<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en-GB">
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Ku_Baryczy</id>
		<title>Ku Baryczy - Revision history</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Ku_Baryczy"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;action=history"/>
		<updated>2026-08-23T23:39:51Z</updated>
		<subtitle>Revision history for this page on the wiki</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.28.0</generator>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3298&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko at 20:09, 11 October 2020</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3298&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2020-10-11T20:09:16Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 20:09, 11 October 2020&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l15&quot; &gt;Line 15:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 15:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu&amp;lt;ref&amp;gt;Nigdy nie ufaj przeczuciom i wiatru. On wie, jak być dobrym wmordęwindem.&amp;lt;/ref&amp;gt;... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu&amp;lt;ref&amp;gt;Nigdy nie ufaj przeczuciom i wiatru. On wie, jak być dobrym wmordęwindem.&amp;lt;/ref&amp;gt;... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Radeczu&lt;/del&gt;, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż za Smolnem, w lesie, znajduje się przedwojenny cmentarz wraz z ruinami kapliczki cmentarnej. Wśród nagrobków można odnaleźć również polskie, pochowanych tuż po zakończeniu wojny osadników. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Radeczy&lt;/ins&gt;, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż za Smolnem, w lesie, znajduje się przedwojenny cmentarz wraz z ruinami kapliczki cmentarnej. Wśród nagrobków można odnaleźć również polskie, pochowanych tuż po zakończeniu wojny osadników. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Kilkadziesiąt metrów obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Kilkadziesiąt metrów obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3234&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko at 07:24, 13 May 2017</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3234&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-05-13T07:24:49Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 07:24, 13 May 2017&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l15&quot; &gt;Line 15:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 15:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu&amp;lt;ref&amp;gt;Nigdy nie ufaj przeczuciom i wiatru. On wie, jak być dobrym wmordęwindem.&amp;lt;/ref&amp;gt;... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu&amp;lt;ref&amp;gt;Nigdy nie ufaj przeczuciom i wiatru. On wie, jak być dobrym wmordęwindem.&amp;lt;/ref&amp;gt;... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;za Smolnem, w lesie, znajduje się przedwojenny cmentarz wraz z ruinami kapliczki cmentarnej. Wśród nagrobków można odnaleźć również polskie, pochowanych tuż po zakończeniu wojny osadników. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kilkadziesiąt metrów &lt;/ins&gt;obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|800px|Rozlewisko odry|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|800px|Rozlewisko odry|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l24&quot; &gt;Line 24:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 26:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:ujscie_baryczy.jpg|1000px|Ujście baryczy|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:ujscie_baryczy.jpg|1000px|Ujście baryczy|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;A na koniec kilka limeryków &amp;quot;podróżnych&amp;quot;:&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Raz panna Anna ze wsi Urazu&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Z Jankiem nie chciała spać ani razu.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  Lecz znalazł sposób na to&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  Wraz z panną Renatą&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Wzięli w trójkącik, tak dla kurażu.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;/poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;A inna Anna z Dworu Starego&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Miała niedosyt, mimo stałego&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  Kochanka Ryśka...&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  Dawała cyśka&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Jemu i całej bandzie Łysego.