<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Gałczyński i&#160;Tyszkiewicz</title>
	<atom:link href="http://www.sapijaszko.net/limeryki/w-polsce/galczynski-i-tyszkiewicz/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sapijaszko.net</link>
	<description>Strona domowa o wszystkim i o niczym: kilka słów o limerykach, przegląd prasy satyrycznej, ogród.</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 13:10:01 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
		<item>
		<title>Przez: Doktor Eryk Lim</title>
		<link>http://www.sapijaszko.net/limeryki/w-polsce/galczynski-i-tyszkiewicz#comment-590</link>
		<dc:creator>Doktor Eryk Lim</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 07:07:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sapijaszko.net/limeryki/w-polsce/galczynski-i-tyszkiewicz/#comment-590</guid>
		<description>Jak widać z zamieszczonego w witrynie PSL skanu (http://www.limeryki.pl/muzeum/KurjerPoranny_1935_nr_83_str._14.pdf), nie są to prawdziwe limeryki. 
Najwyraźniej Gałczyński z idei limeryku przyswoił tylko absurd, pominął zaś zupełnie formę. Nie zgadza się liczba wierszy, ani też schemat rymów. (Tuwim, w Pegazie dęba, nazywa te czterowiersze dziwotworami.) 
Dziwne to, bo w roku 1935 limeryki były już szeroko znane w literaturze anglosaskiej, zaś ich forma okrzepła i utrwaliła się w takiej postaci, jaką znamy do dziś.

Faktem jest, że pierwsze limeryki Leara bywały drukowane jako czterowiersze, ale specyficzny rytm i rym były takie same, jakie znamy obecnie. Było to tak, jak gdyby ktoś wydrukował trzeci i czwarty wers limeryku jako jedną linijkę, z rymem wewnętrznym, podczas gdy wersy pierwszy, drugi i czwarty (odpowiednik piątego w obecnej formie) nadal się rymowały, zupełnie nie tak, jak u Gałczyńskiego.

Zresztą, w pierwszym wydaniu limeryki Leara były nawet drukowane w trzech linijkach (wiersz pierwszy z drugim, trzeci z czwartym i piąty).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak widać z&nbsp;zamieszczonego w&nbsp;witrynie PSL skanu (http://www.limeryki.pl/muzeum/KurjerPoranny_1935_nr_83_str._14.pdf), nie są to prawdziwe limeryki.<br />
Najwyraźniej Gałczyński z&nbsp;idei limeryku przyswoił tylko absurd, pominął zaś zupełnie formę. Nie zgadza się liczba wierszy, ani też schemat rymów. (Tuwim, w&nbsp;Pegazie dęba, nazywa te czterowiersze dziwotworami.)<br />
Dziwne to, bo w&nbsp;roku 1935 limeryki były już szeroko znane w&nbsp;literaturze anglosaskiej, zaś ich forma okrzepła i&nbsp;utrwaliła się w&nbsp;takiej postaci, jaką znamy do dziś.</p>
<p>Faktem jest, że pierwsze limeryki Leara bywały drukowane jako czterowiersze, ale specyficzny rytm i&nbsp;rym były takie same, jakie znamy obecnie. Było to tak, jak gdyby ktoś wydrukował trzeci i&nbsp;czwarty wers limeryku jako jedną linijkę, z&nbsp;rymem wewnętrznym, podczas gdy wersy pierwszy, drugi i&nbsp;czwarty (odpowiednik piątego w&nbsp;obecnej formie) nadal się rymowały, zupełnie nie tak, jak u Gałczyńskiego.</p>
<p>Zresztą, w&nbsp;pierwszym wydaniu limeryki Leara były nawet drukowane w&nbsp;trzech linijkach (wiersz pierwszy z&nbsp;drugim, trzeci z&nbsp;czwartym i&nbsp;piąty).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
