Difference between revisions of "Julian Tuwim - Wielka Teodora"
m (1 wersja) |
Gsapijaszko (talk | contribs) m |
||
| Line 1: | Line 1: | ||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
| − | |||
{{MetaUtwor | {{MetaUtwor | ||
| + | |Klucz=tuwim-wielka-1918 | ||
|Autor=Julian Tuwim | |Autor=Julian Tuwim | ||
|Tytul=Wielka Teodora | |Tytul=Wielka Teodora | ||
| Line 100: | Line 11: | ||
W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.<br/> | W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.<br/> | ||
W ''Kabaretiana'' w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem" | W ''Kabaretiana'' w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem" | ||
| − | |Źródło= | + | |Źródło=wg pierwodruku |
| + | |Gatunek = {{Gatunek|Rodzaj=wiersz}} {{Gatunek|Rodzaj=utwór sceniczny}} | ||
| + | |Treść= | ||
| + | <poem> | ||
| + | Motto: "''Bolszaja Feduła --- da dura''" | ||
| + | |||
| + | Hen, na stepie, na ponurym stepie, | ||
| + | Pod brzmieniem szarych chmur jesiennych, | ||
| + | Kędy z wichrem hula zła "taska", | ||
| + | Kędy płynie mać szeroko Wołga, | ||
| + | A myśl nudą po ziemi się czołga, | ||
| + | Pośród dni rozpacznie bezpromiennych... | ||
| + | Hen na wielkim prawosławnym stepie, | ||
| + | Gdzie wicher łka, | ||
| + | Wstało słońce, jak krwawiące ślepie, | ||
| + | Wstało łuną niszczejącej pożogi --- | ||
| + | I wstał Szatan szkarłatny, złowrogi, | ||
| + | Z krzykiem ''"Swaboda"!'' | ||
| + | I spieniła się wołżańska woda, | ||
| + | Uderzyła w brzegi dziką mocą, | ||
| + | Śmiechem zawył wicher nad północą | ||
| + | I podniosły się z pomrukiem gniewu | ||
| + | W złej niewoli zdziczałe miljony, | ||
| + | Zmiotły trony, zdeptały korony, | ||
| + | I tryumfem mocy niespętanej, | ||
| + | Przy chichocie szatańskiego śpiewu | ||
| + | Poszły w tany! | ||
| + | Ech --- w tany! | ||
| + | Mróz jakucki, | ||
| + | Skwar kałmucki, | ||
| + | Ech --- w tany! | ||
| + | Kajdany | ||
| + | Brzęczą, brzęczą, | ||
| + | Tańczy barin, tańczy chłop, | ||
| + | Tańczy gruby protopop, | ||
| + | Chan tatarski, mużyk fiński, | ||
| + | Car kazański, astrachański, | ||
| + | Poszli wszyscy w kamariński, | ||
| + | Ech --- ludziom grzech! | ||
| + | Ech --- kurom śmiech! | ||
| + | Jeden pląsa, drugi zdechł! | ||
| + | Świśnie nahajka, | ||
| + | Brzęknie bałałajka, | ||
| + | Nu --- ka, | ||
| + | To ci nauka! | ||
| + | Ech, mołodajka, | ||
| + | Wódki --- padawaj-ka | ||
| + | Trepakom, pakom, pakom, | ||
| + | Nu --- w prysiudy | ||
| + | Drobniusieńko, | ||
| + | Nu --- w prysiudy | ||
| + | Malusieńko. | ||
| + | A wybijaj, | ||
| + | A wywijaj, | ||
| + | Kułakom! | ||
| + | Uch --- tan, tan kamarińskij, | ||
| + | Uch --- lud, lud sukinsyńskij, | ||
| + | Zatańczyli, zakrążyli, | ||
| + | Pili, pili, nie płacili, | ||
| + | W zuby bili --- i wybili. | ||
| + | Ech --- ludziom grzech, | ||
| + | Ech --- kurom śmiech! | ||
| + | Na bakier papachę, | ||
| + | Pod pachę flachę, | ||
| + | Tańczy naród miejski, wiejski | ||
| + | A szeroko -- po rassiejski. | ||
| + | Po ichniemu, po pijanemu, | ||
| + | W pulchnych skibach czarnoziemu | ||
| + | I w kałużach skrzepłej krwi. | ||
| + | Jak swaboda --- to swaboda, | ||
| + | Pal i tłucz i niszcz i rwij! | ||
| + | W łby cerkiewne bije grom, | ||
