Konrad Tom - Madame Loulou

From sapijaszko.net
Jump to: navigation, search


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::ArtykułKlucz::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | {{#if:Słowa polskie Konrada Toma. Muzyka H. Waldau. <poem>

 Tak ludzie mówią, żę to pusta lalka,
 La belle Madame LouLou z Alei Róż,
 Zapewne tak, to nie westalka,
 Tancerką jest, to jasne już.
 O pięknym grzechu cichą pieśń szeleści,
 Jedwabna suknia z niezliczonych fałd,
 I ma przedziwny czar niewieści,
 Jej drobna rączka, nóżki kształt,
 Dyskretna woń "coeur Jeanette"
 Dyskretnych pieszczot przedsmak śle,
 Dlatego właśnie tę kobietę
 Świat niedyskretny sądzi źle.
 Madame Loulou
 Ma szyk dessous
 Piękne brylanty i stroje,
 Żyje bez burz
 W Alei Róż
 Sama, lub czasem we dwoje;
 Główka bez trosk,
 Serce jak wosk
 I buziak anielsko słodki,
 Madame Loulou
 Przysięgnę tu,
 Jest tylko ofiarą plotki
 Lecz tajemnicą jest poliszynela,
 Że piękna Loulou ma przyjaciół trzech,
 Bo jakże żyć bez przyjaciela,
 A mieć ich trzech to nie grzech.
 Pan baron w niej się kocha idealnie,
 Przysyła róże "Marechal de France",
 W południe zwykle zwiedza jej sypialnię
 I patrzy na nią par distance.
 Pan konsul darzy ją liljami,
 Jak długi rok stricte five o'clock,
 Przy kawce u niej siedzą sami,
 Lecz zwykle tak o jeden krok.
 Madame Loulou
 Tak dla tych dwu
 W różne przybiera się stroje:
 Le cher baron
 Zwykł widzieć ją
 Spowitą w szlafroczku zwoje.
 Konsul a dit:
 "Après midi
 Lubię cię w robes z aksamitu";
 Madame Loulou
 Tam jak i tu
 Da dowód serca i sprytu.
 Artystą zwanym jest przyjaciel trzeci,
 Wytworny, piękny niby młody bóg,
 Talentem swym zachwyty wkoło nieci
 I sprawia w sercach pań puk, puk, puk.
 Ten nigdy Loulou kwiatów nie przysyła,
 I kiedy chce, przychodzi do niej sam,
 Z nim Loulou jest potrójnie miła
 I zapomina co to kłam.
 Gdy do zatrzasku klucz swój wwierca
 Tam do jej drzwi, w Alei Róż,
 Loulou już czeka z biciem serca
 I usta swe rozchyla już!
 Madame Loulou
 Nie mów mu
 Nic o konsulu, baronie,
 Cisza jest wkrąg,
 On przy niej kląkł
 I serce przy sercu płonie;
 Znikł wszelki ślad
 Zbytecznych szat
 I poszły w kąt konwenanse:
 Madame Loulou
 Jest sobą tu,
 "Honny soit qui mal y pense!"

</poem>|=Treść= Słowa polskie Konrada Toma. Muzyka H. Waldau. <poem>

 Tak ludzie mówią, żę to pusta lalka,
 La belle Madame LouLou z Alei Róż,
 Zapewne tak, to nie westalka,
 Tancerką jest, to jasne już.
 O pięknym grzechu cichą pieśń szeleści,
 Jedwabna suknia z niezliczonych fałd,
 I ma przedziwny czar niewieści,
 Jej drobna rączka, nóżki kształt,
 Dyskretna woń "coeur Jeanette"
 Dyskretnych pieszczot przedsmak śle,
 Dlatego właśnie tę kobietę
 Świat niedyskretny sądzi źle.
 Madame Loulou
 Ma szyk dessous
 Piękne brylanty i stroje,
 Żyje bez burz
 W Alei Róż
 Sama, lub czasem we dwoje;
 Główka bez trosk,
 Serce jak wosk
 I buziak anielsko słodki,
 Madame Loulou
 Przysięgnę tu,
 Jest tylko ofiarą plotki
 Lecz tajemnicą jest poliszynela,
 Że piękna Loulou ma przyjaciół trzech,
 Bo jakże żyć bez przyjaciela,
 A mieć ich trzech to nie grzech.
 Pan baron w niej się kocha idealnie,
 Przysyła róże "Marechal de France",
 W południe zwykle zwiedza jej sypialnię
 I patrzy na nią par distance.
 Pan konsul darzy ją liljami,
 Jak długi rok stricte five o'clock,
 Przy kawce u niej siedzą sami,
 Lecz zwykle tak o jeden krok.
 Madame Loulou
 Tak dla tych dwu
 W różne przybiera się stroje:
 Le cher baron
 Zwykł widzieć ją
 Spowitą w szlafroczku zwoje.
 Konsul a dit:
 "Après midi
 Lubię cię w robes z aksamitu";
 Madame Loulou
 Tam jak i tu
 Da dowód serca i sprytu.
 Artystą zwanym jest przyjaciel trzeci,
 Wytworny, piękny niby młody bóg,
 Talentem swym zachwyty wkoło nieci
 I sprawia w sercach pań puk, puk, puk.
 Ten nigdy Loulou kwiatów nie przysyła,
 I kiedy chce, przychodzi do niej sam,
 Z nim Loulou jest potrójnie miła
 I zapomina co to kłam.
 Gdy do zatrzasku klucz swój wwierca
 Tam do jej drzwi, w Alei Róż,
 Loulou już czeka z biciem serca
 I usta swe rozchyla już!
 Madame Loulou
 Nie mów mu
 Nic o konsulu, baronie,
 Cisza jest wkrąg,
 On przy niej kląkł
 I serce przy sercu płonie;
 Znikł wszelki ślad
 Zbytecznych szat
 I poszły w kąt konwenanse:
 Madame Loulou
 Jest sobą tu,
 "Honny soit qui mal y pense!"

