“Wlazł kotek…” ponownie
sapi 4. stycznia 2009
I kolejna porcja parodii, tym razem autorstwa Witolda Zechentera (z Gabinetu uśmiechu, Iskry, Warszawa, 1975):
Mieczysław Jastrun
Wlazł kotek. Cóż, na płotek… I siedzi na płotku.
Czy widzicie jak siedzi? Jak mruga?
Któż z nas odgadnie, jaka myśl leży pośrodku
w tej piosence, co piękna jest — ale niedługa?Konstanty Ildefons Gałczyński
Oto kot.
Popatrz, żono,
Natalio: kot na płocie.
A gwiazdy wysoko płoną
otwarte jak usta na oścież.Czemu mruga ten zwierz?
Kto wie, co jeszcze się stanie…
Przedziwna piosenki tej treść…
Zaczarowany kot,
zaczarowany płot
Zaczarowane mruganie…
Andrzej Braun
Wlazł kot
jak na rusztowanie —
przodownik w łażeniu —
wlazł na płot
i rozpoczął
planowe
mruganie.
Wzniosłej
trzymając
się
formy
mrugał
i mrugał
i mrugał —
aż
mrugania przekroczył
normy!
Piękna to piosenka,
niedługa.Wiech
Przyuważyłem, jak na ten płotek w kołek szarpany zaiwanił czarny kot. Wlazł tam, w ogon naparzony, i mruganie odstawiał, frajerskie zwierzę. Mówię ja wtedy:
— Gieniuchna! Słuchaj tej piosenki, bo piękna jest, aż wątroba puchnie, a taka niedługa, jak sobie z tobą długiego szczęścia i kwintesencji życzę!
Jalu Kurek
RODAKU idący drogą ku fontannie
płot ujrzałeś
zamknięto ci drogę
a na tym płocie kot
MÓWIĄ ci: on wlazł na ten płot
on mruga z płotu
BRACIE
nie wierz
to ja
ja wlazłem
ja mrugałem
ja piosenkę śpiewam
piękną niedługą
ja ją napisałem
ja
jaPrasa codzienna
O bliżej nieokreślonej godzinie wlazł na tere punktu zbiorowego włażenia, czyli na płot, ob. kotek i dokonywał na tym obszarze czynności zwanej mruganiem.
Żadnych bliższych szczegółów podać nie możemy, bo… sami nic więcej nie wiemy. Należy jednak sądzić i mieć nadzieję, że dzięki sprawności organów informatyki zostanie w ciągu najbliższych miesięcy wyjaśnione całe zdarzenie, jak również rozszyfrowane zostaną niezrozumiałe dotąd słowa piosenki pięknej a niedługiej.
Pieśń masowa
Hej, czy widzicie? Oto płotek!
a na ten płotek wylazł kotek!
W tym jego wielka jest zasługa,
że z tego płotku do nas mruga!
Obywatele!
Tak jak kot,
wyłaźcie wszyscy za nim w lot!
Na płot!
Na płot!
Na płot!
Bo kiedy razem — śladem kota —
siądziemy tam, u szczytu płota,
popłynie zwrotka jedna, druga
piosnki, co piękna jest, niedługa!
Obywatele!
Tak jak kot,
wyłaźcie wszyscy za nim w lot!
Na płot!
Na płot!
Na płot!
- Przegląd prasy
- Comments(0)