Difference between revisions of "Cyrulik Warszawski nr 1 (1), 1926"
Gsapijaszko (talk | contribs) m (Cyrulik Warszawski, 1926, R. 1, nr 1 przeniesiono do Cyrulik Warszawski nr 1 (1), 1926: ujednolicenie numeracji czasopism) |
Gsapijaszko (talk | contribs) m |
||
| Line 8: | Line 8: | ||
|Redaktor=Leon Osiński | |Redaktor=Leon Osiński | ||
|Link = http://www.sbc.katowice.pl/dlibra/docmetadata?id=7012 | |Link = http://www.sbc.katowice.pl/dlibra/docmetadata?id=7012 | ||
| + | |Uwagi = Ponadto w numerze rysunki Kazimierza Grusa, Zdzisława Czermańskiego, fraszka "Na Wojewodę Bnińskiego": | ||
| + | <poem> | ||
| + | A niechaj Was kaczki zdepczą: | ||
| + | Cóż to za pomysł szatański, | ||
| + | Ażeby się fatygował | ||
| + | Sam wojewoda poznański. | ||
| + | |||
| + | Że nasza biedna dzielnica | ||
| + | Coś z głupoty przeskrobała | ||
| + | To wy odrazu na braci | ||
| + | Walicie największe działa? | ||
| + | |||
| + | Pan Korfanty by wystarczył | ||
| + | Każdy by Wam to powiedział | ||
| + | Lecz w Belwederze nie mógłby | ||
| + | Bo będzie gdzieindziej siedział. | ||
| + | </poem> | ||
| + | oraz pierwsza część "Histori cyrulika": | ||
| + | <poem> | ||
| + | Był upalny dzień wiosny i niebo bez chmury, | ||
| + | Gdy nagle huk się rozległ, stolica zadrżała: | ||
| + | Na jezdniach modnych alej zadudniły działa | ||
| + | Wściekły granat roztrzaskał witrynę razury. | ||
| + | |||
| + | I gdy ściana się wali, świat z przed oczu znika | ||
| + | Panu, który się golił krew się w żyłach ścięła. | ||
| + | I jak nóż rewolucji przez chwilę błysnęła | ||
| + | Pod jego białym gardłem brzytwa cyrulika. | ||
| + | </poem> | ||
}} | }} | ||
Revision as of 01:14, 30 December 2011
Cyrulik Warszawski, nr 1 (1), Warszawa, {{#time: Y|1926-06-05}}{{#if: Leon Osiński | Redaktor: Leon Osiński | }} {{#set_internal:Journal |Klucz=CW-1926-1 |Tytuł=Cyrulik Warszawski |Numer=1 (1) |Wydawca=Leon Osiński |Data wydania=1926-06-05 |Data wydania nieformatowana=1926-06-05 |Miejsce wydania=Warszawa |Redaktor=Leon Osiński }}
{{#if:|{{{Treść}}}|}}
{{#if:Ponadto w numerze rysunki Kazimierza Grusa, Zdzisława Czermańskiego, fraszka "Na Wojewodę Bnińskiego": <poem> A niechaj Was kaczki zdepczą: Cóż to za pomysł szatański, Ażeby się fatygował Sam wojewoda poznański.
Że nasza biedna dzielnica Coś z głupoty przeskrobała To wy odrazu na braci Walicie największe działa?
Pan Korfanty by wystarczył Każdy by Wam to powiedział Lecz w Belwederze nie mógłby Bo będzie gdzieindziej siedział. </poem> oraz pierwsza część "Histori cyrulika": <poem> Był upalny dzień wiosny i niebo bez chmury, Gdy nagle huk się rozległ, stolica zadrżała: Na jezdniach modnych alej zadudniły działa Wściekły granat roztrzaskał witrynę razury.
I gdy ściana się wali, świat z przed oczu znika Panu, który się golił krew się w żyłach ścięła. I jak nóż rewolucji przez chwilę błysnęła Pod jego białym gardłem brzytwa cyrulika. </poem>|Ponadto w numerze rysunki Kazimierza Grusa, Zdzisława Czermańskiego, fraszka "Na Wojewodę Bnińskiego": <poem> A niechaj Was kaczki zdepczą: Cóż to za pomysł szatański, Ażeby się fatygował Sam wojewoda poznański.
Że nasza biedna dzielnica Coś z głupoty przeskrobała To wy odrazu na braci Walicie największe działa?
Pan Korfanty by wystarczył Każdy by Wam to powiedział Lecz w Belwederze nie mógłby Bo będzie gdzieindziej siedział. </poem> oraz pierwsza część "Histori cyrulika": <poem> Był upalny dzień wiosny i niebo bez chmury, Gdy nagle huk się rozległ, stolica zadrżała: Na jezdniach modnych alej zadudniły działa Wściekły granat roztrzaskał witrynę razury.
I gdy ściana się wali, świat z przed oczu znika Panu, który się golił krew się w żyłach ścięła. I jak nóż rewolucji przez chwilę błysnęła Pod jego białym gardłem brzytwa cyrulika. </poem>|}}
| Autor | Tytuł | Strona | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| mainlabel= | ? Autor | ? Tytuł | ? Strony | ? Nazwastrony | sort = Strony | order = asc | format = template | template = FormatujWyszukiwanieArtykulow
}} |
| << [[{{{Poprzedni}}}]]| }} | [[{{{Następny}}}]] >>| }} |