Jan Lemański - Dwa krety

From sapijaszko.net
Jump to: navigation, search


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | {{#if:<poem>

 Jeden kret do drugiego powiada: mój bracie
 Coś się dzisiaj odmienił stan rzeczy na świecie,
 Znów nas poprzepłaszali — dziś ludzie i sami
 Ryją i ryją... Zwie się to ich "fugasami".
 "Okopem" w ziemi się dziś kryje siła zbrojna,
 Jak krety, lub robactwo.
 Ha! cóż chcesz, to wojna,
 Rzekł drugi kret: "A jednak człowiek przykład bierze
 Z tego, co wymyśliło swym rozumem zwierzę".
 "A potem zoologów twierdzą orzeczenia,
 Pierwszy kret rzekł, iż człowiek królem jest stworzenia".
 Powiem, rzekł drugi, jeśli nasze wziął sekrety
 Człowiek za wzór, to królami nie ludzie, lecz krety,
 Ale to, o czem tutaj mówimy mój krecie,
 Jeśli ci żywot miły, zachowaj w sekrecie,
 Może człowiek kreciego przejął kunszt żargonu.
 Pst! sza! patrz! tam! czy widzisz drut od telefonu!
 To mówiąc, obaj kreci przepłoszeni w norze
 Wyszli i w zrujnowanym zamieszkali dworze,
 A choć ten lokal pozór miał nieco złowieszczy.
 Mieli co jeść, tam kłopot o chleb ich nie truje,
 Bo robaków się jeszcze dziś nie rekwiruje.
 Jeśli chodzi o żywność, powiem pod sekretem,
 Że lepiej niż człowiekiem dzisiaj, jest być kretem,
 Zje pająka na obiad, świerszcza na wieczerzę
 I z kartki żywnościowej naśmiewa się szczerze.
 I w ogonku nie musi wystawać pod sklepem,
 Dziś stanowczo być lepiej tem stworzeniem ślepem.

</poem>|=Treść= <poem>

 Jeden kret do drugiego powiada: mój bracie
 Coś się dzisiaj odmienił stan rzeczy na świecie,
 Znów nas poprzepłaszali — dziś ludzie i sami
 Ryją i ryją... Zwie się to ich "fugasami".
 "Okopem" w ziemi się dziś kryje siła zbrojna,
 Jak krety, lub robactwo.
 Ha! cóż chcesz, to wojna,
 Rzekł drugi kret: "A jednak człowiek przykład bierze
 Z tego, co wymyśliło swym rozumem zwierzę".
 "A potem zoologów twierdzą orzeczenia,
 Pierwszy kret rzekł, iż człowiek królem jest stworzenia".
 Powiem, rzekł drugi, jeśli nasze wziął sekrety
 Człowiek za wzór, to królami nie ludzie, lecz krety,
 Ale to, o czem tutaj mówimy mój krecie,
 Jeśli ci żywot miły, zachowaj w sekrecie,
 Może człowiek kreciego przejął kunszt żargonu.
 Pst! sza! patrz! tam! czy widzisz drut od telefonu!
 To mówiąc, obaj kreci przepłoszeni w norze
 Wyszli i w zrujnowanym zamieszkali dworze,
 A choć ten lokal pozór miał nieco złowieszczy.
 Mieli co jeść, tam kłopot o chleb ich nie truje,
 Bo robaków się jeszcze dziś nie rekwiruje.
 Jeśli chodzi o żywność, powiem pod sekretem,
 Że lepiej niż człowiekiem dzisiaj, jest być kretem,
 Zje pająka na obiad, świerszcza na wieczerzę
 I z kartki żywnościowej naśmiewa się szczerze.
 I w ogonku nie musi wystawać pod sklepem,
 Dziś stanowczo być lepiej tem stworzeniem ślepem.

