Difference between revisions of "Julian Tuwim - O kup pan to"

From sapijaszko.net
Jump to: navigation, search
m
 
m
 
(2 intermediate revisions by 2 users not shown)
Line 1: Line 1:
              I
 
  W dzieciństwa mego słotne dnie
 
  Cierpiałem na blednicę,
 
  Więc wciąż zabierał tatuś mnie
 
  Do badów za granicę.
 
  W spacerach nie znosiłem pauz,
 
  Przyciągał mnie wciąż Warenhaus,
 
  O! o! o!
 
  I była śród zabawek mas
 
  Żołnierzy cała plika,
 
  Sklepowa zachęcała nas,
 
  By kupić żołnierzyka.
 
  I powtarzała razy sto:
 
  "O, kup pan to! O, kup pan to!
 
  Bitte! Bitte! O, kup pan to!"<br/>
 
              II
 
  Żołnierza tatuś kupił mi
 
  W błyszczącym hełmie na łbie,
 
  Żołnierzyk od czystości lśni,
 
  Jak szpic na pi... ramidzie!
 
  Lecz wkrótce go rzuciłem precz,
 
  Bo może znudzić taka rzecz.
 
  Fe! fe! fe!
 
  W kąt poszedł... To zabawki los,
 
  Gdy na nic się nie zdała,
 
  Lecz utkwił mi sklepowej głos,
 
  Gdy towar zachwalała:
 
  "O, weź pan go! O, kup pan to!
 
  O, kup pan to! O, kup pan to!
 
  Bitte! Bitte! O, kup pan to!"<br/>
 
              III
 
  Aż tu ... lat temu będzie dwa,
 
  Spostrzegłem z miną osła,
 
  Jak ma zabawka miastem szła,
 
  Lecz strasznie się rozrosła!
 
  I strój ten sam, i hełm ten sam,
 
  Czy ja halucynacje mam?
 
  Css... css... css...
 
  I nagle mnie olśniła myśl,
 
  Strzeliło coś do głowy!
 
  Bo oto już rozumiem dziś
 
  Treść wieszczych słów sklepowej,
 
  Gdy powtarzała razy sto:
 
  "Okupant to! Okupant to!
 
  Brrrrr!!!
 
  Okupant to!"
 
 
 
{{MetaUtwor
 
{{MetaUtwor
 +
|klucz=tuwim-okup-1919
 
|Autor=Julian Tuwim
 
|Autor=Julian Tuwim
 
|Tytul = O kup pan to
 
|Tytul = O kup pan to
Line 53: Line 7:
 
|Data = 1919
 
|Data = 1919
 
|Strona = 69
 
|Strona = 69
|Przedruk = ''Dzieła'' t. III, ''Jarmark rymów'', Czytelnik, Warszawa 1958, str. 497; ''Kabaretiana'', Czytelnik, Warszawa 2002, str. 43.
 
 
|Uwagi = Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez [[repertuar::Władysław Lin|Władysława Lina]] w kabarecie [[Miraż]] w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach.
 
|Uwagi = Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez [[repertuar::Władysław Lin|Władysława Lina]] w kabarecie [[Miraż]] w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach.
|Źródło = ''Dzieła'' t. III, ''Jarmark rymów'', Czytelnik, Warszawa 1958, str. 497
+
|Źródło={{Źródło|Typ=Book|Klucz=tuwim-dziela-t3-1958}}, str. 497
 +
|Gatunek = {{Gatunek|Rodzaj=wiersz}} {{Gatunek|Rodzaj=satyra}}
 +
|Treść=
 +
<poem>
 +
            I
 +
W dzieciństwa mego słotne dnie
 +
Cierpiałem na blednicę,
 +
Więc wciąż zabierał tatuś mnie
 +
Do badów za granicę.
 +
W spacerach nie znosiłem pauz,
 +
Przyciągał mnie wciąż Warenhaus,
 +
O! o! o!
 +
I była śród zabawek mas
 +
Żołnierzy cała plika,
 +
Sklepowa zachęcała nas,
 +
By kupić żołnierzyka.
 +
I powtarzała razy sto:
 +
"O, kup pan to! O, kup pan to!
 +
Bitte! Bitte! O, kup pan to!"<br/>
 +
            II
 +
Żołnierza tatuś kupił mi
 +
W błyszczącym hełmie na łbie,
 +
Żołnierzyk od czystości lśni,
 +
Jak szpic na pi... ramidzie!
 +
Lecz wkrótce go rzuciłem precz,
 +
Bo może znudzić taka rzecz.
 +
Fe! fe! fe!
 +
W kąt poszedł... To zabawki los,
 +
Gdy na nic się nie zdała,
 +
Lecz utkwił mi sklepowej głos,
 +
Gdy towar zachwalała:
 +
"O, weź pan go! O, kup pan to!
 +
O, kup pan to! O, kup pan to!
 +
Bitte! Bitte! O, kup pan to!"<br/>
 +
            III
 +
Aż tu ... lat temu będzie dwa,  
 +
Spostrzegłem z miną osła,  
 +
Jak ma zabawka miastem szła,  
 +
Lecz strasznie się rozrosła!
 +
I strój ten sam, i hełm ten sam,  
 +
Czy ja halucynacje mam?
 +
Css... css... css...  
 +
I nagle mnie olśniła myśl,
 +
Strzeliło coś do głowy!
 +
Bo oto już rozumiem dziś
 +
Treść wieszczych słów sklepowej,
 +
Gdy powtarzała razy sto:
 +
"Okupant to! Okupant to!
 +
Brrrrr!!!
 +
Okupant to!"
 +
</poem>
 
