Jan Lechoń - Teatr "Niebieski Ptak"
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 |
{{#if:W przemówieniu, poprzedzającem przedstawienie "Niebieskiego Ptaka", powiedział Antoni Słonimski, że aktorzy rosyjscy przywożą ze sobą ptaka prawdziwej poezji, który przysiada nie tylko na wielkich świątyniach sztuki, ale i na małych kapliczkach, gdzie mniej jest wspaniałości — ale jakże często więcej wiary i modlitwy.
Taką kapliczką prawdziwego i żarliwego nabożeństwa dla poezji jest właśnie wędrujący teraz po świecie teatrzyk rosyjski. Bez jałowych i szumnych dysput, bez bajdurzenia o reformie teatru, — podali sobie w nim ręce: malarz, reżyser, muzyk i świetni, pracowici a skromni aktorzy i biorąc za pretekst przeważnie znane, ośpiewane, najprostsze piosenki, — robią z nich scenki dramatyczne o zniewalającym poetyckim uroku, a teatralnie tak mocne i piękne, że wieczoru "Niebieskiego Ptaka" słucha się jak czarującej, ariostycznej komedji, w której sami z naszych marzeń układamy sobie fantastyczną akcję.
Śród tych scenek — obok przepysznych są i budzące zastrzeżenia, — jak naiwnie tragiczni, choć świetnie według Riepina zrobieni "Burłacy", albo bardzo fajna w kolorze, ale chybiona w pomyśle inscenizacja starej piosenki "Dobosza swego wezwał król" — możnaby też posprzeczać się o dekorację do arcydowcipnego muzycznie "Baru amerykańskiego", — ale zato "Rosyjskie pieśni ludowe" mają wspaniały rozmach malarski i rzeźbiarski, aż lepią się od prostej i zawiesistej poezji — "Katia" i "Czastuszki" zrobione są z pierwszej wody komizmem i z jakiemiś jak ze Stryjeńskiej zarazem chamstwem i elegancją — a Chenkin! — jakżeż on śpiewa Bérangera: mocno, co się zowie głosem, a zarazem delikatnie, skrzypcowo, każdą nutę biorąc za serce — a przytem Béranger, — nie! — stanowczo — od dzisiejszych t. zw. kabaretów idzie zapach jak z womitorjów walącego się Rzymu.
Więc jeszcze raz: można ostatecznie powiedzieć o "Niebieskim Ptaku", jak burmistrz w sztuce Szaniawskiego, że to jest ptaszek, — ale ma rację Słonimski: ten ptaszek przyleciał z kraju, skąd przychodzą do nas nasze najlepsze sny i zamyślenia — niewiadomo, czy nas nie okłamał "Niebieski ptak" Maeterlincka, że właśnie stamtąd przyfrunął.|=Treść= W przemówieniu, poprzedzającem przedstawienie "Niebieskiego Ptaka", powiedział Antoni Słonimski, że aktorzy rosyjscy przywożą ze sobą ptaka prawdziwej poezji, który przysiada nie tylko na wielkich świątyniach sztuki, ale i na małych kapliczkach, gdzie mniej jest wspaniałości — ale jakże często więcej wiary i modlitwy.
Taką kapliczką prawdziwego i żarliwego nabożeństwa dla poezji jest właśnie wędrujący teraz po świecie teatrzyk rosyjski. Bez jałowych i szumnych dysput, bez bajdurzenia o reformie teatru, — podali sobie w nim ręce: malarz, reżyser, muzyk i świetni, pracowici a skromni aktorzy i biorąc za pretekst przeważnie znane, ośpiewane, najprostsze piosenki, — robią z nich scenki dramatyczne o zniewalającym poetyckim uroku, a teatralnie tak mocne i piękne, że wieczoru "Niebieskiego Ptaka" słucha się jak czarującej, ariostycznej komedji, w której sami z naszych marzeń układamy sobie fantastyczną akcję.