| + | Płonie dwór i płonie dom, | ||
| + | Tańczy potwór bizantyjski, | ||
| + | Tańczy pijany chłop rosyjski | ||
| + | Trepakom, pakom, pakom. | ||
| + | A kiedy wytańczycie "tasku" pośród zgliszczy, | ||
| + | Gdy wszystko wyrównacie, nawet miasta z ziemią, | ||
| + | Gdy plon olbrzymi wieków krwawa ręka zniszczy, | ||
| + | A czarne pięści --- usta proroków oniemią, | ||
| + | Gdy gramotnych nie będzie --- jeno rządy tłuszczy | ||
| + | Rozleją się powodzią po zmurszałym świecie, | ||
| + | --- Wstanie ON, wytęskniony, wstanie "Cham griaduszczyj" | ||
| + | I do nowego bóstwa modlić się poczniecie. | ||
| + | Jeszcze się dawne duchy wcielą w dawnych zbirów, | ||
| + | Powstaną Wielkie Piotry i Groźne Iwany, | ||
| + | Wstanie na czarnym stepie Zwierz z waszych "Kumirów", | ||
| + | Gdzie niedawno promieniał Lew z Jasnej Polany. | ||
| + | W tłumy znów zaczną prażyć cudotwórcze lufy, | ||
| + | Tam, gdzie z krzykiem "Swaboda" brzmiał krzyk "Żgi! Nasiłuj!" | ||
| + | Znów z Carewokokoszajska, Riazania i Ufy | ||
| + | Usłyszymy błagalne "Hospodi Pamiłuj". | ||
| + | I znów z "krestnym chodem" pójdą grube popy, | ||
| + | By znów carom na Kremlu dać ikonę w darze, | ||
| + | Znów z krzykiem miljonowym ruszą w pochód chłopy: | ||
| + | "Och wierni ci będziemy, słonko-hosudarze!" | ||
| + | </poem> | ||
}} | }} | ||
| − | |||
| − | |||
Revision as of 17:10, 7 September 2015
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::Artykuł[[Klucz::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 |
{{#if:<poem>
Motto: "Bolszaja Feduła --- da dura"
Hen, na stepie, na ponurym stepie, Pod brzmieniem szarych chmur jesiennych, Kędy z wichrem hula zła "taska", Kędy płynie mać szeroko Wołga, A myśl nudą po ziemi się czołga, Pośród dni rozpacznie bezpromiennych... Hen na wielkim prawosławnym stepie, Gdzie wicher łka, Wstało słońce, jak krwawiące ślepie, Wstało łuną niszczejącej pożogi --- I wstał Szatan szkarłatny, złowrogi, Z krzykiem "Swaboda"! I spieniła się wołżańska woda, Uderzyła w brzegi dziką mocą, Śmiechem zawył wicher nad północą I podniosły się z pomrukiem gniewu W złej niewoli zdziczałe miljony, Zmiotły trony, zdeptały korony, I tryumfem mocy niespętanej, Przy chichocie szatańskiego śpiewu Poszły w tany!
Ech --- w tany! Mróz jakucki, Skwar kałmucki, Ech --- w tany! Kajdany Brzęczą, brzęczą, Tańczy barin, tańczy chłop, Tańczy gruby protopop, Chan tatarski, mużyk fiński, Car kazański, astrachański, Poszli wszyscy w kamariński, Ech --- ludziom grzech! Ech --- kurom śmiech! Jeden pląsa, drugi zdechł! Świśnie nahajka, Brzęknie bałałajka, Nu --- ka, To ci nauka! Ech, mołodajka, Wódki --- padawaj-ka Trepakom, pakom, pakom, Nu --- w prysiudy Drobniusieńko, Nu --- w prysiudy Malusieńko. A wybijaj, A wywijaj, Kułakom! Uch --- tan, tan kamarińskij, Uch --- lud, lud sukinsyńskij, Zatańczyli, zakrążyli, Pili, pili, nie płacili, W zuby bili --- i wybili. Ech --- ludziom grzech, Ech --- kurom śmiech! Na bakier papachę, Pod pachę flachę, Tańczy naród miejski, wiejski A szeroko -- po rassiejski. Po ichniemu, po pijanemu, W pulchnych skibach czarnoziemu I w kałużach skrzepłej krwi. Jak swaboda --- to swaboda, Pal i tłucz i niszcz i rwij! W łby cerkiewne bije grom, Płonie dwór i płonie dom, Tańczy potwór bizantyjski, Tańczy pijany chłop rosyjski Trepakom, pakom, pakom.