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;/poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Panna Anna ze wsi Kędzie&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Już niedługo matką będzie&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  A to nie przypadek...&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;#160;  Wystawiając zadek&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Rzekła: --- Kto mię tu posiędzie?&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;lt;/poem&amp;gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3233&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko at 12:00, 11 May 2017</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3233&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-05-11T12:00:16Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 12:00, 11 May 2017&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l17&quot; &gt;Line 17:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 17:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;1000px&lt;/del&gt;|Rozlewisko odry|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;800px&lt;/ins&gt;|Rozlewisko odry|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). Naprawiłem prowizorycznie, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów --- cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsze oznaczenie na drzewie pojawiło się za Szaszorowicami, przy skręcie w leśną drogę pożarową&amp;lt;/ref&amp;gt;. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice (piękna nazwa), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). Naprawiłem prowizorycznie, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów --- cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsze oznaczenie na drzewie pojawiło się za Szaszorowicami, przy skręcie w leśną drogę pożarową&amp;lt;/ref&amp;gt;. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice (piękna nazwa), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3232&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko at 11:57, 11 May 2017</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3232&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-05-11T11:57:38Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 11:57, 11 May 2017&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l9&quot; &gt;Line 9:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 9:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:a_DSC_1807.jpg|thumb|200px|Okolice Ujazdu|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:a_DSC_1807.jpg|thumb|200px|Okolice Ujazdu|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_a_DSC_1831.jpg|thumb|200px|Pomnik poległych w I WŚ w Wyszęcicach|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_a_DSC_1831.jpg|thumb|200px|Pomnik poległych w I WŚ w Wyszęcicach|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|thumb|200px|Rozlewisko odry|right]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_180456.jpg|thumb|200px|Biwak|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_180456.jpg|thumb|200px|Biwak|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_b_DSC_1938.jpg|thumb|200px|Pałac w Osetnie|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_b_DSC_1938.jpg|thumb|200px|Pałac w Osetnie|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l17&quot; &gt;Line 17:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 16:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|1000px|Rozlewisko odry|center]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). Naprawiłem prowizorycznie, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów --- cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsze oznaczenie na drzewie pojawiło się za Szaszorowicami, przy skręcie w leśną drogę pożarową&amp;lt;/ref&amp;gt;. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice (piękna nazwa), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). Naprawiłem prowizorycznie, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów --- cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsze oznaczenie na drzewie pojawiło się za Szaszorowicami, przy skręcie w leśną drogę pożarową&amp;lt;/ref&amp;gt;. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice (piękna nazwa), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3228&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko at 11:50, 11 May 2017</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3228&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-05-11T11:50:31Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;col class='diff-marker' /&gt;
				&lt;col class='diff-content' /&gt;