</poem>|}}

Dane bibliograficzne

{{#if:Konrad Tom|Autor: Konrad Tom|}}

Tytuł: Madame Loulou

Pierwodruk w: Estrada, {{#if: 2 | nr 2, | }} {{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 46-48 | brak ||, str. strony::46-48}}; {{#if: |Przedruk: | }}

{{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tom-madame-1918|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tom-madame-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tom-madame-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}
klucz: tom-madame-1918

{{#if: Konrad Tom | Madame Loulou | }}{{#if: Konrad Tom | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}


<headertabs/> |{{#if:Słowa polskie Konrada Toma. Muzyka H. Waldau. <poem>

 Tak ludzie mówią, żę to pusta lalka,
 La belle Madame LouLou z Alei Róż,
 Zapewne tak, to nie westalka,
 Tancerką jest, to jasne już.
 O pięknym grzechu cichą pieśń szeleści,
 Jedwabna suknia z niezliczonych fałd,
 I ma przedziwny czar niewieści,
 Jej drobna rączka, nóżki kształt,
 Dyskretna woń "coeur Jeanette"
 Dyskretnych pieszczot przedsmak śle,
 Dlatego właśnie tę kobietę
 Świat niedyskretny sądzi źle.
 Madame Loulou
 Ma szyk dessous
 Piękne brylanty i stroje,
 Żyje bez burz
 W Alei Róż
 Sama, lub czasem we dwoje;
 Główka bez trosk,
 Serce jak wosk
 I buziak anielsko słodki,
 Madame Loulou
 Przysięgnę tu,
 Jest tylko ofiarą plotki
 Lecz tajemnicą jest poliszynela,
 Że piękna Loulou ma przyjaciół trzech,
 Bo jakże żyć bez przyjaciela,
 A mieć ich trzech to nie grzech.
 Pan baron w niej się kocha idealnie,
 Przysyła róże "Marechal de France",
 W południe zwykle zwiedza jej sypialnię
 I patrzy na nią par distance.
 Pan konsul darzy ją liljami,
 Jak długi rok stricte five o'clock,
 Przy kawce u niej siedzą sami,
 Lecz zwykle tak o jeden krok.
 Madame Loulou
 Tak dla tych dwu
 W różne przybiera się stroje:
 Le cher baron
 Zwykł widzieć ją
 Spowitą w szlafroczku zwoje.
 Konsul a dit:
 "Après midi
 Lubię cię w robes z aksamitu";
 Madame Loulou
 Tam jak i tu
 Da dowód serca i sprytu.
 Artystą zwanym jest przyjaciel trzeci,
 Wytworny, piękny niby młody bóg,
 Talentem swym zachwyty wkoło nieci
 I sprawia w sercach pań puk, puk, puk.
 Ten nigdy Loulou kwiatów nie przysyła,
 I kiedy chce, przychodzi do niej sam,
 Z nim Loulou jest potrójnie miła
 I zapomina co to kłam.
 Gdy do zatrzasku klucz swój wwierca
 Tam do jej drzwi, w Alei Róż,
 Loulou już czeka z biciem serca
 I usta swe rozchyla już!
 Madame Loulou
 Nie mów mu
 Nic o konsulu, baronie,
 Cisza jest wkrąg,
 On przy niej kląkł
 I serce przy sercu płonie;
 Znikł wszelki ślad
 Zbytecznych szat
 I poszły w kąt konwenanse:
 Madame Loulou
 Jest sobą tu,
 "Honny soit qui mal y pense!"