A kiedy wytańczycie "tasku" pośród zgliszczy, Gdy wszystko wyrównacie, nawet miasta z ziemią, Gdy plon olbrzymi wieków krwawa ręka zniszczy, A czarne pięści --- usta proroków oniemią, Gdy gramotnych nie będzie --- jeno rządy tłuszczy Rozleją się powodzią po zmurszałym świecie, --- Wstanie ON, wytęskniony, wstanie "Cham griaduszczyj" I do nowego bóstwa modlić się poczniecie. Jeszcze się dawne duchy wcielą w dawnych zbirów, Powstaną Wielkie Piotry i Groźne Iwany, Wstanie na czarnym stepie Zwierz z waszych "Kumirów", Gdzie niedawno promieniał Lew z Jasnej Polany. W tłumy znów zaczną prażyć cudotwórcze lufy, Tam, gdzie z krzykiem "Swaboda" brzmiał krzyk "Żgi! Nasiłuj!" Znów z Carewokokoszajska, Riazania i Ufy Usłyszymy błagalne "Hospodi Pamiłuj". I znów z "krestnym chodem" pójdą grube popy, By znów carom na Kremlu dać ikonę w darze, Znów z krzykiem miljonowym ruszą w pochód chłopy: "Och wierni ci będziemy, słonko-hosudarze!" </poem>|=Treść= <poem> Motto: "Bolszaja Feduła --- da dura"
Hen, na stepie, na ponurym stepie, Pod brzmieniem szarych chmur jesiennych, Kędy z wichrem hula zła "taska", Kędy płynie mać szeroko Wołga, A myśl nudą po ziemi się czołga, Pośród dni rozpacznie bezpromiennych... Hen na wielkim prawosławnym stepie, Gdzie wicher łka, Wstało słońce, jak krwawiące ślepie, Wstało łuną niszczejącej pożogi --- I wstał Szatan szkarłatny, złowrogi, Z krzykiem "Swaboda"! I spieniła się wołżańska woda, Uderzyła w brzegi dziką mocą, Śmiechem zawył wicher nad północą I podniosły się z pomrukiem gniewu W złej niewoli zdziczałe miljony, Zmiotły trony, zdeptały korony, I tryumfem mocy niespętanej, Przy chichocie szatańskiego śpiewu Poszły w tany!
Ech --- w tany! Mróz jakucki, Skwar kałmucki, Ech --- w tany! Kajdany Brzęczą, brzęczą, Tańczy barin, tańczy chłop, Tańczy gruby protopop, Chan tatarski, mużyk fiński, Car kazański, astrachański, Poszli wszyscy w kamariński, Ech --- ludziom grzech! Ech --- kurom śmiech! Jeden pląsa, drugi zdechł! Świśnie nahajka, Brzęknie bałałajka, Nu --- ka, To ci nauka! Ech, mołodajka, Wódki --- padawaj-ka Trepakom, pakom, pakom, Nu --- w prysiudy Drobniusieńko, Nu --- w prysiudy Malusieńko. A wybijaj, A wywijaj, Kułakom! Uch --- tan, tan kamarińskij, Uch --- lud, lud sukinsyńskij, Zatańczyli, zakrążyli, Pili, pili, nie płacili, W zuby bili --- i wybili. Ech --- ludziom grzech, Ech --- kurom śmiech! Na bakier papachę, Pod pachę flachę, Tańczy naród miejski, wiejski A szeroko -- po rassiejski. Po ichniemu, po pijanemu, W pulchnych skibach czarnoziemu I w kałużach skrzepłej krwi. Jak swaboda --- to swaboda, Pal i tłucz i niszcz i rwij! W łby cerkiewne bije grom, Płonie dwór i płonie dom, Tańczy potwór bizantyjski, Tańczy pijany chłop rosyjski Trepakom, pakom, pakom.
