Władysław Jus - Telefon Nr 3
Z sapijaszko.net
--- Panna Stancja? Ja budzę panią w kolorze! Co to jest? Czy może tam u pani nie funkcjonuje! Dziwna kubita! Proszę mnie zaczepić jak zwykle! Co? Już pani zapomniała? Nowa nowość: tylko jeden aparat funkcjonuje i pani zapomina! Osiem dwadzieściadwadzieścia dwie dwa zero nul... zero nul... Tak... Dziękuję!
Kto przy telefonie? Miciutka? Jak się masz, moja podeszewko najdroższa? Co? No nie masz się o co obrażać: pokaż mi, co jest teraz droższe od podeszwy?
No co słychać? --- Służący u was kradnie cukier? A kto teraz nie kradnie? Aleście go nie złapali za gorącego przyczynku?... No to ja co dam dobry sposób, jak się o tem przekonać! Sam Hojrak Szelmes nic lepszego nie wymyśli! Uważasz, Mićka, łapie się muchę, pakuje do cukiernicy i zamyka się. Potem, jak wracasz do domu, to otwierasz cukiernicę i jak mucha jest, to w porządku, a jak muchy niema, to znak, że lokaj wykradł kilka kawałków cukru! Co? Chcesz wiedzieć, jak się robi zimową porą? Także pytanie! To bierzesz zamiast muchy pchłę! Potrzebujesz daleko szukać?...
Wogóle z tą służbą to ma się zawsze kram! Wiesz? Kukusiowa musiała znów wyrzucić lokaja! Dlaczego? E, bo to straszny bałwan!... Posłuchajno tego faktu! Raz przychodzi do nich jakiś pan i pyta go się: "Czy pani w domu?" --- Tak, w domu, ale się kąpie! --- Nie prawda! --- Jak mi pan nie wierzy, to niech pan zajrzy przez dziurkę od klucza. --- To ten gość patrzał, patrzał przez pół godziny, to on powiada do tego mądrego lokaja: "Prawda, masz rację, pani się rzeczywiście kąpie!"
Ale, ale, Miciutka! Byłaś w Panopticum? Tam się pokazują takie trzy zrośnięte siostry syjamskie! To warto zobaczyć! Ale idź dzisiaj, bo jutro jedna wyjeżdża!
Co? Dlaczego u was wczoraj nie byłem? Ja nie mogłem, bo musiałem siedzieć w domu! Dlaczego? Bo miałem buty do podzelowania do stolarza!
Wiesz? Bernard wrócił z wojska: uj on straszne rzeczy opowiada. Wyobraź sobie, on przez cały czas wojny był w polu, w ogniu. Co? Myślisz, że on służył w artyleryi? Nie, w piekarni polowej!
Pytasz się, czy on tam awansował? --- On nie, ale zato jego żona tu zaawansowała na froncie!
A jak on przyjechał i zobaczył to, a przytem jeszcze troje całkiem nowych dzieci, to się trochę zadziwił i mówi: "Uj, Brońciu? Co to jest?" A ona mu odpowiedziała: "Mój drogi, bądź spokojny: to są same humenkulasy!"
Ale słuchajno: wczoraj to ja miałem takiego faktu. Idę sobie ulicą, a tu przybłąkał się do mnie jakiś pies i łaził za mną. Nie wiem, co mu się tak we mnie spodobało: może miał akurat apetytu na moje spodnie! Ja chodzę, pies chodzi, ja staję przed jakąś wystawą, on tyż staje; wywiesił ozór, tak sobie kręci z ogonkiem i gapi się na mnie. Idę dalej, on za mną. Jakiś policjant to zobaczył i też poszedł za mną. Idę, idę, idę, aż nareszcie ten policjant powiada: "Panie, zapłaci pan karę!" --- I już wyjmuje notes i już pisze. --- Za co ja mam płacić? --- Bo pan prowadzi psa bez sznurka! --- Ale panie! Co pan chce? To wcale nie mój pies! --- Jakto nie pański? Przecież on za panem już od godziny łazi! --- No, co z tego, że łazi? A pan też za mną od godziny łazi, to ja powiem, ze pan jest mój?... Nowa nowość!
Kto tam u was był wczoraj?... Wujaszek Maurycy? Uj, to jest figielnik! Tu kiedyś idę i widzę, że on stoi w takim biednym ogonku i klepie z tyłu jakąś dziewczynę. To ja się go pytam: "Co wujaszek robi?" --- Ja klepię biedę!... No, jak ci się to podo... ktoś się przyczepił! Z kim ja jestem zaczepiony, z kim?... Z cmentarzem? Kto mówi, kto? Trup mówi? (drży), Trup?... Ty osioł jakiś ty, on tu będzie ludzi straszył!... Micia, ty stój, ty się nic nie bój! (drży, odrzuca słuchawkę i ucieka).
Pierwodruk w: Estrada, nr 6, , str. 10-13; Przedruk:
Uwagi: z repertuaru Józefa Ursteina.
[[Kategoria:{{{Autor}}}|{{{Tytul}}}]]
warning.png“{{{Autor}}}” cannot be used as a page name in this wiki.
warning.pngPuste łańcuchy znakowe są niedozwolone.
| Autor | warning.png“{{{Autor}}}” cannot be used as a page name in this wiki. |
| Numer | 6 + |
| Publikowane | Estrada |
| Repertuar | Józef Urstein + |
| Rok publikacji | warning.pngPuste łańcuchy znakowe są niedozwolone. |
| Tytuł | {{{Tytul}}} + |

