sentymentu i najwyższej klasy komizmu, Chenkin ma swój własny patetyczny ton w deklamacji, śpiewa &amp;quot;Piosenki błazna&amp;quot; z tą wspaniałą teatralnością, która właśnie stworzyła teatr, pan Jarossy jako conférencier samą już sylwetką daje wrażenie czegoś bardzo europejskiego &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;mówi rzeczy przemile błahe z doskonale wychowaną nonszalancją.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;lt;p class=&amp;quot;wyposrodkowany&amp;quot;&amp;gt;*&amp;lt;/p&amp;gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;lt;p class=&amp;quot;wyposrodkowany&amp;quot;&amp;gt;*&amp;lt;/p&amp;gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;I jeszcze jedno na zakończenie. Czy naprawdę wypada, żebyśmy mając swoich Boda przedewszystkiem i panią Pogorzelską &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;a dalej Maszyńskiego, Rentgena, Orwida, Lawińskiego, Toma, takich malarzy &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;jak Stryjeńska, autorów &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;jak Boy, Tuwim, Słonimski, reżyserów &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--- &lt;/del&gt;jak Schiller i Trzciński... Nie stanowczo. Byłoby hańbą, żebyśmy nie mieli od sezonu jakiegoś swojego np. &amp;quot;Czerwonego Koguta&amp;quot;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;I jeszcze jedno na zakończenie. Czy naprawdę wypada, żebyśmy mając swoich Boda przedewszystkiem i panią Pogorzelską &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;a dalej Maszyńskiego, Rentgena, Orwida, Lawińskiego, Toma, takich malarzy &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;jak Stryjeńska, autorów &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;jak Boy, Tuwim, Słonimski, reżyserów &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;— &lt;/ins&gt;jak Schiller i Trzciński... Nie stanowczo. Byłoby hańbą, żebyśmy nie mieli od sezonu jakiegoś swojego np. &amp;quot;Czerwonego Koguta&amp;quot;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22&amp;diff=356&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko: Utworzył nową stronę „{{MetaUtwor |klucz=lechon-nowy-1924-07-27 |Autor=Jan Lechoń |Tytul=Nowy program &quot;Niebieskiego Ptaka&quot; |Published = Wiadomości Literackie |Nr = 30 (30) |Data = 1924-07-...”</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Jan_Lecho%C5%84_-_Nowy_program_%22Niebieskiego_Ptaka%22&amp;diff=356&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2011-07-31T07:05:00Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzył nową stronę „{{MetaUtwor |klucz=lechon-nowy-1924-07-27 |Autor=Jan Lechoń |Tytul=Nowy program &amp;quot;Niebieskiego Ptaka&amp;quot; |Published = Wiadomości Literackie |Nr = 30 (30) |Data = 1924-07-...”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;New page&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{MetaUtwor&lt;br /&gt;
|klucz=lechon-nowy-1924-07-27&lt;br /&gt;
|Autor=Jan Lechoń&lt;br /&gt;
|Tytul=Nowy program &amp;quot;Niebieskiego Ptaka&amp;quot;&lt;br /&gt;
|Published = Wiadomości Literackie&lt;br /&gt;
|Nr = 30 (30)&lt;br /&gt;
|Data = 1924-07-27&lt;br /&gt;
|Strona = 3&lt;br /&gt;
|Przedruk =&lt;br /&gt;
|Uwagi = W pierwodruku podpis jl.&lt;br /&gt;
|Gatunek = {{Gatunek|Rodzaj=Recenzja}}&lt;br /&gt;
|Źródło = {{Źródło|Typ=Journal|Klucz=WL-1924-30}}&lt;br /&gt;
|Treść = &lt;br /&gt;
Drugi program &amp;quot;Niebieskiego Ptaka&amp;quot; nie jest już rewelacją, którą był pierwszy, --- jest w przeważnej części jego doskonałą kopją, szeregiem czarujących lub wzruszających pendants do tych niezwykłych scenek, któreśmy już oklaskiwali. Ale tem lepiej pokazuje istotę teatrzyku rosyjskiego, jest świetną lekcją na temat: co może zrobić inteligencja, sumienność reżyserska i rzetelna praca aktorów. Świetny pomysł ma &amp;quot;Wańka-Tanka&amp;quot; (p. Nielidow jest przezabawny); &amp;quot;Time is money&amp;quot; --- to, jako zmechanizowanie ruchów, kolor, natężenie światła, poprostu ekstrakt Ameryki, powiedzmy coctail; romans Glinki ma perwersyjnie dyskretną zmysłowość o najwyższej wytworności, --- ale dopiero inscenizacja obrazu Jaroszenki pokazuje, czem jest reżyser, --- &amp;quot;wo ist der blaue Vogel begraben&amp;quot;: pomysł jest tak specjalnie rosyjski, że dla Polaka poprostu nie do przyjęcia, więc i nie do dyskusji, --- ale wykonanie! Ubóstwo ruchów daje przejmujące wrażenie jakiegoś groźnego skupienia, --- tragicznej wewnętrznej siły, --- każdy gest jest, ma się wrażenie, obliczony co do sekundy; --- jeżeli nie jesteśmy wzruszeni do głębi, to już nie myśmy winni, ani teatr --- tylko nasza przeklęta polska natura. A pozatem: pani Petersen daje w &amp;quot;Katarynce&amp;quot; arcydzieło sentymentu i najwyższej klasy komizmu, Chenkin ma swój własny patetyczny ton w deklamacji, śpiewa &amp;quot;Piosenki błazna&amp;quot; z tą wspaniałą teatralnością, która właśnie stworzyła teatr, pan Jarossy jako conférencier samą już sylwetką daje wrażenie czegoś bardzo europejskiego --- mówi rzeczy przemile błahe z doskonale wychowaną nonszalancją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;p class=&amp;quot;wyposrodkowany&amp;quot;&amp;gt;*&amp;lt;/p&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I jeszcze jedno na zakończenie. Czy naprawdę wypada, żebyśmy mając swoich Boda przedewszystkiem i panią Pogorzelską --- a dalej Maszyńskiego, Rentgena, Orwida, Lawińskiego, Toma, takich malarzy --- jak Stryjeńska, autorów --- jak Boy, Tuwim, Słonimski, reżyserów --- jak Schiller i Trzciński... Nie stanowczo. Byłoby hańbą, żebyśmy nie mieli od sezonu jakiegoś swojego np. &amp;quot;Czerwonego Koguta&amp;quot;.&lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	</feed>