Julian Tuwim - Pieśń ludowa o generale brygady Sławoju - Składkowskim

From sapijaszko.net
Jump to: navigation, search


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | {{#if:(NUTA STAROPOLSKA: ,,CZY TO KARA PANA BOGA?'') <poem>

  Olaboga, pani moja. 
  Nie było tu gdzie Sławoja? 
  Czy ja głupia, czy on warjat, 
  Ten rządowy komisarjat?
Wczoraj w koszu u mnie gmerał, Niczem kuchta nie generał I okropne zrobił larum, Że za drogie rabarbarum.
Co ma szpital do ojczyzny A Piłsudski do włoszczyzny? Moja pani, kto to widział Taki generalski przydział?
Wszysto, mówi, ma być taniej, Taki chytry, moja pani! Haller większa jeszcze władza, A pod stragan łap nie wsadza!
Jeszcze kawał do świtania, A on już po biurach gania, Magistrackie stare pryki Zrzędzą na ten zwyczaj dziki.
A w niedzielę lub przy święcie Najważniejsze ma zajęcie: Rydz, Oaza, Bristol, Savoy — — Wszędzie wódki szuka Sławoj!
Pan komisarz zna zachcianki Tych trunkowych z filiżanki! — Chuchnij, brachu, dla poznaki: Trzy pieprzówki, dwa koniaki!
Chłop morowy, słowo daję, Kochają go policaje! On im rozkaz, a ci krzyczą: ,,Już się robi! Rypać! Byczo''!
Hale, rynki, restoracje Na moralne wziął sanacje! Byczo będzie z tym gierojem, Bo jak rypać - to z Sławojem!

</poem>|=Treść= (NUTA STAROPOLSKA: ,,CZY TO KARA PANA BOGA?'') <poem>

  Olaboga, pani moja. 
  Nie było tu gdzie Sławoja? 
  Czy ja głupia, czy on warjat, 
  Ten rządowy komisarjat?
Wczoraj w koszu u mnie gmerał, Niczem kuchta nie generał I okropne zrobił larum, Że za drogie rabarbarum.
Co ma szpital do ojczyzny A Piłsudski do włoszczyzny? Moja pani, kto to widział Taki generalski przydział?
Wszysto, mówi, ma być taniej, Taki chytry, moja pani! Haller większa jeszcze władza, A pod stragan łap nie wsadza!
Jeszcze kawał do świtania, A on już po biurach gania, Magistrackie stare pryki Zrzędzą na ten zwyczaj dziki.
A w niedzielę lub przy święcie Najważniejsze ma zajęcie: Rydz, Oaza, Bristol, Savoy — — Wszędzie wódki szuka Sławoj!
Pan komisarz zna zachcianki Tych trunkowych z filiżanki! — Chuchnij, brachu, dla poznaki: Trzy pieprzówki, dwa koniaki!
Chłop morowy, słowo daję, Kochają go policaje! On im rozkaz, a ci krzyczą: ,,Już się robi! Rypać! Byczo''!
Hale, rynki, restoracje Na moralne wziął sanacje! Byczo będzie z tym gierojem, Bo jak rypać - to z Sławojem!

</poem>|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}

Tytuł: Pieśń ludowa o generale brygady Sławoju - Składkowskim

Pierwodruk w: Cyrulik Warszawski, {{#if: 2 (2) | nr 2 (2), | }} {{#ifeq: 1926 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1926}} | 4 | data::1926 | {{#time: Y|1926}} }}}}{{#ifeq: 2 | brak ||, str. strony::2}}; {{#if: |Przedruk: | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-piesn-1926-06-12|format=list|outro=.}} | }} {{#if: Felicjan Sławoj Składkowski od 13 maja do października 1926 r. pełnił funkcję Komisarza Rządu (w randze wojewody) dla Warszawy z zadaniem utrzymania porządku. Jego wystąpienia i powiedzenia, typowe dla języka legionistów ("byczo", "rypać"), doczekały się szeregu satyr, w tym i Tuwima. Wiersz nie został włączony do wydania Jarmarku rymów z 1934 r. | Uwagi: Felicjan Sławoj Składkowski od 13 maja do października 1926 r. pełnił funkcję Komisarza Rządu (w randze wojewody) dla Warszawy z zadaniem utrzymania porządku. Jego wystąpienia i powiedzenia, typowe dla języka legionistów ("byczo", "rypać"), doczekały się szeregu satyr, w tym i Tuwima. Wiersz nie został włączony do wydania Jarmarku rymów z 1934 r.|}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: tuwim-piesn-1926-06-12

