Andrzej Włast - Noc poślubna

Z sapijaszko.net

     I
  Trzech kolegów: Jaś, Miś, Staś,
  Miało żenić się
  I na czuły związek serc
  Zmienić życie psie.
  Przed swym ślubem wszyscy trzej
  Zeszli się w café
  I na temat przyszłych żon
  Snuli myśli swe:
  "Jam poślubnej ciekaw nocy..."
  Rzecze młodzik --- Jaś.
  "Ciekaw jestem mojej mocy", ---
  Mówi starszy Staś,
  Na to Miś co słynął z sprytu:
  "Ja też dość mam apetytu...
  Lecz by przebieg nocy tej
  Znali wszyscy trzej, ---
  Jutro się spotkamy tu
  I każdy kto jest "chrobry"
  Powie raz, dwa, czy pięć
  Dzień dobry!"
II Trzech przyjaciół, Jaś, Miś, Staś Poszli do swych żon, Aby z ich usteczek wziąć Siest miłosnych plon. Po poślubnej nocy już Zeszli się w café I wnet wprowadzili w czyn Przyrzeczenie swe: Pierwszy nadbiegł, uśmiechnięty Gołowąsy Jaś, Patrzy: siedzi już nadęty Starszy wiekiem Staś... Krzyknął Jaś: "Jam chłopak chrobry, Czterykroć: Dzień dobry! Dzień dobry! Dzień dobry! Dzień dobry!" Na to Staś poważnie rzekł: "Tyś jest młody człek... Lecz choć mam czterdzieści lat, --- Ja też jestem chrobry, Więc powitam tylko cię: Dzień dobry... Dzień dobry..." ... W chwili tej --- Miś wchodzi też Patrzy wzdłuż i wszerz... Potem siada pełen dum I wita się jak w planie: "Trudno mam sześćdziesiąt lat... ...Moje uszanowanie!"

Estrada, nr 22 str. 58-60