Sasanki

sapi 27. grudnia 2008

Pulsatilla vulgaris
Pulsatilla vulgaris
Pulsatilla vulgaris

Przygoda z sasankami zaczęła się któregoś roku od zakupienia kilku paczek nasion i wysianiu tychże w doniczkach. Według zdjęć na opakowaniach miały być różnokolorowe — no i były… fioletowe :). Posadzone w ogrodzie odwdzięczyły się ładnymi kwiatami. Następnie dokupione zostały białe (już kwitnące) i bordowe.. Teraz mieszają się jak chcą, sieją na potęgę i wprowadzają w dobry nastrój :). Poniżej odnaleziony w makulaturze tekst Osieckiej o tym ładnym kwiatku:

Dumała sasanka nad Sanem
jakie jej życie pisane?
Czy z garstką swych sióstr (albo braci)
czyjś wianek ślubny wzbogaci?
Czy w klapie dandysa zadynda?
Czy zerwie ją lafirynda?
Czy ktoś ją, choć jest pod ochroną,
powiezie w podróż szaloną?
Czy gniazdo wymości nią ptak?
Fufajkę ozdobi? Czy frak?
Czy będzie najczulej kochana?
Przez Franka? Czy przez Cypriana?
      * * *
Niedługo trwał myśli tych bieg.
Pod wieczór spadł wielki śnieg
i znikła pod nim sasanka ---
niedoszła żona i branka.
Tak nieraz bywa szkaradnie,
że człowiek na nos padnie
albo ześwini się zgoła
nim życie poznać zdoła.

PS. Ty, Sasanko, ty!

Agnieszka Osiecka, Szpilki, nr 3, 1972 r.

One Response to “Sasanki”

  1. ciqumyvoon 25 września 2009 at 15:54

    ciqumyvo…

    sandman site myspace com

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.