}}
 
}}

Latest revision as of 10:03, 7 September 2015


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | {{#if:<poem>

           I 

W dzieciństwa mego słotne dnie Cierpiałem na blednicę, Więc wciąż zabierał tatuś mnie Do badów za granicę. W spacerach nie znosiłem pauz, Przyciągał mnie wciąż Warenhaus, O! o! o! I była śród zabawek mas Żołnierzy cała plika, Sklepowa zachęcała nas, By kupić żołnierzyka. I powtarzała razy sto: "O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           II

Żołnierza tatuś kupił mi W błyszczącym hełmie na łbie, Żołnierzyk od czystości lśni, Jak szpic na pi... ramidzie! Lecz wkrótce go rzuciłem precz, Bo może znudzić taka rzecz. Fe! fe! fe! W kąt poszedł... To zabawki los, Gdy na nic się nie zdała, Lecz utkwił mi sklepowej głos, Gdy towar zachwalała: "O, weź pan go! O, kup pan to! O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           III

Aż tu ... lat temu będzie dwa, Spostrzegłem z miną osła, Jak ma zabawka miastem szła, Lecz strasznie się rozrosła! I strój ten sam, i hełm ten sam, Czy ja halucynacje mam? Css... css... css... I nagle mnie olśniła myśl, Strzeliło coś do głowy! Bo oto już rozumiem dziś Treść wieszczych słów sklepowej, Gdy powtarzała razy sto: "Okupant to! Okupant to! Brrrrr!!! Okupant to!" </poem>|=Treść= <poem>

           I 

W dzieciństwa mego słotne dnie Cierpiałem na blednicę, Więc wciąż zabierał tatuś mnie Do badów za granicę. W spacerach nie znosiłem pauz, Przyciągał mnie wciąż Warenhaus, O! o! o! I była śród zabawek mas Żołnierzy cała plika, Sklepowa zachęcała nas, By kupić żołnierzyka. I powtarzała razy sto: "O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           II

Żołnierza tatuś kupił mi W błyszczącym hełmie na łbie, Żołnierzyk od czystości lśni, Jak szpic na pi... ramidzie! Lecz wkrótce go rzuciłem precz, Bo może znudzić taka rzecz. Fe! fe! fe! W kąt poszedł... To zabawki los, Gdy na nic się nie zdała, Lecz utkwił mi sklepowej głos, Gdy towar zachwalała: "O, weź pan go! O, kup pan to! O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           III

Aż tu ... lat temu będzie dwa, Spostrzegłem z miną osła, Jak ma zabawka miastem szła, Lecz strasznie się rozrosła! I strój ten sam, i hełm ten sam, Czy ja halucynacje mam? Css... css... css... I nagle mnie olśniła myśl, Strzeliło coś do głowy! Bo oto już rozumiem dziś Treść wieszczych słów sklepowej, Gdy powtarzała razy sto: "Okupant to! Okupant to! Brrrrr!!! Okupant to!" </poem>|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}

Tytuł: O kup pan to

Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 9 | nr 9, | }} {{#ifeq: 1919 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1919}} | 4 | data::1919 | {{#time: Y|1919}} }}}}{{#ifeq: 69 | brak ||, str. strony::69}}; {{#if: |Przedruk: {{{Przedruk}}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-okup-1919|format=list|outro=.}} | }} {{#if: Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez Władysława Lina w kabarecie Miraż w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach. | Uwagi: Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez Władysława Lina w kabarecie Miraż w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach.|}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Book | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Book | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }} , str. 497|Źródło tekstu: {{#ifeq: Book | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Book | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}