				&lt;tr style='vertical-align: top;' lang='en-GB'&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;← Older revision&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan='2' style=&quot;background-color: white; color:black; text-align: center;&quot;&gt;Revision as of 11:50, 11 May 2017&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l8&quot; &gt;Line 8:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Line 8:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Treść = &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;|Treść = &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:a_DSC_1807.jpg|thumb|200px|Okolice Ujazdu|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:a_DSC_1807.jpg|thumb|200px|Okolice Ujazdu|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Plik:cc_a_DSC_1831.jpg|thumb|200px|Pomnik poległych w I WŚ w Wyszęcicach|right]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|thumb|200px|Rozlewisko odry|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|thumb|200px|Rozlewisko odry|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_180456.jpg|thumb|200px|Biwak|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:cc_20170501_180456.jpg|thumb|200px|Biwak|right]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Plik:cc_b_DSC_1938.jpg|thumb|200px|Pałac w Osetnie|right]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Plik:cc_c_DSC_1955.jpg|thumb|200px|Przystanek Pracze|right]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;&amp;lt;ref&amp;gt;Nigdy nie ufaj przeczuciom i wiatru. On wie, jak być dobrym wmordęwindem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;/ins&gt;... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;skąd zdjęcie pomnika &lt;/del&gt;poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;które zaskoczyły mnie niezniszczonym pomnikiem &lt;/ins&gt;poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Prowizorycznie naprawione&lt;/del&gt;, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów - cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;- &lt;/del&gt;piękna nazwa &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;:&lt;/del&gt;), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Naprawiłem prowizorycznie&lt;/ins&gt;, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;--&lt;/ins&gt;- cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsze oznaczenie na drzewie pojawiło się za Szaszorowicami, przy skręcie w leśną drogę pożarową&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;/ins&gt;. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;(&lt;/ins&gt;piękna nazwa), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Pobudka bladym świtem, ptaszyska umiaru nie znają, zaczynają koncertować o 4.. O 4! Wstałem, rozejrzałem się, i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nazad &lt;/del&gt;do hamaka. Toż o 4 jeszcze ciemno.. Ale już po spaniu. Skoro nie śpię, a wczoraj tak dobrze mi się jechało, to może dziś udałoby się dojechać do Odolanowa i wrócić do domu za jednym zamachem? Spróbuję. Dzień szary i pochmurny, wilgoć w powietrzu po wczorajszym deszczu. Pozbierałem się, wróciłem na cyklościeżkę (przereklamowaną) w Praczach i dalej, przez Postolin (w którym warto obejrzeć pałac von Salischów) i arboretum. Przez to arboretum pokręciło mi się i pojechałem pod górkę.. Ale skoro już się wdrapałem tak wysoko, to już szkoda zjeżdżać. (próba znalezienia przecinki przez las spełzła na niczym, a raczej ja pełzłem i pchałem). To jeszcze trochę w górę.. Uff.. A teraz z górki na pazurki, do Milicza. W Miliczu intrygująca ekspozycja składów kolejki wąskotorowej, później przez stawy i lasy do Odolanowa. Całkiem przyjemne miasteczko. Spacer wokół Rynku, chwilę poszukiwania dawnej synagogi, lody dla uzupełnienia cukru i bankomat do uzupełnienia portfela i kalkulacja: jest +/- 13, przejechałem coś koło 60 km, do domu jeszcze około 90. Sprawdziłem rozkład pociągów: najbliższy do Wrocławia odjeżdżał po 17.. Co tu robić do 17? Jadę na Twardogórę, tam zobaczę, jak się będę czuł, najwyżej poczekam na pociąg. Dojechałem do Twardogóry dość szybko i się zastanawiałem: jechać na Trzebnicę (dużo przewyższeń po drodze) czy próbować objechać Kocie Góry od południa? Co prawda kilometrów więcej, ale bardziej płasko. Pojechałem na południe.. Nie kombinując zbytnio, asfaltami: Dobroszyce, Węgrów - stąd to już prawie w domu. Summa summarum, mam wrażenie, że objechanie Katzengebirgów to był dobry pomysł :)&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Pobudka bladym świtem, ptaszyska umiaru nie znają, zaczynają koncertować o 4.. O 4&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;!