<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en-GB">
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=W%C5%82adys%C5%82aw_Jus_-_Rozmowa_z_w%C5%82asnym_%C5%BCo%C5%82%C4%85dkiem</id>
		<title>Władysław Jus - Rozmowa z własnym żołądkiem - Revision history</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=W%C5%82adys%C5%82aw_Jus_-_Rozmowa_z_w%C5%82asnym_%C5%BCo%C5%82%C4%85dkiem"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=W%C5%82adys%C5%82aw_Jus_-_Rozmowa_z_w%C5%82asnym_%C5%BCo%C5%82%C4%85dkiem&amp;action=history"/>
		<updated>2026-05-16T12:04:10Z</updated>
		<subtitle>Revision history for this page on the wiki</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.28.0</generator>

	<entry>
		<id>http://www.sapijaszko.net/index.php?title=W%C5%82adys%C5%82aw_Jus_-_Rozmowa_z_w%C5%82asnym_%C5%BCo%C5%82%C4%85dkiem&amp;diff=3222&amp;oldid=prev</id>
		<title>Gsapijaszko: Utworzono nową stronę &quot;{{MetaUtwor |klucz = jus-rozmowa-1918 |Autor = Władysław Jus |Tytul = Rozmowa z własnym żołądkiem |Published = Estrada |Nr = 3 |Data = 1918 |Strona = 17-20 |Przedr...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.sapijaszko.net/index.php?title=W%C5%82adys%C5%82aw_Jus_-_Rozmowa_z_w%C5%82asnym_%C5%BCo%C5%82%C4%85dkiem&amp;diff=3222&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2017-03-12T18:35:26Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;{{MetaUtwor |klucz = jus-rozmowa-1918 |Autor = Władysław Jus |Tytul = Rozmowa z własnym żołądkiem |Published = Estrada |Nr = 3 |Data = 1918 |Strona = 17-20 |Przedr...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;New page&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{MetaUtwor&lt;br /&gt;
|klucz = jus-rozmowa-1918&lt;br /&gt;
|Autor = Władysław Jus&lt;br /&gt;
|Tytul = Rozmowa z własnym żołądkiem&lt;br /&gt;
|Published = Estrada&lt;br /&gt;
|Nr = 3&lt;br /&gt;
|Data = 1918&lt;br /&gt;
|Strona = 17-20&lt;br /&gt;
|Przedruk = &lt;br /&gt;
|Uwagi = W repertuarze: [[repertuar::Seweryn Michałowski|Seweryna Michałowskiego]]. &lt;br /&gt;
|Źródło = {{Źródło|Typ=Book|Klucz=Estrada-3}}&lt;br /&gt;
|Gatunek = {{Gatunek|Rodzaj=Wiersz}}&lt;br /&gt;
|Treść = &lt;br /&gt;
&amp;lt;poem&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szanowni goście! W przymusowym poście&lt;br /&gt;
Przy losu chłoście, rozwalonym moście&lt;br /&gt;
O żywnościowy temat mnie nie proście,&lt;br /&gt;
Ani o cennik artykułów, boście&lt;br /&gt;
Dość już słyszeli o wyzysku kroście&lt;br /&gt;
I daję parol, wierzcie mi waszmoście,&lt;br /&gt;
Aby zapomnieć o drożyzny wzroście,&lt;br /&gt;
Wolałbym mówić o Dantym, Arjoście,&lt;br /&gt;
Niż o erzacach erzace dowcipu,&lt;br /&gt;
Lub o paskarzach... Dość podłego typu!&lt;br /&gt;
Mamy dokoła te śliczne okazy&lt;br /&gt;
I nie zastąpią ich żadne obrazy!&lt;br /&gt;
Spekulant tak nas artystycznie kopie,&lt;br /&gt;
Że tego żadne nie wyrażą kopie.&lt;br /&gt;
Gdy się przejadły o jadle gawędy&lt;br /&gt;
I trza hamować języczka zapędy,&lt;br /&gt;
Zacznijmy z innej beczki. &amp;quot;Precz, żołądku!&lt;br /&gt;
My w sferze ducha poszukamy wątku&amp;quot;!&lt;br /&gt;
Ja w tym przedmiocie pomysł mam doniosły,&lt;br /&gt;
Choć się zadziwią rutyniczne osły:&lt;br /&gt;
Ażeby ludzką uszlachetnić rasę,&lt;br /&gt;
Trza wyciąć z ciała ową wstrętną fasę.&lt;br /&gt;
Tej operacji skutki będą błogie&lt;br /&gt;
I popchną ludzkość na niebiańską drogę.&lt;br /&gt;
Wtedy... ''(patrzy na brzuch)'' Cóż acan burczysz tak okropnie,&lt;br /&gt;
Aż mi w cylindrze huczy ta muzyka?&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Mój gospodarzu! Niechże cię gęś kopnie!&lt;br /&gt;