, str. 497|}}
klucz: tuwim-okup-1919

{{#if: Julian Tuwim | O kup pan to | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 9 | brak | | }}{{#ifeq: 1919 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1919}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1919}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/> |{{#if:<poem>

           I 

W dzieciństwa mego słotne dnie Cierpiałem na blednicę, Więc wciąż zabierał tatuś mnie Do badów za granicę. W spacerach nie znosiłem pauz, Przyciągał mnie wciąż Warenhaus, O! o! o! I była śród zabawek mas Żołnierzy cała plika, Sklepowa zachęcała nas, By kupić żołnierzyka. I powtarzała razy sto: "O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           II

Żołnierza tatuś kupił mi W błyszczącym hełmie na łbie, Żołnierzyk od czystości lśni, Jak szpic na pi... ramidzie! Lecz wkrótce go rzuciłem precz, Bo może znudzić taka rzecz. Fe! fe! fe! W kąt poszedł... To zabawki los, Gdy na nic się nie zdała, Lecz utkwił mi sklepowej głos, Gdy towar zachwalała: "O, weź pan go! O, kup pan to! O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           III

Aż tu ... lat temu będzie dwa, Spostrzegłem z miną osła, Jak ma zabawka miastem szła, Lecz strasznie się rozrosła! I strój ten sam, i hełm ten sam, Czy ja halucynacje mam? Css... css... css... I nagle mnie olśniła myśl, Strzeliło coś do głowy! Bo oto już rozumiem dziś Treść wieszczych słów sklepowej, Gdy powtarzała razy sto: "Okupant to! Okupant to! Brrrrr!!! Okupant to!" </poem>|<poem>

           I 

W dzieciństwa mego słotne dnie Cierpiałem na blednicę, Więc wciąż zabierał tatuś mnie Do badów za granicę. W spacerach nie znosiłem pauz, Przyciągał mnie wciąż Warenhaus, O! o! o! I była śród zabawek mas Żołnierzy cała plika, Sklepowa zachęcała nas, By kupić żołnierzyka. I powtarzała razy sto: "O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           II

Żołnierza tatuś kupił mi W błyszczącym hełmie na łbie, Żołnierzyk od czystości lśni, Jak szpic na pi... ramidzie! Lecz wkrótce go rzuciłem precz, Bo może znudzić taka rzecz. Fe! fe! fe! W kąt poszedł... To zabawki los, Gdy na nic się nie zdała, Lecz utkwił mi sklepowej głos, Gdy towar zachwalała: "O, weź pan go! O, kup pan to! O, kup pan to! O, kup pan to! Bitte! Bitte! O, kup pan to!"

           III

Aż tu ... lat temu będzie dwa, Spostrzegłem z miną osła, Jak ma zabawka miastem szła, Lecz strasznie się rozrosła! I strój ten sam, i hełm ten sam, Czy ja halucynacje mam? Css... css... css... I nagle mnie olśniła myśl, Strzeliło coś do głowy! Bo oto już rozumiem dziś Treść wieszczych słów sklepowej, Gdy powtarzała razy sto: "Okupant to! Okupant to! Brrrrr!!! Okupant to!" </poem>|}}


{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 9 | nr 9, | }}{{#ifeq: 1919 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1919}} | 4 | data::1919 | {{#time: Y|1919}} }}}}{{#ifeq: 69 | brak ||, str. strony::69}}; {{#if: |Przedruk: {{{Przedruk}}} | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tuwim-okup-1919|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez Władysława Lina w kabarecie Miraż w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach. | Uwagi: Utwór powstał w 1918 r; opublikowany został pod pseudonimem J. Wim. Maszynopis w Muzeum Literatury. W maszynopisie w. 18: pikelhaubie/piramidzie. Piosenka wykonywana była przez Władysława Lina w kabarecie Miraż w okupowanej przez Niemców Warszawie, zaś słowa "O, kup pan to", które fonetycznie brzmiały "Okupant to" spowodowały -- z rozporządzenia władz -- zamknięcie kabaretu w dn. 11. marca 1918 r. Ponowne otwarcie kabaretu nastąpiło po 3 tygodniach.|}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tuwim-okup-1919 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: {{#ifeq: Book | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Book | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }} , str. 497|Źródło tekstu: {{#ifeq: Book | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Book | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::tuwim-dziela-t3-1958 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}

, str. 497|}}
klucz: tuwim-okup-1919

{{#if: Julian Tuwim | O kup pan to | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 9 | brak | | }}{{#ifeq: 1919 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1919}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1919}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}