Śród tych scenek — obok przepysznych są i budzące zastrzeżenia, — jak naiwnie tragiczni, choć świetnie według Riepina zrobieni "Burłacy", albo bardzo fajna w kolorze, ale chybiona w pomyśle inscenizacja starej piosenki "Dobosza swego wezwał król" — możnaby też posprzeczać się o dekorację do arcydowcipnego muzycznie "Baru amerykańskiego", — ale zato "Rosyjskie pieśni ludowe" mają wspaniały rozmach malarski i rzeźbiarski, aż lepią się od prostej i zawiesistej poezji — "Katia" i "Czastuszki" zrobione są z pierwszej wody komizmem i z jakiemiś jak ze Stryjeńskiej zarazem chamstwem i elegancją — a Chenkin! — jakżeż on śpiewa Bérangera: mocno, co się zowie głosem, a zarazem delikatnie, skrzypcowo, każdą nutę biorąc za serce — a przytem Béranger, — nie! — stanowczo — od dzisiejszych t. zw. kabaretów idzie zapach jak z womitorjów walącego się Rzymu.
Więc jeszcze raz: można ostatecznie powiedzieć o "Niebieskim Ptaku", jak burmistrz w sztuce Szaniawskiego, że to jest ptaszek, — ale ma rację Słonimski: ten ptaszek przyleciał z kraju, skąd przychodzą do nas nasze najlepsze sny i zamyślenia — niewiadomo, czy nas nie okłamał "Niebieski ptak" Maeterlincka, że właśnie stamtąd przyfrunął.|}}
Dane bibliograficzne
{{#if:Jan Lechoń|Autor: Jan Lechoń|}}
Tytuł: Teatr "Niebieski Ptak"
Pierwodruk w: Wiadomości Literackie, {{#if: 27 (27) | nr 27 (27), | }} {{#ifeq: 1924-07-06 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-07-06}} | 4 | data::1924-07-06 | {{#time: Y|1924-07-06}} }}}}{{#ifeq: 5 | brak ||, str. strony::5}}; {{#if: |Przedruk: | }}
{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::lechon-teatr-1924-07-06|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}
}}|}}{{#if: Jan Lechoń | Teatr "Niebieski Ptak" | }}{{#if: Jan Lechoń | | }} {{#ifeq: 27 (27) | brak | | }}{{#ifeq: 1924-07-06 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-07-06}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1924-07-06}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
<headertabs/>
|{{#if:W przemówieniu, poprzedzającem przedstawienie "Niebieskiego Ptaka", powiedział Antoni Słonimski, że aktorzy rosyjscy przywożą ze sobą ptaka prawdziwej poezji, który przysiada nie tylko na wielkich świątyniach sztuki, ale i na małych kapliczkach, gdzie mniej jest wspaniałości — ale jakże często więcej wiary i modlitwy.
Taką kapliczką prawdziwego i żarliwego nabożeństwa dla poezji jest właśnie wędrujący teraz po świecie teatrzyk rosyjski. Bez jałowych i szumnych dysput, bez bajdurzenia o reformie teatru, — podali sobie w nim ręce: malarz, reżyser, muzyk i świetni, pracowici a skromni aktorzy i biorąc za pretekst przeważnie znane, ośpiewane, najprostsze piosenki, — robią z nich scenki dramatyczne o zniewalającym poetyckim uroku, a teatralnie tak mocne i piękne, że wieczoru "Niebieskiego Ptaka" słucha się jak czarującej, ariostycznej komedji, w której sami z naszych marzeń układamy sobie fantastyczną akcję.
Śród tych scenek — obok przepysznych są i budzące zastrzeżenia, — jak naiwnie tragiczni, choć świetnie według Riepina zrobieni "Burłacy", albo bardzo fajna w kolorze, ale chybiona w pomyśle inscenizacja starej piosenki "Dobosza swego wezwał król" — możnaby też posprzeczać się o dekorację do arcydowcipnego muzycznie "Baru amerykańskiego", — ale zato "Rosyjskie pieśni ludowe" mają wspaniały rozmach malarski i rzeźbiarski, aż lepią się od prostej i zawiesistej poezji — "Katia" i "Czastuszki" zrobione są z pierwszej wody komizmem i z jakiemiś jak ze Stryjeńskiej zarazem chamstwem i elegancją — a Chenkin! — jakżeż on śpiewa Bérangera: mocno, co się zowie głosem, a zarazem delikatnie, skrzypcowo, każdą nutę biorąc za serce — a przytem Béranger, — nie! — stanowczo — od dzisiejszych t. zw. kabaretów idzie zapach jak z womitorjów walącego się Rzymu.