Napchałeś we mnie niby do śmietnika!&lt;br /&gt;
''Ja.''  Jeszcze się skarżysz, ty niewdzięczny snobie?&lt;br /&gt;
Przecie o tobie myślę w każdej dobie!&lt;br /&gt;
Przecie owoce mojego talentu&lt;br /&gt;
Codzień pochłaniasz i niszczysz do szczętu!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Ty publiczności blaguj o talencie&lt;br /&gt;
Błaźnie, pajacu...&lt;br /&gt;
''Ja.''  Milcz, impertynencie!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Powiedzno lepiej, coś ty nakład we mnie.&lt;br /&gt;
Staram się strawić, wszystko nadaremnie!&lt;br /&gt;
Czuję kamienie, jady, żrące kwasy&lt;br /&gt;
Oj, gospodarzu, darłbym z ciebie pasy!&lt;br /&gt;
''Ja.''  A cóż ty chciałeś? Marcepanów, czy co?&lt;br /&gt;
Chyba ty, ślepcze, nic nie wiesz o wojnie!&lt;br /&gt;
Bądź kontent, że cię żywię mą krwawicą&lt;br /&gt;
I zamilcz, brzuchu, leż sobie spokojnie!&lt;br /&gt;
''(do publiczności)''  Bardzo przepraszam was, panie i pany,&lt;br /&gt;
Za niego, że jest tak źle wychowany.&lt;br /&gt;
Żołądek ducha zakłóca rozkosze&lt;br /&gt;
I do spraw szczytnych wtrąca swe trzy grosze!&lt;br /&gt;
Otóż rzec chciałem: ducha, czyli mensa&lt;br /&gt;
Nie trzeba karmić ochłapami mięsa&lt;br /&gt;
I dusza ludzka, nieśmiertelna Psyche,&lt;br /&gt;
Nie zważa na to, że obiady liche,&lt;br /&gt;
Gdyż duszy taka jest okrutna buta,&lt;br /&gt;
Że depce ciało, chociaż nieobuta!&lt;br /&gt;
Zaiste... Co ty znów wyprawiasz hece?&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Przyznaj się czyś ty obiad jadł w aptece?&lt;br /&gt;
A może chciałeś, żeby modzie sprostać,&lt;br /&gt;
Na parę minut samobójcą zostać!&lt;br /&gt;
Bo coś kaducznie ściska mnie i bodzie!&lt;br /&gt;
''Ja.''  Ja w artystycznej przecie jem gospodzie!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  A właśnie, właśnie!&lt;br /&gt;
''Ja.''  Niech cie piorun trzaśnie!&lt;br /&gt;
Otóż jak cudna będzie nasza postać,&lt;br /&gt;
Jeśli żołądek uda się wydostać!&lt;br /&gt;
Jakaż to będzie rozkosz i wygoda:&lt;br /&gt;
Jejmość bez brzuszka jak sarenka młoda&lt;br /&gt;
Będzie przez całe podrygiwać życie&lt;br /&gt;
Pan bez kałdunka też się uduchowni&lt;br /&gt;
I fruwać będzie z kwiatuszka na kwiatek&lt;br /&gt;
Wielki świat będzie lekki jak... półświatek&lt;br /&gt;
Bez Marjenbadu zniknie tłuszcz i tycie&lt;br /&gt;
Będziemy myśli swe nurzać w błękicie&lt;br /&gt;
Czyści, subtelni, twórczy i cudowni!&lt;br /&gt;
Po tej zbawiennej brzusznej operacyi&lt;br /&gt;
Do wojowania już nie będzie racyi!&lt;br /&gt;
Zgaśnie ten popęd krwiożerczy i dziki!&lt;br /&gt;
Przestaną kliki żreć się o befsztyki!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Kłamiesz!&lt;br /&gt;
''Ja.''  No cicho! Afrontu mi nie rób!&lt;br /&gt;
Więc ludzka Psyche, jak skrzydlaty Cherub,&lt;br /&gt;
Tkwi w absolucie... Oj, oj, jakie kłócie!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Idź do doktora, nie zadzieraj ze mną,&lt;br /&gt;
''Ja.''  No dajże spokój... Tak mi w oczach ciemno!&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Idź do doktora! Ja ci, durniu, każę!&lt;br /&gt;
''Ja.''  A za co? Za co? Wziąłem z góry gażę!&lt;br /&gt;
Tedy rzec chciałem, żyć transedentalnie&lt;br /&gt;
Będzie moralnie&lt;br /&gt;
''Żołądek.''  Niech cię kaduk palnie!&lt;br /&gt;
Idź do doktora&lt;br /&gt;
''Ja.''  Aj, kręci się w głowie!&lt;br /&gt;
Proszę wybaczyć, panie i panowie!&lt;br /&gt;
Już muszę przerwać ten wykład wspaniały.&lt;br /&gt;
Precz, precz z żołądkiem... Wiwat ideały!&lt;br /&gt;
&amp;lt;/poem&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Gsapijaszko</name></author>	</entry>

	</feed>