Julian Tuwim - Wiersz wielce uczony

From sapijaszko.net

  Na insułach, za Japonami,
  Kokosz-pstrokosz czubata, gdy jej
  Sprowadzono kura z Indyiey,
  Zniosła jaje z karakterami.
A pisało na onem jaju: Panim + Echad + Eloim + Hubem, I przyfrunął z kraju Nogajów Gryphus -- skrzekot z czarnym Cherubem.
A siedziała na onem jaju Kokosz-pstrokosz lat siedemdziesiąt U pygmejów, w mieście Bombaju, Dokąd drogi sto lat i miesiąc.
A ów Cherub miał złote szpony, A ów Gryphus po chińsku świstał (Jako pisze wielce uczony Lycosthenes, naturalista).
Aż z onego jaja się wykluł Kynocephal z ognistą szyją, ("U czarownic na konwetyklu Przedni przysmak", pisze Delrio).
By zaś zgubić tego niewida. Czytaj traktat Horsta z Frankonji. ("Misceatur assa foetida Cum oleo hypericoni")
Za morzami, w dziwnych narodziech, Ukazali się auripedzi, Item Człekoń albo Mężodziew Na brandańskiej insule siedzi...
Item czytaj księgi Merlina, Aldrovanda i Montigrada, Item słuchaj radja z Berlina, Gdy uczony Adolfus gada --
Vir et miles gloriosus, castus, Mystagogus magnae experientie, Theofrastus Paracelsus Bombastus, Który posiadł one wszystkie scyencye.


Pierwodruk w: "Szpilki", nr 38, 4.10.1936, str. 4; Przedruk: Piórem i piórkiem, Czytelnik, Warszawa 1951 (tam też mylna data powstania: 1938).


Uwagi: Wiersz wykpiwający nonsensowną pseudouczoność autorów średniowiecznych książek o czarach i współczesnych przemówień politycznych Adolfa Hitlera. Treść wiąże się ze studiami Tuwima nad demonologią i dziejami zabobonu. Zobacz też: Czary i czarty polskie.