</poem>|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Jan Lemański|Autor: Jan Lemański|}}

Tytuł: Dwa krety

Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 1 | nr 1, | }} {{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | data::1917 | {{#time: Y|1917}} }}}}{{#ifeq: 21-22 | brak ||, str. strony::21-22}}; {{#if: |Przedruk: | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::lemanski-dwa-1917|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W repertuarze: Seweryna Michałowskiego. | Uwagi: W repertuarze: Seweryna Michałowskiego.|}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}
klucz: lemanski-dwa-1917

{{#if: Jan Lemański | Dwa krety | }}{{#if: Jan Lemański | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1917}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/> |{{#if:<poem>

 Jeden kret do drugiego powiada: mój bracie
 Coś się dzisiaj odmienił stan rzeczy na świecie,
 Znów nas poprzepłaszali — dziś ludzie i sami
 Ryją i ryją... Zwie się to ich "fugasami".
 "Okopem" w ziemi się dziś kryje siła zbrojna,
 Jak krety, lub robactwo.
 Ha! cóż chcesz, to wojna,
 Rzekł drugi kret: "A jednak człowiek przykład bierze
 Z tego, co wymyśliło swym rozumem zwierzę".
 "A potem zoologów twierdzą orzeczenia,
 Pierwszy kret rzekł, iż człowiek królem jest stworzenia".
 Powiem, rzekł drugi, jeśli nasze wziął sekrety
 Człowiek za wzór, to królami nie ludzie, lecz krety,
 Ale to, o czem tutaj mówimy mój krecie,
 Jeśli ci żywot miły, zachowaj w sekrecie,
 Może człowiek kreciego przejął kunszt żargonu.
 Pst! sza! patrz! tam! czy widzisz drut od telefonu!
 To mówiąc, obaj kreci przepłoszeni w norze
 Wyszli i w zrujnowanym zamieszkali dworze,
 A choć ten lokal pozór miał nieco złowieszczy.
 Mieli co jeść, tam kłopot o chleb ich nie truje,
 Bo robaków się jeszcze dziś nie rekwiruje.
 Jeśli chodzi o żywność, powiem pod sekretem,
 Że lepiej niż człowiekiem dzisiaj, jest być kretem,
 Zje pająka na obiad, świerszcza na wieczerzę
 I z kartki żywnościowej naśmiewa się szczerze.
 I w ogonku nie musi wystawać pod sklepem,
 Dziś stanowczo być lepiej tem stworzeniem ślepem.

</poem>|<poem>

 Jeden kret do drugiego powiada: mój bracie
 Coś się dzisiaj odmienił stan rzeczy na świecie,
 Znów nas poprzepłaszali — dziś ludzie i sami
 Ryją i ryją... Zwie się to ich "fugasami".
 "Okopem" w ziemi się dziś kryje siła zbrojna,
 Jak krety, lub robactwo.
 Ha! cóż chcesz, to wojna,
 Rzekł drugi kret: "A jednak człowiek przykład bierze
 Z tego, co wymyśliło swym rozumem zwierzę".
 "A potem zoologów twierdzą orzeczenia,
 Pierwszy kret rzekł, iż człowiek królem jest stworzenia".
 Powiem, rzekł drugi, jeśli nasze wziął sekrety
 Człowiek za wzór, to królami nie ludzie, lecz krety,
 Ale to, o czem tutaj mówimy mój krecie,
 Jeśli ci żywot miły, zachowaj w sekrecie,
 Może człowiek kreciego przejął kunszt żargonu.
 Pst! sza! patrz! tam! czy widzisz drut od telefonu!
 To mówiąc, obaj kreci przepłoszeni w norze
 Wyszli i w zrujnowanym zamieszkali dworze,
 A choć ten lokal pozór miał nieco złowieszczy.
 Mieli co jeść, tam kłopot o chleb ich nie truje,
 Bo robaków się jeszcze dziś nie rekwiruje.
 Jeśli chodzi o żywność, powiem pod sekretem,
 Że lepiej niż człowiekiem dzisiaj, jest być kretem,
 Zje pająka na obiad, świerszcza na wieczerzę
 I z kartki żywnościowej naśmiewa się szczerze.
 I w ogonku nie musi wystawać pod sklepem,
 Dziś stanowczo być lepiej tem stworzeniem ślepem.

</poem>|}}


{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 1 | nr 1, | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | data::1917 | {{#time: Y|1917}} }}}}{{#ifeq: 21-22 | brak ||, str. strony::21-22}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::lemanski-dwa-1917|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: W repertuarze: Seweryna Michałowskiego. | Uwagi: W repertuarze: Seweryna Michałowskiego.|}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lemanski-dwa-1917 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}
klucz: lemanski-dwa-1917

{{#if: Jan Lemański | Dwa krety | }}{{#if: Jan Lemański | | }} {{#ifeq: 1 | brak | | }}{{#ifeq: 1917 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1917}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1917}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}