Antoni Słonimski - Nieznane rękopisy pisarzy polskich (Bruno Winawer)

Z sapijaszko.net

"MACIEJ KUGIEL ET CO." BURLOGROTESKA W TRZECH AKTACH BRUNO WINAWERA.


Akt 1. Scena przedstawia salon grubomieszczański. Na stole stoi waga skręceń czyli tak zwana waga torsyjna systemu Krapotkin i Ciepluszko, Maciej Kugiel w negliżu leży na kanapie z Rafałową Bas akuszerką. Jedną ręką uwodzi akuszerkę, a drugą ręką przerzuca dzieło p. t. "Physikalisches Wörterbuch".

Bas (mówi falsetem). Podnieś mi chusteczkę, kochany Macieju...

Kugiel. Widzisz, dziecino moja, był sobie kiedyś pewien Anglik nazwiskiem Newton, który, widząc spadającą chusteczkę, wymyślił prawo ciążenia, ale żadna kobieta tego zrozumieć nie może...

Bas. Ja prawo ciąży i ciążenia znam dobrze i nie będę się tego od jakichś tam żydowskich newtonów uczyć.

Kugiel. Wiedz o tem, ptaszyno moja, że Newton izraelitą nie był, ale zato ciotka moja Leokadja Copoćko, urodzona w Zgierzu, pochodziła z bardzo starożytnej rodziny.

Bas. A no to niech sobie pochodzi, a ja będę leżała.

Kugiel (wstaje, puszcza w ruch wagę torsyjną, wymiotuje, rozkręca gazomierz i mówi): Proszę ciebie, dziecino maja, my asystenci nie jesteśmy od asystowania damom. Kiedym jeszcze w Heidelbergu studjował, pisywałem różne wierszyki, nie gorsze od przyrodnika niemieckiego Goethego. Wydałem nawet tomik w firmie Kobryner i Pszczotycki, ale się recenzenci na tem nie poznali. Teraz ciebie, ptaszyno, zamierzam prozą opisać i w bibljotece groszowej wydać.

Bas (obrażona odwraca się tyłem).

Kugiel (zaczyna wydzielać światło ultrafioletowe, gasi światło i mówi w ciemności): Fizyka jest to nauka o zjawiskach niezmieniających składu wewnętrznego ciał, wobec czego do ciebie Rafałowo Bas się nie stosuje. Fizyka dzieli się na statykę, akustykę i t. d.

(Leokadja Bas zasypia. Na scenie i na widowni słychać chrapania. Kurtyna.)


Pierwodruk w: Cyrulik Warszawski, nr 10 (10), 1926, str. 4; Przedruk:

Uwagi:

Źródło tekstu: Cyrulik Warszawski

Utwórz książkę