Władysław Buchner - Finis persiae

From sapijaszko.net
Revision as of 20:59, 11 March 2012 by Gsapijaszko (talk | contribs)
Jump to: navigation, search


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | {{#if:<poem> Niegdyś, na wielkich płaszczyznach Iranu, Długo przed przyjściem na ziemię Chrystusa, Potężne, pełne zaborczego planu, Leżało perskie mocarstwo Cyrusa. Kraina była sławna, niezdobyta, Bo powodzenia świeciła jej zorza, I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Dzierżawy miała od morza do morza.

Jej władcy, nakształt ognistych piorunów, Na ludy z burzą spadali i klęską, Wzięli Babilon i odparli Hunnów, Z Grecją i Rzymem walczyli zwycięsko. Nikt przed ich mocą nie wytrwał w oporze, Niezwyciężonych okryli się chwałą, A pyszny Xerxes kazał chłostać morze, Że władzy jego poddać się nie chciało.

Tak wśród walk krwawych, zdobywczych nadziei, Potęga perska dosięgała do szczytu, Potem zaczęły zmieniać się z kolei Doby upadku i doby rozkwitu. Po wielu wiekach w inne weszła tropy, Pękały zwolna wiązania jej dachu, Persja przestała być strachem Europy, Sama żyć w trwodze zaczęła i strachu.

Dziś z jej potęgi została garść śmiecia, Z resztkami własnej wolności się biedzi, Bo doły pod nią kopią od stulecia Dobrzy pozornie, lecz chciwi sąsiedzi. Póki dzieliła ich zmącona woda, Mogły stać państwa perskiego kolumny, Ale gdy wśród nich nastąpiła zgoda Był to dla Persji wielki gwóźdź do trumny.

Pod obcą władzę idą perskie kraje, Już chustą krwawą powiewa klęsk zmora I nie pomogą ni mężni fidaje, Ni rozpaczliwy opór ni pokora. I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Persja się z pani w służebnicę zmienia, Rozpada w gruzy potęga przeżyta, Skoro nie doszła w czas do odrodzenia.

Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia Straciła blask swój wiekowy i chwałę. Chwyta zdradziecka zwykle losu matnia, Co zda się w świecie wieczne być i trwałe. Dolą się Persja podzieli z innemi, Lecz, myślą dziejów przebierając kręgi, Niech się pocieszy, że nie ma na ziemi Niezwyciężonej państwowej potęgi. </poem>|=Treść= <poem> Niegdyś, na wielkich płaszczyznach Iranu, Długo przed przyjściem na ziemię Chrystusa, Potężne, pełne zaborczego planu, Leżało perskie mocarstwo Cyrusa. Kraina była sławna, niezdobyta, Bo powodzenia świeciła jej zorza, I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Dzierżawy miała od morza do morza.

Jej władcy, nakształt ognistych piorunów, Na ludy z burzą spadali i klęską, Wzięli Babilon i odparli Hunnów, Z Grecją i Rzymem walczyli zwycięsko. Nikt przed ich mocą nie wytrwał w oporze, Niezwyciężonych okryli się chwałą, A pyszny Xerxes kazał chłostać morze, Że władzy jego poddać się nie chciało.

Tak wśród walk krwawych, zdobywczych nadziei, Potęga perska dosięgała do szczytu, Potem zaczęły zmieniać się z kolei Doby upadku i doby rozkwitu. Po wielu wiekach w inne weszła tropy, Pękały zwolna wiązania jej dachu, Persja przestała być strachem Europy, Sama żyć w trwodze zaczęła i strachu.

Dziś z jej potęgi została garść śmiecia, Z resztkami własnej wolności się biedzi, Bo doły pod nią kopią od stulecia Dobrzy pozornie, lecz chciwi sąsiedzi. Póki dzieliła ich zmącona woda, Mogły stać państwa perskiego kolumny, Ale gdy wśród nich nastąpiła zgoda Był to dla Persji wielki gwóźdź do trumny.

Pod obcą władzę idą perskie kraje, Już chustą krwawą powiewa klęsk zmora I nie pomogą ni mężni fidaje, Ni rozpaczliwy opór ni pokora. I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Persja się z pani w służebnicę zmienia, Rozpada w gruzy potęga przeżyta, Skoro nie doszła w czas do odrodzenia.

Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia Straciła blask swój wiekowy i chwałę. Chwyta zdradziecka zwykle losu matnia, Co zda się w świecie wieczne być i trwałe. Dolą się Persja podzieli z innemi, Lecz, myślą dziejów przebierając kręgi, Niech się pocieszy, że nie ma na ziemi Niezwyciężonej państwowej potęgi. </poem>|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Władysław Buchner|Autor: Władysław Buchner|}}

Tytuł: Finis persiae

Pierwodruk w: Mucha, {{#if: 1 | nr 1, | }} {{#ifeq: 1912-01-05 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1912-01-05}} | 4 | data::1912-01-05 | {{#time: Y|1912-01-05}} }}}}{{#ifeq: 2 | brak ||, str. strony::2}}; {{#if: |Przedruk: | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::finis-1912-01-05|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: finis-1912-01-05

{{#if: Władysław Buchner | Finis persiae | }}{{#if: Władysław Buchner | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1912-01-05 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1912-01-05}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1912-01-05}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/> |{{#if:<poem> Niegdyś, na wielkich płaszczyznach Iranu, Długo przed przyjściem na ziemię Chrystusa, Potężne, pełne zaborczego planu, Leżało perskie mocarstwo Cyrusa. Kraina była sławna, niezdobyta, Bo powodzenia świeciła jej zorza, I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Dzierżawy miała od morza do morza.