</poem>|Słowa polskie Konrada Toma. Muzyka H. Waldau. <poem>

 Tak ludzie mówią, żę to pusta lalka,
 La belle Madame LouLou z Alei Róż,
 Zapewne tak, to nie westalka,
 Tancerką jest, to jasne już.
 O pięknym grzechu cichą pieśń szeleści,
 Jedwabna suknia z niezliczonych fałd,
 I ma przedziwny czar niewieści,
 Jej drobna rączka, nóżki kształt,
 Dyskretna woń "coeur Jeanette"
 Dyskretnych pieszczot przedsmak śle,
 Dlatego właśnie tę kobietę
 Świat niedyskretny sądzi źle.
 Madame Loulou
 Ma szyk dessous
 Piękne brylanty i stroje,
 Żyje bez burz
 W Alei Róż
 Sama, lub czasem we dwoje;
 Główka bez trosk,
 Serce jak wosk
 I buziak anielsko słodki,
 Madame Loulou
 Przysięgnę tu,
 Jest tylko ofiarą plotki
 Lecz tajemnicą jest poliszynela,
 Że piękna Loulou ma przyjaciół trzech,
 Bo jakże żyć bez przyjaciela,
 A mieć ich trzech to nie grzech.
 Pan baron w niej się kocha idealnie,
 Przysyła róże "Marechal de France",
 W południe zwykle zwiedza jej sypialnię
 I patrzy na nią par distance.
 Pan konsul darzy ją liljami,
 Jak długi rok stricte five o'clock,
 Przy kawce u niej siedzą sami,
 Lecz zwykle tak o jeden krok.
 Madame Loulou
 Tak dla tych dwu
 W różne przybiera się stroje:
 Le cher baron
 Zwykł widzieć ją
 Spowitą w szlafroczku zwoje.
 Konsul a dit:
 "Après midi
 Lubię cię w robes z aksamitu";
 Madame Loulou
 Tam jak i tu
 Da dowód serca i sprytu.
 Artystą zwanym jest przyjaciel trzeci,
 Wytworny, piękny niby młody bóg,
 Talentem swym zachwyty wkoło nieci
 I sprawia w sercach pań puk, puk, puk.
 Ten nigdy Loulou kwiatów nie przysyła,
 I kiedy chce, przychodzi do niej sam,
 Z nim Loulou jest potrójnie miła
 I zapomina co to kłam.
 Gdy do zatrzasku klucz swój wwierca
 Tam do jej drzwi, w Alei Róż,
 Loulou już czeka z biciem serca
 I usta swe rozchyla już!
 Madame Loulou
 Nie mów mu
 Nic o konsulu, baronie,
 Cisza jest wkrąg,
 On przy niej kląkł
 I serce przy sercu płonie;
 Znikł wszelki ślad
 Zbytecznych szat
 I poszły w kąt konwenanse:
 Madame Loulou
 Jest sobą tu,
 "Honny soit qui mal y pense!"

</poem>|}}


{{#if:Estrada|Pierwodruk w: Estrada,|}} {{#if: 2 | nr 2, | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | data::1918 | {{#time: Y|1918}} }}}}{{#ifeq: 46-48 | brak ||, str. strony::46-48}}; {{#if: |Przedruk: | }} {{#ifexpr: {{#ask: Przedruk::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | Przedruk w tomach: {{#ask: Przedruk::tom-madame-1918|sort=Data wydania|order=asc|format=list|outro=.}} | }} {{#if: | Uwagi: |}}


{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | Recenzje: {{#ask:Rodzaj::RecenzjaKlucz rodzaju::tom-madame-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#ifexpr: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tom-madame-1918|format=count}} > 0 | patrz też: {{#ask:Rodzaj::PolemikaKlucz rodzaju::tom-madame-1918 |sort=Data |format=ul}} | }}

{{#if: wg pierwodruku|Źródło tekstu: wg pierwodruku|}}
klucz: tom-madame-1918

{{#if: Konrad Tom | Madame Loulou | }}{{#if: Konrad Tom | | }} {{#ifeq: 2 | brak | | }}{{#ifeq: 1918 | brak | | {{#ifeq: {{#len:1918}} | 4 | | [[rok publikacji::{{#time: Y|1918}}| ]] }} }} {{#if:|[[Klucz rodzaju::{{{Klucz}}}| ]]| }}{{#if: |[[Stradecki::{{{Stradecki}}}|]]|}}

}}