A kiedy wytańczycie "tasku" pośród zgliszczy, Gdy wszystko wyrównacie, nawet miasta z ziemią, Gdy plon olbrzymi wieków krwawa ręka zniszczy, A czarne pięści --- usta proroków oniemią, Gdy gramotnych nie będzie --- jeno rządy tłuszczy Rozleją się powodzią po zmurszałym świecie, --- Wstanie ON, wytęskniony, wstanie "Cham griaduszczyj" I do nowego bóstwa modlić się poczniecie. Jeszcze się dawne duchy wcielą w dawnych zbirów, Powstaną Wielkie Piotry i Groźne Iwany, Wstanie na czarnym stepie Zwierz z waszych "Kumirów", Gdzie niedawno promieniał Lew z Jasnej Polany. W tłumy znów zaczną prażyć cudotwórcze lufy, Tam, gdzie z krzykiem "Swaboda" brzmiał krzyk "Żgi! Nasiłuj!" Znów z Carewokokoszajska, Riazania i Ufy Usłyszymy błagalne "Hospodi Pamiłuj". I znów z "krestnym chodem" pójdą grube popy, By znów carom na Kremlu dać ikonę w darze, Znów z krzykiem miljonowym ruszą w pochód chłopy: "Och wierni ci będziemy, słonko-hosudarze!" </poem>|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Julian Tuwim|Autor: Julian Tuwim|}}
Tytuł: Wielka Teodora
Pierwodruk w: Sowizdrzał, {{#if: 14 | nr 14, | }} {{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 3 | brak ||, str. strony::3}}; {{#if: Estrada, nr 4 z 1918 r, str. 36. Istnieje tłumaczenie na j. rosyjski: A. Grojnim, "Warszawskoje Słowo", Warszawa 1920, str. 6. |Przedruk: Estrada, nr 4 z 1918 r, str. 36. Istnieje tłumaczenie na j. rosyjski: A. Grojnim, "Warszawskoje Słowo", Warszawa 1920, str. 6. | }}
{{#ifexpr: {{#ask: [[Przedruk::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 |
Przedruk w tomach:
{{#ask: [[Przedruk::{{{klucz}}}]]|format=list|outro=.}} | }}
{{#if: Po raz pierwszy utwór ten wykonywała repertuar::Maria Strońska w kabarecie Czarny Kot 19. marca 1918 r. (Inf.: Polski Tygodnik Humorystyczny, nr 13 z 1918 r, Warszawa). Muzykę do tej melodeklamacji komponował kompozytor::Jerzy Petersburski. W wywiadzie udzielonym w 1952 r Januszowi Stradeckiemu, Tuwim wymienił ten utwór jako jedyną swoją pozycję o tendencji antyradzieckiej.
W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.
W Kabaretiana w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem" | Uwagi: Po raz pierwszy utwór ten wykonywała repertuar::Maria Strońska w kabarecie Czarny Kot 19. marca 1918 r. (Inf.: Polski Tygodnik Humorystyczny, nr 13 z 1918 r, Warszawa). Muzykę do tej melodeklamacji komponował kompozytor::Jerzy Petersburski. W wywiadzie udzielonym w 1952 r Januszowi Stradeckiemu, Tuwim wymienił ten utwór jako jedyną swoją pozycję o tendencji antyradzieckiej.
W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.
W Kabaretiana w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem"|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::Recenzja[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::Recenzja[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]] |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::Polemika[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::Polemika[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]] |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Julian Tuwim | Wielka Teodora | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 14 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }}[[klucz::{{{klucz}}}| ]] {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:<poem>
Motto: "Bolszaja Feduła --- da dura"
Hen, na stepie, na ponurym stepie, Pod brzmieniem szarych chmur jesiennych, Kędy z wichrem hula zła "taska", Kędy płynie mać szeroko Wołga, A myśl nudą po ziemi się czołga, Pośród dni rozpacznie bezpromiennych... Hen na wielkim prawosławnym stepie, Gdzie wicher łka, Wstało słońce, jak krwawiące ślepie, Wstało łuną niszczejącej pożogi --- I wstał Szatan szkarłatny, złowrogi, Z krzykiem "Swaboda"! I spieniła się wołżańska woda, Uderzyła w brzegi dziką mocą, Śmiechem zawył wicher nad północą I podniosły się z pomrukiem gniewu W złej niewoli zdziczałe miljony, Zmiotły trony, zdeptały korony, I tryumfem mocy niespętanej, Przy chichocie szatańskiego śpiewu Poszły w tany!