{{#if: Julian Tuwim | Pieśń ludowa o generale brygady Sławoju - Składkowskim | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 2 (2) | brak | | }}{{#ifeq: 1926 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1926}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1926}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/> |{{#if:(NUTA STAROPOLSKA: ,,CZY TO KARA PANA BOGA?'') <poem>

  Olaboga, pani moja. 
  Nie było tu gdzie Sławoja? 
  Czy ja głupia, czy on warjat, 
  Ten rządowy komisarjat?
Wczoraj w koszu u mnie gmerał, Niczem kuchta nie generał I okropne zrobił larum, Że za drogie rabarbarum.
Co ma szpital do ojczyzny A Piłsudski do włoszczyzny? Moja pani, kto to widział Taki generalski przydział?
Wszysto, mówi, ma być taniej, Taki chytry, moja pani! Haller większa jeszcze władza, A pod stragan łap nie wsadza!
Jeszcze kawał do świtania, A on już po biurach gania, Magistrackie stare pryki Zrzędzą na ten zwyczaj dziki.
A w niedzielę lub przy święcie Najważniejsze ma zajęcie: Rydz, Oaza, Bristol, Savoy — — Wszędzie wódki szuka Sławoj!
Pan komisarz zna zachcianki Tych trunkowych z filiżanki! — Chuchnij, brachu, dla poznaki: Trzy pieprzówki, dwa koniaki!
Chłop morowy, słowo daję, Kochają go policaje! On im rozkaz, a ci krzyczą: ,,Już się robi! Rypać! Byczo''!
Hale, rynki, restoracje Na moralne wziął sanacje! Byczo będzie z tym gierojem, Bo jak rypać - to z Sławojem!

</poem>|(NUTA STAROPOLSKA: ,,CZY TO KARA PANA BOGA?'') <poem>

  Olaboga, pani moja. 
  Nie było tu gdzie Sławoja? 
  Czy ja głupia, czy on warjat, 
  Ten rządowy komisarjat?
Wczoraj w koszu u mnie gmerał, Niczem kuchta nie generał I okropne zrobił larum, Że za drogie rabarbarum.
Co ma szpital do ojczyzny A Piłsudski do włoszczyzny? Moja pani, kto to widział Taki generalski przydział?
Wszysto, mówi, ma być taniej, Taki chytry, moja pani! Haller większa jeszcze władza, A pod stragan łap nie wsadza!
Jeszcze kawał do świtania, A on już po biurach gania, Magistrackie stare pryki Zrzędzą na ten zwyczaj dziki.
A w niedzielę lub przy święcie Najważniejsze ma zajęcie: Rydz, Oaza, Bristol, Savoy — — Wszędzie wódki szuka Sławoj!
Pan komisarz zna zachcianki Tych trunkowych z filiżanki! — Chuchnij, brachu, dla poznaki: Trzy pieprzówki, dwa koniaki!
Chłop morowy, słowo daję, Kochają go policaje! On im rozkaz, a ci krzyczą: ,,Już się robi! Rypać! Byczo''!
Hale, rynki, restoracje Na moralne wziął sanacje! Byczo będzie z tym gierojem, Bo jak rypać - to z Sławojem!

</poem>|}}


{{#if:Cyrulik Warszawski|Pierwodruk w: Cyrulik Warszawski,|}} {{#if: 2 (2) | nr 2 (2), | }}{{#ifeq: 1926 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1926}} | 4 | data::1926 | {{#time: Y|1926}} }}}}{{#ifeq: 2 | brak ||, str. strony::2}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-piesn-1926-06-12|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: Felicjan Sławoj Składkowski od 13 maja do października 1926 r. pełnił funkcję Komisarza Rządu (w randze wojewody) dla Warszawy z zadaniem utrzymania porządku. Jego wystąpienia i powiedzenia, typowe dla języka legionistów ("byczo", "rypać"), doczekały się szeregu satyr, w tym i Tuwima. Wiersz nie został włączony do wydania Jarmarku rymów z 1934 r. | Uwagi: Felicjan Sławoj Składkowski od 13 maja do października 1926 r. pełnił funkcję Komisarza Rządu (w randze wojewody) dla Warszawy z zadaniem utrzymania porządku. Jego wystąpienia i powiedzenia, typowe dla języka legionistów ("byczo", "rypać"), doczekały się szeregu satyr, w tym i Tuwima. Wiersz nie został włączony do wydania Jarmarku rymów z 1934 r.|}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-piesn-1926-06-12 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::CW-1926-2 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}

}}|}}
klucz: tuwim-piesn-1926-06-12

{{#if: Julian Tuwim | Pieśń ludowa o generale brygady Sławoju - Składkowskim | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 2 (2) | brak | | }}{{#ifeq: 1926 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1926}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1926}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}