Jej władcy, nakształt ognistych piorunów, Na ludy z burzą spadali i klęską, Wzięli Babilon i odparli Hunnów, Z Grecją i Rzymem walczyli zwycięsko. Nikt przed ich mocą nie wytrwał w oporze, Niezwyciężonych okryli się chwałą, A pyszny Xerxes kazał chłostać morze, Że władzy jego poddać się nie chciało.

Tak wśród walk krwawych, zdobywczych nadziei, Potęga perska dosięgała do szczytu, Potem zaczęły zmieniać się z kolei Doby upadku i doby rozkwitu. Po wielu wiekach w inne weszła tropy, Pękały zwolna wiązania jej dachu, Persja przestała być strachem Europy, Sama żyć w trwodze zaczęła i strachu.

Dziś z jej potęgi została garść śmiecia, Z resztkami własnej wolności się biedzi, Bo doły pod nią kopią od stulecia Dobrzy pozornie, lecz chciwi sąsiedzi. Póki dzieliła ich zmącona woda, Mogły stać państwa perskiego kolumny, Ale gdy wśród nich nastąpiła zgoda Był to dla Persji wielki gwóźdź do trumny.

Pod obcą władzę idą perskie kraje, Już chustą krwawą powiewa klęsk zmora I nie pomogą ni mężni fidaje, Ni rozpaczliwy opór ni pokora. I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Persja się z pani w służebnicę zmienia, Rozpada w gruzy potęga przeżyta, Skoro nie doszła w czas do odrodzenia.

Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia Straciła blask swój wiekowy i chwałę. Chwyta zdradziecka zwykle losu matnia, Co zda się w świecie wieczne być i trwałe. Dolą się Persja podzieli z innemi, Lecz, myślą dziejów przebierając kręgi, Niech się pocieszy, że nie ma na ziemi Niezwyciężonej państwowej potęgi. </poem>|<poem> Niegdyś, na wielkich płaszczyznach Iranu, Długo przed przyjściem na ziemię Chrystusa, Potężne, pełne zaborczego planu, Leżało perskie mocarstwo Cyrusa. Kraina była sławna, niezdobyta, Bo powodzenia świeciła jej zorza, I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Dzierżawy miała od morza do morza.

Jej władcy, nakształt ognistych piorunów, Na ludy z burzą spadali i klęską, Wzięli Babilon i odparli Hunnów, Z Grecją i Rzymem walczyli zwycięsko. Nikt przed ich mocą nie wytrwał w oporze, Niezwyciężonych okryli się chwałą, A pyszny Xerxes kazał chłostać morze, Że władzy jego poddać się nie chciało.

Tak wśród walk krwawych, zdobywczych nadziei, Potęga perska dosięgała do szczytu, Potem zaczęły zmieniać się z kolei Doby upadku i doby rozkwitu. Po wielu wiekach w inne weszła tropy, Pękały zwolna wiązania jej dachu, Persja przestała być strachem Europy, Sama żyć w trwodze zaczęła i strachu.

Dziś z jej potęgi została garść śmiecia, Z resztkami własnej wolności się biedzi, Bo doły pod nią kopią od stulecia Dobrzy pozornie, lecz chciwi sąsiedzi. Póki dzieliła ich zmącona woda, Mogły stać państwa perskiego kolumny, Ale gdy wśród nich nastąpiła zgoda Był to dla Persji wielki gwóźdź do trumny.

Pod obcą władzę idą perskie kraje, Już chustą krwawą powiewa klęsk zmora I nie pomogą ni mężni fidaje, Ni rozpaczliwy opór ni pokora. I jako dawnych lat Rzeczpospolita, Persja się z pani w służebnicę zmienia, Rozpada w gruzy potęga przeżyta, Skoro nie doszła w czas do odrodzenia.

Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia Straciła blask swój wiekowy i chwałę. Chwyta zdradziecka zwykle losu matnia, Co zda się w świecie wieczne być i trwałe. Dolą się Persja podzieli z innemi, Lecz, myślą dziejów przebierając kręgi, Niech się pocieszy, że nie ma na ziemi Niezwyciężonej państwowej potęgi. </poem>|}}


{{#if:Mucha|Pierwodruk w: Mucha,|}} {{#if: 1 | nr 1, | }}{{#ifeq: 1912-01-05 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1912-01-05}} | 4 | data::1912-01-05 | {{#time: Y|1912-01-05}} }}}}{{#ifeq: 2 | brak ||, str. strony::2}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::finis-1912-01-05|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::finis-1912-01-05 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::Mucha-1912-1 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: finis-1912-01-05

{{#if: Władysław Buchner | Finis persiae | }}{{#if: Władysław Buchner | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1912-01-05 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1912-01-05}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1912-01-05}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}