Ech --- w tany! Mróz jakucki, Skwar kałmucki, Ech --- w tany! Kajdany Brzęczą, brzęczą, Tańczy barin, tańczy chłop, Tańczy gruby protopop, Chan tatarski, mużyk fiński, Car kazański, astrachański, Poszli wszyscy w kamariński, Ech --- ludziom grzech! Ech --- kurom śmiech! Jeden pląsa, drugi zdechł! Świśnie nahajka, Brzęknie bałałajka, Nu --- ka, To ci nauka! Ech, mołodajka, Wódki --- padawaj-ka Trepakom, pakom, pakom, Nu --- w prysiudy Drobniusieńko, Nu --- w prysiudy Malusieńko. A wybijaj, A wywijaj, Kułakom! Uch --- tan, tan kamarińskij, Uch --- lud, lud sukinsyńskij, Zatańczyli, zakrążyli, Pili, pili, nie płacili, W zuby bili --- i wybili. Ech --- ludziom grzech, Ech --- kurom śmiech! Na bakier papachę, Pod pachę flachę, Tańczy naród miejski, wiejski A szeroko -- po rassiejski. Po ichniemu, po pijanemu, W pulchnych skibach czarnoziemu I w kałużach skrzepłej krwi. Jak swaboda --- to swaboda, Pal i tłucz i niszcz i rwij! W łby cerkiewne bije grom, Płonie dwór i płonie dom, Tańczy potwór bizantyjski, Tańczy pijany chłop rosyjski Trepakom, pakom, pakom.
A kiedy wytańczycie "tasku" pośród zgliszczy, Gdy wszystko wyrównacie, nawet miasta z ziemią, Gdy plon olbrzymi wieków krwawa ręka zniszczy, A czarne pięści --- usta proroków oniemią, Gdy gramotnych nie będzie --- jeno rządy tłuszczy Rozleją się powodzią po zmurszałym świecie, --- Wstanie ON, wytęskniony, wstanie "Cham griaduszczyj" I do nowego bóstwa modlić się poczniecie. Jeszcze się dawne duchy wcielą w dawnych zbirów, Powstaną Wielkie Piotry i Groźne Iwany, Wstanie na czarnym stepie Zwierz z waszych "Kumirów", Gdzie niedawno promieniał Lew z Jasnej Polany. W tłumy znów zaczną prażyć cudotwórcze lufy, Tam, gdzie z krzykiem "Swaboda" brzmiał krzyk "Żgi! Nasiłuj!" Znów z Carewokokoszajska, Riazania i Ufy Usłyszymy błagalne "Hospodi Pamiłuj". I znów z "krestnym chodem" pójdą grube popy, By znów carom na Kremlu dać ikonę w darze, Znów z krzykiem miljonowym ruszą w pochód chłopy: "Och wierni ci będziemy, słonko-hosudarze!" </poem>|<poem> Motto: "Bolszaja Feduła --- da dura"
Hen, na stepie, na ponurym stepie, Pod brzmieniem szarych chmur jesiennych, Kędy z wichrem hula zła "taska", Kędy płynie mać szeroko Wołga, A myśl nudą po ziemi się czołga, Pośród dni rozpacznie bezpromiennych... Hen na wielkim prawosławnym stepie, Gdzie wicher łka, Wstało słońce, jak krwawiące ślepie, Wstało łuną niszczejącej pożogi --- I wstał Szatan szkarłatny, złowrogi, Z krzykiem "Swaboda"! I spieniła się wołżańska woda, Uderzyła w brzegi dziką mocą, Śmiechem zawył wicher nad północą I podniosły się z pomrukiem gniewu W złej niewoli zdziczałe miljony, Zmiotły trony, zdeptały korony, I tryumfem mocy niespętanej, Przy chichocie szatańskiego śpiewu Poszły w tany!
Ech --- w tany! Mróz jakucki, Skwar kałmucki, Ech --- w tany! Kajdany Brzęczą, brzęczą, Tańczy barin, tańczy chłop, Tańczy gruby protopop, Chan tatarski, mużyk fiński, Car kazański, astrachański, Poszli wszyscy w kamariński, Ech --- ludziom grzech! Ech --- kurom śmiech! Jeden pląsa, drugi zdechł! Świśnie nahajka, Brzęknie bałałajka, Nu --- ka, To ci nauka! Ech, mołodajka, Wódki --- padawaj-ka Trepakom, pakom, pakom, Nu --- w prysiudy Drobniusieńko, Nu --- w prysiudy Malusieńko. A wybijaj, A wywijaj, Kułakom! Uch --- tan, tan kamarińskij, Uch --- lud, lud sukinsyńskij, Zatańczyli, zakrążyli, Pili, pili, nie płacili, W zuby bili --- i wybili. Ech --- ludziom grzech, Ech --- kurom śmiech! Na bakier papachę, Pod pachę flachę, Tańczy naród miejski, wiejski A szeroko -- po rassiejski. Po ichniemu, po pijanemu, W pulchnych skibach czarnoziemu I w kałużach skrzepłej krwi. Jak swaboda --- to swaboda, Pal i tłucz i niszcz i rwij! W łby cerkiewne bije grom, Płonie dwór i płonie dom, Tańczy potwór bizantyjski, Tańczy pijany chłop rosyjski Trepakom, pakom, pakom.