&lt;/ins&gt;! Wstałem, rozejrzałem się, i&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;... wróciłem &lt;/ins&gt;do hamaka. Toż o 4 jeszcze ciemno.. Ale już po spaniu. Skoro nie śpię, a wczoraj tak dobrze mi się jechało, to może dziś udałoby się dojechać do Odolanowa i wrócić do domu za jednym zamachem? Spróbuję. Dzień szary i pochmurny, wilgoć w powietrzu po wczorajszym deszczu. Pozbierałem się, wróciłem na cyklościeżkę (przereklamowaną) w Praczach i dalej, przez Postolin (w którym warto obejrzeć pałac von Salischów) i arboretum. Przez to arboretum pokręciło mi się i pojechałem pod górkę.. Ale skoro już się wdrapałem tak wysoko, to już szkoda zjeżdżać. (próba znalezienia przecinki przez las spełzła na niczym, a raczej ja pełzłem i pchałem). To jeszcze trochę w górę.. Uff.. A teraz z górki na pazurki, do Milicza. W Miliczu intrygująca ekspozycja składów kolejki wąskotorowej, później przez stawy i lasy do Odolanowa. Całkiem przyjemne miasteczko. Spacer wokół Rynku, chwilę poszukiwania dawnej synagogi, lody dla uzupełnienia cukru i bankomat do uzupełnienia portfela i kalkulacja: jest +/- 13, przejechałem coś koło 60 km, do domu jeszcze około 90. Sprawdziłem rozkład pociągów: najbliższy do Wrocławia odjeżdżał po 17.. Co tu robić do 17? Jadę na Twardogórę, tam zobaczę, jak się będę czuł, najwyżej poczekam na pociąg. Dojechałem do Twardogóry dość szybko i się zastanawiałem: jechać na Trzebnicę (dużo przewyższeń po drodze) czy próbować objechać Kocie Góry od południa? Co prawda kilometrów więcej, ale bardziej płasko. Pojechałem na południe&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;.&lt;/ins&gt;.. Nie kombinując zbytnio, asfaltami: Dobroszyce, Węgrów - stąd to już prawie w domu. Summa summarum, mam wrażenie, że objechanie Katzengebirgów to był dobry pomysł :)&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color:black; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;PS. Acha, nigdy nie ufaj wiatru. On wie, z której strony masz twarz.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:ujscie_baryczy.jpg|1000px|Ujście baryczy|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f9f9f9; color: #333333; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #e6e6e6; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Plik:ujscie_baryczy.jpg|1000px|Ujście baryczy|center]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3223&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko: Utworzono nową stronę &quot;{{Wpis |klucz=sapijaszko-ku-baryczy-2017-05-03 |Autor= Grzegorz Sapijaszko |Tytul=Ku Baryczy |Data = 2017-05-11 |strona główna = tak |Wstęp = Korzystając z wolnego p...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=Ku_Baryczy&amp;diff=3223&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-05-11T11:18:01Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;{{Wpis |klucz=sapijaszko-ku-baryczy-2017-05-03 |Autor= Grzegorz Sapijaszko |Tytul=Ku Baryczy |Data = 2017-05-11 |strona główna = tak |Wstęp = Korzystając z wolnego p...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;New page&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{Wpis&lt;br /&gt;
|klucz=sapijaszko-ku-baryczy-2017-05-03&lt;br /&gt;
|Autor= Grzegorz Sapijaszko&lt;br /&gt;
|Tytul=Ku Baryczy&lt;br /&gt;
|Data = 2017-05-11&lt;br /&gt;
|strona główna = tak&lt;br /&gt;
|Wstęp = Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;br /&gt;
|Treść = &lt;br /&gt;
[[Plik:a_DSC_1807.jpg|thumb|200px|Okolice Ujazdu|right]]&lt;br /&gt;
[[Plik:cc_20170501_161635.jpg|thumb|200px|Rozlewisko odry|right]]&lt;br /&gt;
[[Plik:cc_20170501_180456.jpg|thumb|200px|Biwak|right]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z wolnego pokręciłem się trochę po okolicy. Tym razem za punkt wyjściowy obrałem ujście Baryczy w Wyszanowie, a następnie wzdłuż Baryczy, do źródeł.. Wykombinowałem sobie, że tak będzie łatwiej, gdyż tu wiatry na ogół wieją z zachodu... Przy okazji była to okazja do zweryfikowania pomarańczowego szlaku w terenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjechałem dość późno, koło południa, najpierw kierując się ku Radeczu, później czerwonym szlakiem Odra-Barycz na północ (zawsze wydawało mi się, że to jest ta Radecz, a dziś wyczytałem, że to jest on i tak się dziwnie odmienia). Ledwo wyjechałem z domu a już się udało upaprać w błocie. Miałem nadzieję, że na stacji paliwowej uda mi się kupić jakąś szczotkę/zmiotkę samochodową, ale gdzie tam... Sezon na zmiatanie śniegu się skończył. Wziąłem WD-40, przydał się. Polnymi drogami do Moczydlnicy Klasztornej, w której witają wyrzeźbione przez lokalnego artystę figury. Dalej szlak wiedzie przez lasy w kierunku Wińska, postanowiłem jednak odbić w lewo i skrócić sobie drogę asfaltem, po drodze Krzelów i Wyszęcice, skąd