Więc jeszcze raz: można ostatecznie powiedzieć o "Niebieskim Ptaku", jak burmistrz w sztuce Szaniawskiego, że to jest ptaszek, — ale ma rację Słonimski: ten ptaszek przyleciał z kraju, skąd przychodzą do nas nasze najlepsze sny i zamyślenia — niewiadomo, czy nas nie okłamał "Niebieski ptak" Maeterlincka, że właśnie stamtąd przyfrunął.|W przemówieniu, poprzedzającem przedstawienie "Niebieskiego Ptaka", powiedział Antoni Słonimski, że aktorzy rosyjscy przywożą ze sobą ptaka prawdziwej poezji, który przysiada nie tylko na wielkich świątyniach sztuki, ale i na małych kapliczkach, gdzie mniej jest wspaniałości — ale jakże często więcej wiary i modlitwy.
Taką kapliczką prawdziwego i żarliwego nabożeństwa dla poezji jest właśnie wędrujący teraz po świecie teatrzyk rosyjski. Bez jałowych i szumnych dysput, bez bajdurzenia o reformie teatru, — podali sobie w nim ręce: malarz, reżyser, muzyk i świetni, pracowici a skromni aktorzy i biorąc za pretekst przeważnie znane, ośpiewane, najprostsze piosenki, — robią z nich scenki dramatyczne o zniewalającym poetyckim uroku, a teatralnie tak mocne i piękne, że wieczoru "Niebieskiego Ptaka" słucha się jak czarującej, ariostycznej komedji, w której sami z naszych marzeń układamy sobie fantastyczną akcję.
Śród tych scenek — obok przepysznych są i budzące zastrzeżenia, — jak naiwnie tragiczni, choć świetnie według Riepina zrobieni "Burłacy", albo bardzo fajna w kolorze, ale chybiona w pomyśle inscenizacja starej piosenki "Dobosza swego wezwał król" — możnaby też posprzeczać się o dekorację do arcydowcipnego muzycznie "Baru amerykańskiego", — ale zato "Rosyjskie pieśni ludowe" mają wspaniały rozmach malarski i rzeźbiarski, aż lepią się od prostej i zawiesistej poezji — "Katia" i "Czastuszki" zrobione są z pierwszej wody komizmem i z jakiemiś jak ze Stryjeńskiej zarazem chamstwem i elegancją — a Chenkin! — jakżeż on śpiewa Bérangera: mocno, co się zowie głosem, a zarazem delikatnie, skrzypcowo, każdą nutę biorąc za serce — a przytem Béranger, — nie! — stanowczo — od dzisiejszych t. zw. kabaretów idzie zapach jak z womitorjów walącego się Rzymu.
Więc jeszcze raz: można ostatecznie powiedzieć o "Niebieskim Ptaku", jak burmistrz w sztuce Szaniawskiego, że to jest ptaszek, — ale ma rację Słonimski: ten ptaszek przyleciał z kraju, skąd przychodzą do nas nasze najlepsze sny i zamyślenia — niewiadomo, czy nas nie okłamał "Niebieski ptak" Maeterlincka, że właśnie stamtąd przyfrunął.|}}
{{#if:Wiadomości Literackie|Pierwodruk w: Wiadomości Literackie,|}} {{#if: 27 (27) | nr 27 (27), | }}{{#ifeq: 1924-07-06 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-07-06}} | 4 | data::1924-07-06 | {{#time: Y|1924-07-06}} }}}}{{#ifeq: 5 | brak ||, str. strony::5}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::lechon-teatr-1924-07-06|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | Recenzje:
{{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06
|sort=Data
|format=ul}} | }}
{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::lechon-teatr-1924-07-06 |sort=Data |format=ul}} | }}
{{#if: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }} }}|Źródło tekstu: {{#ifeq: Journal | Journal | {{#ask:Journal::+Klucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Tytuł |? Numer |? Data wydania nieformatowana |? Wydawca |format=template |template=Formatuj źródło }} | {{#ifeq: Journal | Book | {{#ask:Rodzaj::BookKlucz::WL-1924-27 | limit=1 |mainlabel=- |? Autor |? Edytor |? Tytuł |? Miejsce wydania |? Data wydania |? Nazwastrony |format=template |template=Formatuj źródło książkowe }} | inne }}
}}|}}{{#if: Jan Lechoń | Teatr "Niebieski Ptak" | }}{{#if: Jan Lechoń | | }} {{#ifeq: 27 (27) | brak | | }}{{#ifeq: 1924-07-06 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1924-07-06}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1924-07-06}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}
}}