A kiedy wytańczycie "tasku" pośród zgliszczy, Gdy wszystko wyrównacie, nawet miasta z ziemią, Gdy plon olbrzymi wieków krwawa ręka zniszczy, A czarne pięści --- usta proroków oniemią, Gdy gramotnych nie będzie --- jeno rządy tłuszczy Rozleją się powodzią po zmurszałym świecie, --- Wstanie ON, wytęskniony, wstanie "Cham griaduszczyj" I do nowego bóstwa modlić się poczniecie. Jeszcze się dawne duchy wcielą w dawnych zbirów, Powstaną Wielkie Piotry i Groźne Iwany, Wstanie na czarnym stepie Zwierz z waszych "Kumirów", Gdzie niedawno promieniał Lew z Jasnej Polany. W tłumy znów zaczną prażyć cudotwórcze lufy, Tam, gdzie z krzykiem "Swaboda" brzmiał krzyk "Żgi! Nasiłuj!" Znów z Carewokokoszajska, Riazania i Ufy Usłyszymy błagalne "Hospodi Pamiłuj". I znów z "krestnym chodem" pójdą grube popy, By znów carom na Kremlu dać ikonę w darze, Znów z krzykiem miljonowym ruszą w pochód chłopy: "Och wierni ci będziemy, słonko-hosudarze!" </poem>|}}
{{#if:Sowizdrzał|Pierwodruk w: Sowizdrzał,|}}
{{#if: 14 | nr 14, | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 3 | brak ||, str. strony::3}};
{{#if: Estrada, nr 4 z 1918 r, str. 36. Istnieje tłumaczenie na j. rosyjski: A. Grojnim, "Warszawskoje Słowo", Warszawa 1920, str. 6. |Przedruk: Estrada, nr 4 z 1918 r, str. 36. Istnieje tłumaczenie na j. rosyjski: A. Grojnim, "Warszawskoje Słowo", Warszawa 1920, str. 6. | }}
{{#ifexpr: {{#ask: [[Przedruk::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 |
Przedruk w tomach:
{{#ask: [[Przedruk::{{{klucz}}}]]|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }}
{{#if: Po raz pierwszy utwór ten wykonywała repertuar::Maria Strońska w kabarecie Czarny Kot 19. marca 1918 r. (Inf.: Polski Tygodnik Humorystyczny, nr 13 z 1918 r, Warszawa). Muzykę do tej melodeklamacji komponował kompozytor::Jerzy Petersburski. W wywiadzie udzielonym w 1952 r Januszowi Stradeckiemu, Tuwim wymienił ten utwór jako jedyną swoją pozycję o tendencji antyradzieckiej.
W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.
W Kabaretiana w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem" | Uwagi: Po raz pierwszy utwór ten wykonywała repertuar::Maria Strońska w kabarecie Czarny Kot 19. marca 1918 r. (Inf.: Polski Tygodnik Humorystyczny, nr 13 z 1918 r, Warszawa). Muzykę do tej melodeklamacji komponował kompozytor::Jerzy Petersburski. W wywiadzie udzielonym w 1952 r Januszowi Stradeckiemu, Tuwim wymienił ten utwór jako jedyną swoją pozycję o tendencji antyradzieckiej.
W 1950 r. fragmenty "Wielkiej Teodory" znalazły się na 4 stronie "Wiadomości" <bibref f="tuwim.bib">wiadomosci-wielka-teodora</bibref> w nawiązaniu do indywidualnego, hołdowniczego listu wysłanego przez Tuwima do Stalina w grudniu 1949 r.
W Kabaretiana w drugiej linijce wersja: "Pod brzemieniem"|}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::Recenzja[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::Recenzja[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]]
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::Polemika[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]]|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::Polemika[[Klucz rodzaju::{{{klucz}}}]] |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}{{#if: Julian Tuwim | Wielka Teodora | }}{{#if: Julian Tuwim | | }} {{#ifeq: 14 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }}[[klucz::{{{klucz}}}| ]] {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}