Difference between revisions of "Anda Kitschmann - Bez mężczyzn"
m (1 wersja) |
Gsapijaszko (talk | contribs) m |
||
| Line 1: | Line 1: | ||
| − | Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann | + | {{MetaUtwor |
| − | + | |klucz=kitschmann-bez-1918 | |
| + | |Autor = Anda Kitschmann | ||
| + | |Tytul = Bez mężczyzn | ||
| + | |Published = Estrada | ||
| + | |Nr = 2 | ||
| + | |Data = 1918 | ||
| + | |Strona = 58-59 | ||
| + | |Przedruk = | ||
| + | |Uwagi = | ||
| + | |Źródło = wg pierwodruku | ||
| + | |Gatunek = {{Gatunek|Rodzaj=piosenka}} | ||
| + | |Treść= | ||
| + | ''Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann'' | ||
| + | <poem> | ||
Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż | Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż | ||
W naszym sufrażystek klubie: | W naszym sufrażystek klubie: | ||
| Line 38: | Line 51: | ||
Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, | Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, | ||
Ja kocham go nad świat. | Ja kocham go nad świat. | ||
| − | + | </poem> | |
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
}} | }} | ||
| − | |||
| − | |||
Latest revision as of 07:39, 9 September 2015
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 |
{{#if:Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann
<poem>
Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż W naszym sufrażystek klubie: "Niewiasto! ty do wyzwolenia dąż, I nie myśl o mężu, o ślubie!" Ach, jakby to cudownie było przecie Bez mężczyzn potworów na świecie! Idealne byłyby z nas żony, Kochanki, matrony, Lecz mężczyzn nie trzeba nam, nie! I powtarzam dewizę tę: Ja was nienawidzę, potwory! Od straszydła gorzej, od zmory! I będę powtarzać w każdy czas: Nie znam was! Nie chcę was! Och! wstrętne istoty, poczwary! Z was każdy młody czy stary, To potwór, straszydło i gad! Ja nienawidzę was nad świat!
Lecz nie minęły miesiące dwa, Spotykam nagle cud potwora I nigdybym nie pomyślała ja, Że tak szybko się ze mną upora.
Ach! bo ten potwór zły, szkaradny, Tak w sposób podstępny i zdradny Skorzystał, gdy zdjęła mnie pokusa I skradł mi całusa. I dziwnego coś stało się, Żem ja zmieniła dewizę tę: Ach! wszyscyście gady! potwory! Od widziadła gorsi, od zmory! Lecz ten co całował usta me, Przyznam się, nęci mnie! Ach! przy nim drżę cała jak listek, Dlań rzucę i klub sufrażystek. Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, Ja kocham go nad świat.
</poem>|=Treść= Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann <poem>
Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż W naszym sufrażystek klubie: "Niewiasto! ty do wyzwolenia dąż, I nie myśl o mężu, o ślubie!" Ach, jakby to cudownie było przecie Bez mężczyzn potworów na świecie! Idealne byłyby z nas żony, Kochanki, matrony, Lecz mężczyzn nie trzeba nam, nie! I powtarzam dewizę tę: Ja was nienawidzę, potwory! Od straszydła gorzej, od zmory! I będę powtarzać w każdy czas: Nie znam was! Nie chcę was! Och! wstrętne istoty, poczwary! Z was każdy młody czy stary, To potwór, straszydło i gad! Ja nienawidzę was nad świat!
Lecz nie minęły miesiące dwa, Spotykam nagle cud potwora I nigdybym nie pomyślała ja, Że tak szybko się ze mną upora.
Ach! bo ten potwór zły, szkaradny, Tak w sposób podstępny i zdradny Skorzystał, gdy zdjęła mnie pokusa I skradł mi całusa. I dziwnego coś stało się, Żem ja zmieniła dewizę tę: Ach! wszyscyście gady! potwory! Od widziadła gorsi, od zmory! Lecz ten co całował usta me, Przyznam się, nęci mnie! Ach! przy nim drżę cała jak listek, Dlań rzucę i klub sufrażystek. Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, Ja kocham go nad świat.
</poem>|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Anda Kitschmann|Autor: Anda Kitschmann|}}
Tytuł: Bez mężczyzn
Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 2 | nr 2, | }} {{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 58-59 | brak ||, str. strony::58-59}}; {{#if: |Przedruk: | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::kitschmann-bez-1918|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Anda Kitschmann | Bez mężczyzn | }}{{#if: Anda Kitschmann | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann
<poem>
Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż W naszym sufrażystek klubie: "Niewiasto! ty do wyzwolenia dąż, I nie myśl o mężu, o ślubie!" Ach, jakby to cudownie było przecie Bez mężczyzn potworów na świecie! Idealne byłyby z nas żony, Kochanki, matrony, Lecz mężczyzn nie trzeba nam, nie! I powtarzam dewizę tę: Ja was nienawidzę, potwory! Od straszydła gorzej, od zmory! I będę powtarzać w każdy czas: Nie znam was! Nie chcę was! Och! wstrętne istoty, poczwary! Z was każdy młody czy stary, To potwór, straszydło i gad! Ja nienawidzę was nad świat!
Lecz nie minęły miesiące dwa, Spotykam nagle cud potwora I nigdybym nie pomyślała ja, Że tak szybko się ze mną upora.
Ach! bo ten potwór zły, szkaradny, Tak w sposób podstępny i zdradny Skorzystał, gdy zdjęła mnie pokusa I skradł mi całusa. I dziwnego coś stało się, Żem ja zmieniła dewizę tę: Ach! wszyscyście gady! potwory! Od widziadła gorsi, od zmory! Lecz ten co całował usta me, Przyznam się, nęci mnie! Ach! przy nim drżę cała jak listek, Dlań rzucę i klub sufrażystek. Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, Ja kocham go nad świat.
</poem>|Walc. Słowa i muzyka Andy Kitschmann <poem>
Pamiętam: niedawno mówiłam wciąż W naszym sufrażystek klubie: "Niewiasto! ty do wyzwolenia dąż, I nie myśl o mężu, o ślubie!" Ach, jakby to cudownie było przecie Bez mężczyzn potworów na świecie! Idealne byłyby z nas żony, Kochanki, matrony, Lecz mężczyzn nie trzeba nam, nie! I powtarzam dewizę tę: Ja was nienawidzę, potwory! Od straszydła gorzej, od zmory! I będę powtarzać w każdy czas: Nie znam was! Nie chcę was! Och! wstrętne istoty, poczwary! Z was każdy młody czy stary, To potwór, straszydło i gad! Ja nienawidzę was nad świat!
Lecz nie minęły miesiące dwa, Spotykam nagle cud potwora I nigdybym nie pomyślała ja, Że tak szybko się ze mną upora.
Ach! bo ten potwór zły, szkaradny, Tak w sposób podstępny i zdradny Skorzystał, gdy zdjęła mnie pokusa I skradł mi całusa. I dziwnego coś stało się, Żem ja zmieniła dewizę tę: Ach! wszyscyście gady! potwory! Od widziadła gorsi, od zmory! Lecz ten co całował usta me, Przyznam się, nęci mnie! Ach! przy nim drżę cała jak listek, Dlań rzucę i klub sufrażystek. Bo choćby mnie zjeść, połknąć rad, Ja kocham go nad świat.
</poem>|}}
{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 2 | nr 2, | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 58-59 | brak ||, str. strony::58-59}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::kitschmann-bez-1918|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::kitschmann-bez-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Anda Kitschmann | Bez mężczyzn | }}{{#if: Anda Kitschmann | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}