zdjęcie pomnika poległych w I WŚ. Tych pomników na Dolnym Śląsku jest całkiem sporo, praktycznie w każdej wsi znaleźć można cokoły, niestety, na ogół puste.. Tablice z nazwiskami albo rozbito, albo nazwiska skuto. Z czerwonym szlakiem znów na krótko się spotkałem w Rajczynie, skąd nowym asfaltem do Smolnego. Tuż obok, wzdłuż wałów, przebiega szlak Odry (ORT), więc szybkim skrótem przez las hyc i już jestem na znajomym szlaku. Wyjechałem na wały i mnie zamurowało: rozlana Odra jest po prostu ładna. Wzdłuż wałów na północ, jak najdalej przed zmierzchem. Jeszcze ostatni rzut oka na Odrę i zacząłem rozglądać się za miejscem do nocowania. Niewielki lasek koło Bełcza był w sam raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozdarte ptaszyska pospać nie dały, przeto wcześnie rano toaleta, śniadanie, i w drogę. Pogoda się psuje, w nocy wiało, niebo zaciągnęło się chmurami, żona straszy deszczem. Ledwo wjechałem na wały a tu niespodzianka --- pęknięty bagażnik. Grrr... Ale od czego trytytki :). Prowizorycznie naprawione, nie mniej jednak z pewną taką dozą nieśmiałości jechałem dalej, starając się omijać większe wertepy. Wyszanów - cel dojazdu ORT, gdzie Barycz wpada do Odry. Piękne rozlewisko. Kilka zdjęć i dalej w drogę, przede mną prawdziwy cel podróży, czyli szlak Doliny Baryczy. I choć usilnie wypatrywałem oznaczeń, to mam wrażenie, że od Wyszanowa do Kędzi oznakowanie jest nienachalne. Świerczów, Karów, Żabin, gdzie ładnie odnowiony kościół i jeszcze ładniejsza (nieodnowiona) dzwonnica, Szaszorowice - piękna nazwa :), do Osetna. W Osetnie fantastyczny pałac z wieżą zegarową, niestety popadający w ruinę (jak dużo na Dolnym Śląsku). Przez Ryczeń do Wąsosza, tu już pierwsze krople deszczu, którym straszyła żona, w kierunku Żmigrodu. Gdy zaczęło padać schroniłem się na przystanku autobusowym. I choć autobusy są rzadkością, to jednak wiaty służą nadal. Dojechałem do Żmigrodu, a że jeszcze było dość wcześnie, to postanowiłem jechać dalej (w pierwszej wersji miałem szukać miejsca do obozowania właśnie gdzieś w okolicach Żmigrodu właśnie, może w Kędziach), przez stawy do Sułowa. Na nocleg wybrałem miejsce koło Pracz, z mapy wynikało, że obok przepływa rzeczka, a wody potrzebowałem do wymycia napędu po piaszczystych drogach.. Rzeczka, chłe, chłe. Rów. Suchy. Nie ma wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pobudka bladym świtem, ptaszyska umiaru nie znają, zaczynają koncertować o 4.. O 4! Wstałem, rozejrzałem się, i nazad do hamaka. Toż o 4 jeszcze ciemno.. Ale już po spaniu. Skoro nie śpię, a wczoraj tak dobrze mi się jechało, to może dziś udałoby się dojechać do Odolanowa i wrócić do domu za jednym zamachem? Spróbuję. Dzień szary i pochmurny, wilgoć w powietrzu po wczorajszym deszczu. Pozbierałem się, wróciłem na cyklościeżkę (przereklamowaną) w Praczach i dalej, przez Postolin (w którym warto obejrzeć pałac von Salischów) i arboretum. Przez to arboretum pokręciło mi się i pojechałem pod górkę.. Ale skoro już się wdrapałem tak wysoko, to już szkoda zjeżdżać. (próba znalezienia przecinki przez las spełzła na niczym, a raczej ja pełzłem i pchałem). To jeszcze trochę w górę.. Uff.. A teraz z górki na pazurki, do Milicza. W Miliczu intrygująca ekspozycja składów kolejki wąskotorowej, później przez stawy i lasy do Odolanowa. Całkiem przyjemne miasteczko. Spacer wokół Rynku, chwilę poszukiwania dawnej synagogi, lody dla uzupełnienia cukru i bankomat do uzupełnienia portfela i kalkulacja: jest +/- 13, przejechałem coś koło 60 km, do domu jeszcze około 90. Sprawdziłem rozkład pociągów: najbliższy do Wrocławia odjeżdżał po 17.. Co tu robić do 17? Jadę na Twardogórę, tam zobaczę, jak się będę czuł, najwyżej poczekam na pociąg. Dojechałem do Twardogóry dość szybko i się zastanawiałem: jechać na Trzebnicę (dużo przewyższeń po drodze) czy próbować objechać Kocie Góry od południa? Co prawda kilometrów więcej, ale bardziej płasko. Pojechałem na południe.. Nie kombinując zbytnio, asfaltami: Dobroszyce, Węgrów - stąd to już prawie w domu. Summa summarum, mam wrażenie, że objechanie Katzengebirgów to był dobry pomysł :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS. Acha, nigdy nie ufaj wiatru. On wie, z której strony masz twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ujscie_baryczy.jpg|1000px|Ujście baryczy|center]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ślad wycieczki==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{#display_map:51.45,17&lt;br /&gt;
|zoom=9&lt;br /&gt;
|controls=auto&lt;br /&gt;
|kml = http://www.sapijaszko.net/kml/barycz.kml&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
==Przypisy==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	</feed>